
Wasz samochod /srodek komunikacji i podroze
Hejka dziewczyny !
Dałam do tematu podróze, bo jezdze bardzo bardzo dużo wszystkim co sie daa
Najpierw bylo Renault Clio II oklejone kroliczkami playboya, a na klapie napis "Uwaga blondynka" , ozniej sciaglam bo zaczelo mnie wkurzac na CB radiu zaczepianie.
Teraz mam perełke peugeotaaa 206 cc , idealnee autko na upały Zgrabne kobiece auto. Zdjecie samochodzika na moim profilu Samochodem jezdze dużo, czesto jako kierowca innych, po imprezach czy gdzies podrzucic. Uwielbiam wsiaść w nocy i jechać przed siebie ...
A na optymalna pogode mam motocykl, wszedzie przejade i ominę te okropne korki !! I tutahjj wscieklosc kierowców co czekaja w puszkach az beda mogli swobodnie jechać , zazwyczaj góry, co niedziele jedziemy z chlopakiem kierunek góry.
A wy gdzie smigacie, czym smigacie?
Mam Fiestę MK6. Na ogół wszędzie nią się poruszam. Teraz chwilowo autobus/ pieszo, bo auto musi iść na warsztat.
No to tym bardziej bym polecała najem długoterminowy. Nie wiem ile prowadzisz firmę, ale często w przypadku firm istniejących krócej niż rok jest problem z uzyskaniem leasingu. Umowa najmu długoterminowego jest zwykle łatwiej podpisywana.
Pamiętaj, ze rata leasingu może się wydawać niższa niż rata najmu, ale często są to jedynie pozory. W wielu przypadkach leasing oznacza zwiększone koszty ubezpieczenia auta - raz że leasing narzuca warunki na jakich ma być auto ubezpieczone, dwa towarzystwa za hasło leasing każą sobie dopłacić. W przypadku raty najmu masz w jednej racie wszstko, ubezpieczenie oraz inne opłąty tak wieć z góry wiesz ile będzie Cię to kosztowało (w przypadku leasingu jest wiele dodatkowych opłat). NIe wiem na jakie auto chcesz się zdecydować ale często najem jest bardziej opłacalny, zobacz sobie w Masterlease/Master1. Na stronie możesz zobaczyć sobie przykładowe opłaty za wynajem. I sama zdecydować czy Ci to odpowiada czy nie. Czy jesteś płatnikiem vat?
Jeżdżę Audi A6 w kombi w automacie. Próbowałam się przerzucić na mniejszą A3, ale nie umiem. Teraz nie wyobrażam sobie jazdy małym autem. Nauczyłam się parkować wszędzie, wszystko mi się do auta zmieści, ale przede wszystkim wiem że jest bezpieczne bo ma dużą strefę zgniotu.
Ja jak na razie jeżdżę starszym Fordem Fiestą (2005). Kupiony z naprawdę niskim przebiegiem (udokumentowanym) no i nie ma co na niego narzekać, bo dopiero teraz po 3 latach mam jedną z poważniejszych napraw (rozrusznik). Przejechał ze mną Polskę wzdłuż i w szerz i przyznam się, że nie miał ze mną lekko. Raz nawet go podtopiłam ;p .Małe, miejskie autko, gdzie się nim wszędzie wcisnę i zaparkuje. Co do podróży to jak jedziemy sami (Ja, mój P. i syn) to jest spoko. Jednak jak jedziemy już z znajomymi i całe auto jest zapakowane to już jest trochę ciężej, bo brakuje miejsca dla osób z tyłu, a ułożenie walizek w samochodzie to tetris. Wtedy jedziemy pociągiem tam gdzie jest dobre połączenie.
Jeśli miałabym kupować nowe auto to zdecydowanie byłoby to coś większego, na wzór SUVa lub Minivana. Najlepiej by był w automacie, bo górki nie są moją mocną stroną ;p jednak stary samochód i tak bym zostawiła, ze względu na jego mały rozmiar, bo idealnie mi się nim wjeżdża i wyjeżdża z ciasnych parkingów.
Nie mam prawka 🙈 wożę się autobusem, albo wozi mnie mąż. Mamy starą poczciwą hondę civic
Ja jeżdżę Seatem Ibizą i póki co bym jej nie zamieniła na nic innego 😁. 3 drzwiowe, małe, zgrabne i przynajmniej przy parkowaniu nie ma problemów 😁. A co najważniejsze to mało pali, więc przy teraźniejszych cenach paliw jest to ogromny plus, a jeżdżę bardzo dużo .
Nie ponieważ mam włąsną firmę, tak więc ratę będe mogła sobie wliczyć w koszty Tak więc leasing czy wynajem są dla mnie bardziej opłacalne pod kątem finansowym, ale tak jak piszę nie miałąm z tym nigdy doświadczenia, jestem totalnym laikiem i dlatego pytam się na forum.
Ja jeżdżę seatem Leonem 2, rowerek kiedy tylko mogę (dłuższe trasy) oraz na rolkach (krótkie trasy)
Moi rodzice brali auto w lizingu konsumenckim, ale to jeszcze przed pandemią. A teraz się to ponoć nie opłaca.... ale to musiałabyś się kontakowac z przedstawicielami marki
Ja mam teraz Toyotę Auris, dostałam od rodziców, ale moje marzenie to Lexus elektryczny i do tego będę dązyć. Pół sumy chcę uzbierać ,a reszte w kredyt . Aktualnie jeżdże tą Toyota, rowerem {jak miałam kolano zdrowe}, na studia dojeżdżam busem i tramwajem lub pociągiem i tramwajem
Od trzech lat jesteśmy z mężem szczęśliwymi właścicielami Seata Leona wersja 1 ❤️ Przejechał z Nami tysiące kilometrów w Polsce i za granicami kraju. Leoś pozostanie w rodzinie jako drugie autko, a odkąd jestem w ciąży mąż poszukuję jakiegoś Suva 4x4 bo jednak road tripy to jest to co kochamy ❤️
Mnie wizja robienia prawa jazdy przeraża, dlatego pozostaję przy komunikacji publicznej Kocham jeździć pociągiem i podziwiać krajobrazy za oknem
ja od marca jeżdżę citroenem c3 służbowe ale do użytku prywatnego, co śmieszne pojechaliśmy go odebrać w dniu moich urodzin więc szef zrobił mi cudowny prezent
Sama zastanawiam się nad nowym autem. Muszę pożegnać się z moim starym bo niestety ale coraz trudniej się nim jeździ i z powodu licznych napraw jest to coraz bardziej kosztowne No i co jest lepsze:
leasing samochodu
a może najem długoterminowy?
Jestem totalnym laikiem w temacie.
Automat to nie porównywalna wygoda dziewczyny, więc jak macie okazję to brać. Mój tata właśnie namówił moją babcię (przy zmianie samochodu) na automat i jest mega zadowolona. Mimo, że całe życie jeździła na manualu i bardzo się bała, że się nie przestawi. Ja ze swojej strony jeśli chodzi o mały, kobiecy samochód w dobrej cenie to polecam Toyote Yaris, idealna do śmigania po mieście. Jeśli chodzi o te samochody to nie psują się, nie siada w nich elektronika itp. sprzedaje się ich bardzo dużo. Mój tato zajmuję się sprzedażą na własną rękę takich samochodów jak i ich naprawą, przez to sama też jeździłam wieloma modelami i uważam, że to na prawdę optymalny samochód pod wieloma względami. Zapakujecie do środka znajomych, masę zakupów, no i parkowanie w mieście małym samochodem jest dużo łatwiejsze niż np. dużym Audi Q5.