
Strefa Job wywalili mnie .
Dziewczyny czy Wam po inwentaryzacji zdarzyło się że Was wywalili ze strefy ? Podobno była to zbyt mała jakość pracy i liczne błędy . tylko jestem pewna że liczyłam dobrze bo po kilka razy -,- no jestem zdenerwowana ...
Dzień dobry, najlepiej by było, gdyby skontaktowała się Pani ze specjalistami z oddziału, który zajmuje się Pani regionem. Adresy mailowe oraz numery telefonów znajdują się w szczegółach zleceń.
Dzień dobry, niektóre błędy w liczeniu można zauważyć dopiero po zakończeniu samej inwentaryzacji. Dlatego też koordynator nie zawsze może audytora poinformować w trakcie pracy. Od blokady jak najbardziej przysługuje odwołanie.
Trafiłam na ten post, kiedy próbowałam ogarnąć problem z wypełnianiem kwestionariusza, a nie chcąc rozpoczynać nowego wątku, zapytam tutaj. Mianowicie chodzi o obywatelstwo i adresy zamieszkania. Wybieram obywatelstwo polskie i wyskakują mi okienka o wpisanie adresu zgodnego z krajem pochodzenia, pytanie o znajomość j. polskiego itp. Czy to normalne i powinnam wypełnić obowiązkowe okienka, czy coś jest nie tak i nie powinno tego być?
Niestety negatywne opinie (np. z gowork.pl) potwierdziły się. Popełniłem tylko jeden drobny błąd, i w dodatku banalny do wyjaśnienia. Nie zauważyłem słodzików, które mają odmienny kod niż reszta (a opakowania praktycznie identyczne). Innych błędów nie było. Pewny jestem stad, że koordynator o nic innego nie pytał, ani nie stał przy półkach robionych przeze mnie (cały czas sprawdzał robione przez innego "liczącego", w dodatku osoby z dużo większym stażem). I to wystarczyło do blokady, w dodatku bez info o odwołaniu od niej. Pracodawca typu "nie znasz dnia, ani godziny".
Ja miałam zapis w umowie, że jeżeli nie przyjdę, ewentualnie nie znajdę sobie kogoś na zastępstwo to płacę karę.
Wszystko było ok przez lata współparacy z tą firmą do teraz zapisałem się na 3 inwentaryzacje 12,25 i 27 lutego na pierwszą poszedłem normalnie ale na 2 ostatnie zachorowałem dzwoniłem 2 dni wczesniej do nich że mnie nie będzie bo jestem chory nie wiem grypa jakaś gorączka z łóżka nie miałem siły wstać powiedzieli przez telefon że ok teraz patrze na konto i nie wpłynęły mi żadne pieniążki za tamten miesiąc chociaż za 12-ego powinny dzwonie do nich a pani mi mówi że 200 zł kary mi naliczyli bo nie wysłałem zaświadczenia od lekarza (wcale u lekarza nie byłem wykurowałem się sam)pytanie czemu mi tego nie powiedzieli przez telefon tylko że jest ok.Zobaczyłen do umowy faktycznie jest zapis że mogą naliczyć karę ale nie muszą tyle lat współracy a oni złodzieje tak traktują człowieka.No i tak się zakończyła moja przygoda z tą złodziejską firmą pozdrawiam wszystkich Piotr.
14 zł brutto za godzinę. Mi nie była potrzebna do Tesco, Cafrurra i Stokrotki.
Nie polecam. Wyrzucili mnie za jeden mały błąd. Przeszkolenie było niedokładne, a koordynatorzy trudni w obyciu.
Ile się zarabia na takich inwentaryzacjach? Trzeba mieć książeczkę sanepidowską?
@biscuiits Jeśli dostałaś sms z wiadomością, że przeszłaś na listę podstawową to umowę dostaniesz najpóźniej w dniu inwentaryzacji
Jeśli idziesz na inwentaryzację do Tesco to nie Tesco Ci płaci tylko Job Impulse Byłam w Tesco już kilka razy i nie miałam żadnych problemów
@Estrella jeszcze raz Ci przeszkodzę.. Jeśli np zapisałam się na dwie inwentaryzacje na listę rezerwową i przyszły mi już smsy, że jestem na liście podstawowej to ile mam czekać na umowy?
I czytałam różne watki na ten temat, prawdą jest że np Tesco często nie wypłaca?
Pytam Ciebie, bo widzę, że jesteś "ogarnięta" w tym temacie
"w różnych sklepach i MIASTACH", tzn, że mają oddziały w kilku miastach czy się dojeżdża do różnych miejscowości?
Ja osobiście polecam fajny sposób na dorobienie sobie paru złotych, zwłaszcza że ostatnio podnieśli stawki
Strefa Job to jest agencja pracy dorywczej Można się do nich zapisać i chodzić np na inwentaryzację w różnych sklepach i miastach Mają też zlecenia do innych prac ale inwentaryzacje chyba są najbardziej popularne
Również dołączę się do odgrzewania starych kotletów.. o co w ogóle chodzi z tym StrefaJob ? o.O
@wercia23 wątek jest z lipca
No ale skoro już go odkopałaś to napiszę, że byłam już na 15 inwentaryzacjach i też byłam świadkiem jak zwolnili chłopaka za to, że zrobił błąd na dziale elektronicznym. Niestety tam są drogie rzeczy i bardzo tego pilnują. Tyle, że u mnie np. koordynatorzy wysyłają tam osoby, które mają za sobą min. 10 inwentaryzacji. a w jakim oddziele pracowałaś?