Zostałam oszukana przez dziewczynę z Vinted...
Strona 2 / 5
DZIEWCZYNY TO JEDNAK JEST OSZUSTKA. To wiadomość o tej dziewczyny, która dała jej negatyw ...
Witam. Dla mnie to kompletna żenada! Umowilam sie z dziewczyna na wymiane, ja wysłałam swój przedmiot, ona nie, nie odzywała sie do mnie ponad tydzien, w koncu zgłosiłam sprawę na vinted i dopiero mi odpisała tłumacząc sie problemami z aplikacja, chociaż cały czas sie logowała... Napisałam jej ze to żałosne, ona zapewniała ze nie oszukałby nikogo itd. Powiedziała tez ze przesyłkę wysłała wtedy kiedy ja ale ponoć nie dostała numeru nadania co jest kolejnym oszustwem! Napisałam, ze jej nie wierze i zeby nie liczyła na pozytywna opinie, po czym z zawiści chyba wystawiła mi negatywny komentarz. Kompletna bzdura bo ja wywiązałam sie z zadania, wysłałam przedmiot, w idealnym stanie. Oczywiscie to tez zgłosiłam i vinted usunęło ta opinie. Ale przedmiotu od niej dalej nie dostałam...
ja też zawsze zadaje sobie to pytanie. Ja nie potrafiła bym człowieka tak oszukać... Gdy ja coś kupuję lub wymieniam się od razu załatwiam to tak jak trzeba. Lecę wysłać paczkę lub przelew.
no ja napisałam w komentarzu , już nie chciało mi się pisać na temat tej daty bo szkoda słów :d.. dobrze, że doszła ta paczka
Dwa dni temu ktoś dał jej jedną gwiazdkę i napisał "Nie polecam" czyli chyba nie tylko Ciebie oszukała
no tu się chyba wystraszyła jak napisałam, że zgłoszę to. ale i tak kłamczucha z niej bo mi napisała , że paczkę wysłała 16.11 a na paczce co dziś przyszła jest data z 22.11... i jeszcze jakie te lakiery jeden pusty a drugi od Golden Rose do połowy pełny i chyba ze zmywaczem rozrobiony bo śmierdzi OMG i rzadki jak g***
napisali do dziewczyny koto jej zablokowali
a mi napisali że mogę iść na policje ;/
a policja wiemy nic nie zrobi
aaaaaaa i co jeszcze, zajrzałam do torebki w którą były zapakowane lakiery a tam co ? KUUUUUUPA WŁOSÓW !! no po prostu MASAKRA :o
Chyba wysłała mi swoje DNA heheheheheh !
no dokładnie. Napisałam napisałam ... cieszę się jednak, że dotarła ta paczka
no dla mnie to chore, jeśli widzi, że lakier jest już do d*** to po co go chce komuś wcisnąć. Ja taki lakier automatycznie wywalam do kosza... Napisałam jej kilka słów.
no po prostu jakieś żarty... Napisz jej w komentarzu co o tym myslisz! Niech każdy się dowie co z niej za sztuka
Widocznie nie miała zamiaru w ogóle Ci nic wysyłać, ale wystraszyła się gróź. Zresztą sama bym nie chciała wysyłać czegoś takiego... Zresztą po co takie zużyte kosmetyki wystawiać?
No i jest finał mojej przygody. Paczka dziś do mnie dotarła ale co najlepsze jest w tym, dziewczyna pisała, że paczkę wysłała 16.11 a na pieczątkach jest 22.11 ... ciekawa sprawa... i jeszcze jedno kłamstewko, niby lakiery 1-2 razy używane a jeden z nich jest praktycznie pusty i ledwo się go odkręca, są nawet ślady otwierania go zębami ... na pewno nie dam jej pozytywa ...
tak jak piszesz, wszędzie można się nadziać. Ja jakiś czas temu wymieniłam się na olx i wszystko było super. Tu jeśli nie otrzymam paczki poproszę o zwrot kasy za kosmetyk i wysyłkę...