
Parking Kraków
Cześć kochane,
Czy są tutaj dziewczyny z Krakowa? Planuję w przyszłym tygodniu (poniedziałek - piątek) wybrać się z dziadkami do Krakowa - pochodzić, zjeść obiad i zobaczyć jarmark
Czy możecie mi polecić bezpłatny lub tani parking blisko centrum, żeby dziadkowie nie musieli za dużo chodzić?
Ewentualnie polecicie jakąś knajpke w centrum na obiad? Bez rewolucji, coś standardowego i taniego
Ja zawsze parkuję w którejś galerii handlowej . Krakowska jest blisko rynku i w weekendy można parkować za darmo normalnie przy ulicy
A knajpki to proszę bardzo:
Resto na Nadwiślańskiej - moja ulubiona knajpka Pyszne jedzenie, fajny klimat. Może nawet się spotkamy, bo jestem tam minimum raz w tygodniu
Pino na Placu Szczepańskim - mój numer dwa
Sushi 77 - najlepsze sushi w Krakowie (potwierdzone przez znajomych z Japonii )
Warto wybrać się też na pierogi do Vincenta (ul. Bożego Ciała) - są nieziemskie! Knajpka wygląda niepozornie, ale jedzenie... pyszota
W Krakowie jest tyle cudownych miejsc, że trudno wybrać coś na jeden obiad hahah
Ojejku, raz pojechałam w niedzielę autem do Krakowa i 45 min krążyliśmy zanim znaleźliśmy wolne miejsce żeby stanąć. A teraz, podczas jarmarku może być podobnie.
A co do jedzenia, to polecam Smak Ukraiński na ul. Grodzkiej
Z parkingiem w Krakowie jest bardzo ciężko, trzeba uważać na ryzyko mandatu.
Dziewczyny podbijam - chcemy na weekend się wybrać do Krakowa ale z tego co się orientuję to parking jest płatny nawet w weekend. Macie jakieś tipy albo noclegi z parkingiem do polecenia? Albo może gdzie szukać noclegu?
Parking pod Uniwersytetem Frycza Modrzewskiego jest za darmo. Tylko tam z tyłu, a nie na wyłożonym kostką.
A do spania polecam przed mostem na zabłocie. Wiślane tarasy, tak to się chyba nazywa. Spałam tam kilka razy
https://www.booking.com/Share-5tWS2B
Ja chodzę na przeciwko uniwersytetu do Emalii. Ja sobie bardzo chwalę. Znajomi wiem, że czasem wpadają do wietnamskiej. Też gdzieś po tamtej stronie. Była też włoska i mieli pyszne wina i pizze.
Na rynku polecam Zalipianki. Pyszne herbatki i dobre, takie swojskie jedzenie. Na rynku jadłam też lody pod Sukiennicami. Lody wyglądają tam jak Dania, np. Spaghetti
My jak musimy jechać do Krakowa autem to stajemy na Galerii Krakowskiej. Stamtąd jest 2 kroki na rynek, no a spod dworca to już wszędzie autobusem czy tramwajem można się dostać.