
Czy ktoś organizował Szlachetną paczkę?
Dziewczyny czy któraś z Was organizowała może Szlachetną Paczkę i mogłaby opowiedzieć jak to wygląda w praktyce?
W tym roku założyłam Stowarzyszenie pomagające osobom po wypadkach, chciałam wziąć udział w Szlachetnej Paczce jako Stowarzyszenie jednak potrzebuję relacji "jak to wygląda od środka" ?
Gdyby zainteresowało Was moje stowarzyszenie możecie je znaleźć tu https://www.facebook.com/?q=#/lsppw?ref=ts&fref=ts
Mam koleżankę, która jest bardzo mocno zaangażowana w sprawy i działania Szlachetnej paczki. Jeśli chcesz to mogę Cię z nią skontaktować
Zazwyczaj pieniądze się wrzuca jakoś "ukryte" w paczce. W ankietach i potrzebach nie ma bezpośrednio informacji o pieniądzach.
Ja w tamtym roku pomagałam w zbieraniu potrzebnych produktów dla rodziny, w większości żywność, środki czystości, meble, ubrania.. Jednak trafiła nam się bardzo nieuczciwa rodzina, której dziewczyny (które organizowały bezpośrednio zbiórkę) zbyt mocno chciały pomóc i załatwiły wszystko co było możliwe.. Ale nie zniechęcam się, w tym roku też będę pomagać :-)
U mnie w szkole działa Szlachetna Paczka, jako wolontariat dla uczniów. A sam wolontariat polega na robieniu wywiadów z ubogimi rodzinami, czego potrzebują, czego im brakuje - poprzez odwiedzanie ich w domach. Następnie na podstawie wywiadów tworzy się listę produktów, które się tym rodzinom kupi. Później wolontariusze muszą znaleźć firmy, organizacje, które te paczki zasponsorują. Osobiście nie biorę udziału w tym wolontariacie. Wiem jak działa od nauczycielki, która proponowała mi i przyjaciółce dołączenie do akcji ;p
A w potrzebach rodziny, czyli w "ankiecie" w bazie SzP nie może być pieniędzy na pewno zazwyczaj to żywność, środki czystości, lub sprzęty gospodarstwa domowego, łóżka, no i to czego ludzie najbardziej potrzebują.
W Paczce jestem już kilka dobrych lat, jako wolontariusz, darczyńca, koordynato, więc jak masz jakieś pytania to śmiało, chętnie pomogę
Nie, ogólnie to nie można dawać pieniędzy, ewentualnie w formie bonu do jakiegoś sklepu.Wiadomo, że się zdarza, bo wolontariusze nie zaglądają do paczek przed zawiezieniem do rodziny, ale nie powinno mieć miejsca...
dają też pieniądze ale większość prosi potem o jakiś dowód na co przeznaczyli te pieniądze po prostu proszą o zdjęcie produktów które zakupili lub ewentualnie paragon
często po wypadku sytuacja rodziny poszkodowanego pogarsza się bardzo... np kiedy ojciec był jedynym żywicielem rodziny i nagle uległ wypadkowi rodzinie jest bardzo ciężko...
Obiło mi się o uszy, że oprócz rzeczy typu ubrania, kosmetyki itp na listach często pojawiają się pieniądze? Czy tak jest faktycznie?
ja w tamtym roku pomagałam ze swoją znajomą ale pomagałyśmy samotnym matką robiłyśmy paczkę mamie z dzieckiem której było ciężko w paczce znajdowały się ubrania dla dziecka,dla matki,żywność, drobne kosmetyki,buty itp ale twój post bardzo mnie zaciekawił bo nie robiłam nigdy paczki dla osób po wypadku