Dziwna Sytuacja
Dziewczyny nie wiem co o tym myśleć... Wystawiłam na sprzedaż buty na vinted. Dziś odezwał się do mnie ktoś kto chce je kupić. Osoba ta zaproponowała odbiór osobisty bo mieszka w Poznaniu tak samo jak ja. Wstępnie się zgodziłam i powiedziałam, że odbiór osobisty jest możliwy i możemy się dogadać w tej kwestii. Potem coś mnie tknęło i weszłam na konto tej osoby aby zobaczyć komentarze itp. Niestety komentarzy nie ma wcale, konto założone wczoraj, danych też bardzo mało - tylko link na fb. I wiecie co się okazało ? Że to facet. Na dodatek przed chwilą przysłał mi wiadomość , że pracuje do późna i czy możemy się umówić w godzinach wieczornych... Dziewczyny trochę się boję. Jakoś to wszytko podejrzane - co myślicie? Iść czy nie iść? Co Wy byście zrobiły?
albo bym nie poszła, albo wysłała np. brata mówiąc, że on może podrzucić bo w ten dany dzień ja nie mogę jakby chciał koniecznie Ciebie to tym bardziej bym olała to w ogóle .
Kurcze tylko, że Poznań to moje miasto studenckie i nie mam nikogo kogo mogłabym wysłać za mnie
No to oczywiste, że w miejscu publicznym ale i tak się jakoś boję, że to podejrzane Chyba za dużo kryminałów czytam
Ogólnie na tym vinted są ciekawe przypadki, albo piszą jacyś zboczeńcy, by wysyłać zdjęcia stóp albo ktoś używane skarpetki chce kupować... Uważam, że najważniejsze jest bezpieczeństwo.Możesz też napisać otwarcie, że z celów oczywistych weszłaś w profil na fb i wiesz, że jest mężczyzną i po prostu zapytać po co mu te buty(bo rozumiem, że są damskie)
A jak profil na fb wygląda?
Buty damskie na koturnie więc raczej on nie będzie w nich chodził - no chyba że to jakiś fetyszysta Konto na Fb prawie całe zablokowane dla nieznajomych ale ma oznaczone, że jest w związku więc może buty chce kupić dla dziewczyny Ale i tak przeraża mnie to spotkanie
Jeśli się zdecydujesz na to spotkanie to polecam zabrać gaz pieprzowy Ja dostałam od chłopaka i mam go zawsze przy sobie i jakoś czuję się bezpieczniej i pewniej
To samo chciałam napisać! Weź chociaż dezodorant, jak byłam troszkę młodsza i musiałam gdzieś wyjść z domu późno to brałam, bo liczyłam, że w kryzysowej sytuacji zadziała jak gaz pieprzowy.
ja wystawiałam swoją pierwszą rzecz i też myślałam że mi mogą nie ufać ale było spoko więc nie zawsze z tymi komentarzami jest tak źle. umówiłam się dzisiaj z dzieczyną co prawda ale też żeby sprzedać jej spodenki i w miejscu publicznym więc tam nic z tych rzeczy . i jak dziewczyny mówią, lepiej iść z koleżanką
moja koleżanka miała podobną sytuacje , umówiła się na sprzedaż a koleś zaczął jej składać dziwne propozycje po czym zaczął ją siłą wyprowadzać z baru a ludzie - KOMPLETNIE NIE ZAREAGOWALI , totalna znieczulica !!!! na szczęście wcześniej umówiła się ze swoim chłopakiem żeby po nią przyjechał i na szczęście miał kto jej pomóc a koleś - stwierdzi że chciał iść do samochodu po pieniądze z moją koleżanką a ona sobie pomyślała nie wiadomo co i robi awanturę ...
Jak dojdzie do spotkania to koniecznie napisz jak było.
Może to miły chłopak, który kupuje prezent dla dziewczyny albo fetyszysta, który będzie przymierzał i pytał czy wygląda seksi.
Z tym drugim nie chcę straszyć oczywiście(ja akurat bym się śmiała), dlatego faktycznie idź kimś.
Skąd się tacy ludzie biorą to nie wiem. A krzyczała itp? Nie usprawiedliwiam znieczulicy oczywiście, bo to straszne, że ludzie czasami zamiast pomóc to wolą siedzieć cicho, by przypadkiem samemu nie dostać.
to jakis fetyszysta , czasami piszą mi tacy własnie na szafie czy vinted jest stylizacja a on ze fajne mam buty i czy chciałabym sprzedać i czy mam jeszcze jakieś używane lub znoszone , ja bym sie bała iść , a jak już chcesz isć to idź z jakaś koleżanką i kolegą