oddanie organow w razie smierci - www.dawca.pl
Strona 2 / 2
Dzięki za przypomnienie, ale tak myślę co ode mnie mogliby sobie wziąć... Wątroba odpada, nerki niestety też już nie, zostaje serducho i nie wiem jak to jest z płucami. No i mozg, ale mocno zużyty
Wieczorem zamówię tą kartę póki mam pieniądze odłożone
w takim razie za chwile do nich pisze . w razie problemow , bede sie z nimi wyklocac .. dziekuje za pomoc .
niby tak , ale w swietle polskiego prawa wyglada to tak , ze do czasu ukonczenia 16 roku zycia to rodzice decyduja za nas w kwestiach zdrowotnych , a po ukonczeniu tego wieku juz mozemy sami decydowac np . o operacjach w razie wypadku , jesli sie nie zgodzimy , nie maja prawa " ingerowac " w nasze cialo . wiec dla mnie nie mialoby to po prostu sensu , skoro mamy prawo decydowac juz w kwestiach operacji , nawet tych ktore ratuja zycie , a nie mozemy miec karty dawcy , bo nie jestesmy pelnoletni ..
jeżeli ( odpukać) coś by się stało, to i tak rodzice podejmują decyzję o ewentualnym pobraniu narządów jeśli jesteś niepełnoletnia, więc ta karta póki co chyba nie jest niezbędna, skoro rodzice popierają Twój pogląd w tej kwestii. A jak skończysz 18 lat możesz sobie wyrobić
nie wpadlam na to , przeciez faktycznie moge do nich napisac . jesli sie nie uda to najwyzej poczekam jeszcze ten rok ..
wydaje mi się, że nie. Ale wyślij im wiadomość prywatną
Swoją drogą dzięki za info, od dawna chciałam podpisać deklaracje ale nie umiałam się zebrać.