
Prezent z okazji Chrztu Świętego
Cześć dziewczyny,
we wrześniu urodziła się moja bratanica, a niedawno zostałam poproszona o zostanie Matką Chrzestną małej Gabrysi Z racji tego, że Chrzciny są w kwietniu i chciałabym już mieć przygotowany plan na prezent dla Gabi, to chciałabym Was poprosić o pomoc!
Chciałabym jej kupić coś, co będzie wspaniałą pamiątką po latach, że gdy to zobaczy to będzie o mnie pamiętała. Myślałam nad łańcuszkiem, bransoletką Lilou z grawerem, ale bardzo spodobała mi się też szkatułka - pozytywka z dedykacją i kręcącą się w rytm piosenki baletnicą. Co o tym myślicie? Co według Was jeszcze by się sprawdziło jako taki prezent?
Mój brat sam powiedział, że mam nie przesadzać z prezentem, bo wie, że sama jestem studentką itd. i właśnie umówiłam się z nim, że kupię po prostu coś Gabrysi zamiast wkładać im pieniądze do koperty - to pewnie dadzą inni goście.

ja swojemu chrześnikowi 4 lata temu kupiłam 1 kg cukierków (zgodnie z przesądami). ogólnie z prezentów tyle.
wiadomo, że chrzestna szatkę kupuje, ja dodatkowo poprosiłam znajomą, żeby mi wyszyła datę chrztu i imię chrześnika.
mój tata dał w kopertę. ja wtedy nawet 18-stki nie miałam, więc niestety..

Łańcuszek to świetny pomysł Sama dostałam na chrzciny od ciotki i mam go do tej pory

@monikove właśnie o to mi chodzi! Masz łańcuszek z jakąś zawieszką? Chodzi mi o to, że widziałam mnóstwo np. serduszka, kwiatki i koniczynki i nie wiem, która by była najbardziej odpowiednia

Sama postawiłabym na pozytywkę, piękny prezent, choć może być ciężko o coś solidnego w rozsądnej cenie, żeby mogła się tym cieszyć przez lata ;/ Jeśli łańcuszek, to postawiłabym na coś skromnego i prostego, zawieszka serduszko - pięknie i na pewno będzie mogła się nim cieszyć. Nie wiadomo jeszcze, co będzie lubić, więc serce jest chyba najbardziej uniwersalne Zajrzałam na stronę Lilou i jak dla mnie koniczyna wygląda raczej słabo (chyba, że tą ażurową) ;/

@Dell mnie ta pozytywka też urzekła https://alechrzest.pl/product-pol-2297-Karuzela-pozytywka-rozowa-na-chrzest-z-grawerem.html, a tu pozytywki, które oglądałam - https://bobomio.pl/goki-pozytywka-baletnica-pudelko-na-skarby?from=listing, https://bobomio.pl/goki-pozytywka-lakowa-wrozka?from=listing, https://bobomio.pl/goki-pozytywka-bialy-rumak?from=listing

Łańcuszek zdecydowanie - mam koleżankę, która dobiega 30 i dalej nosi swojego motylka, którego dostała od chrzesnej Moim zdaniem najbardziej pasuje motylek albo koniczynka, delikatna i symbolizuje szczęście jakim jest dzieciątko Serduszko też fajne, ale to znowu wolałabym dostać od chłopaka np


Ja wiem Coś na drewnie hehe życzenia, może jakieś przyszłościowe, cytat, upamiętnienie dnia


A ja jak kiedykolwiek będę chrzestną to postawie na delikatne złocone kolczyki aniołki

W mojej rodzinie jest tradycja dawania przez matkę chrzestną łańcuszka - dla chłopca jakiś drobny krzyżyk a dla dziewczynki medalik lub ozdobny krzyżyk, sama do tej pory mam swój.

Pozytywka to ekstra pomysł, ale postawiłabym na coś bardziej uniwersalnego, a nie takiego totalnie dziecięcego (różowego ). Jeśli byłaby np. srebrna to mogłaby ją trzymać nawet jako dorosła kobieta łańcuszek to fajny prezent, ja bym się cieszyła, pytanie tylko czy bym go dostała ;p takie rzeczy lubią się gubić, a nie oszukujmy go ... założy go dopiero mając 5-6 lat?

Ja dostalam jak byłam malutka bransoletkę z grawerem imienia, myślę, że to super pomysł, bo to pamiątka na lata, która może być wykorzystywana.

Ja swojej chrześniaczce na chrzest kupiłam srebrny obrazek z aniołkiem, coś w tym stylu + pieniądze


Mój chrześniak dostał ode mnie poduszkę, z jednej strony była aureola i skrzydła a z drugiej rogi i wystający ogon

nie wiem czemu, ale ja dostałam od chrzestnego złoty pierścionek na chrzest. w liceum zaczęłam go nosić i do dzisiaj cieszę się z tego prezentu. Pozytywka - ostatnio choruję na nie , ale jednak nie szłabym w takie kurzołapacze. Kupiłabym łańcuszek.

Dostałam pierścionek od babci, zaczęłam go nosić również w liceum, i jest ze mną do dzisiaj, chociaż teraz noszę go zdecydowanie rzadziej, bo noszę pierscionek zareczynowy i obraczke, trzy pierscionki to już trochę duzo. Teraz kiedy moja babcia zmarla, pierscionek mi o niej przypomina