Czy to nie przesada?
Strona 2 / 3
ozdoby w sklepach nie przesadzają mi w listopadzie. Lubię świąteczne piosenki ale powinni je puszczać dopiero w grudniu lub ew pod koniec listopada, to samo się tyczy świątecznych reklam .
Ja w tym roku szczególnie nie cieszę się z przedwczesną otoczką świąteczną, bo przypomina mi to, że muszę napisać pracę dyplomową i trzeba się spiąć.
Ale uwielbiam "Last Christmas" i Kevina, który leciał w tym roku już w październiku
Jednak moglibyśmy przeskoczyć w nastrój bałwanków nieco później.
A mi się to nawet podoba, zwłaszcza że wczoraj spadł u mnie pierwszy śnieg Lubię oko nacieszyć świątecznymi pierdolkami i uwielbiam zarowno okres przedświąteczny jak i święta. Zresztą od dawna myślę już o świętach
Ja lubię święta ale dla mnie to wielka przesada z puszczaniem reklam czy sprzedawaniem świątecznych dupereli 2 miesiące wcześniej. Niedługo w wakacje zaczną wprowadzać świąteczny asortyment. Moim zdaniem to trochę psuje magię świąt, bo po oglądaniu choinek, bombek i mikołajów przez tyle czasu, jak przychodzą w końcu święta to mam już tego trochę dosyć. Dlatego też od razu po świętach zdejmuję wszystkie dekoracje i wyczekuję już wiosny
jak co roku
zdążyłam się już przyzwyczaić
ja generalnie nie przepadam za świętami, więc... "wsio rawno" ;P
Moj chlop mi powiedzial zebym juz jakies swiateczne ozdoby wyjela Mnie to nie przeszkadza bo bardzo lubie swieta
Ja jak byłam w Auchanie w ostatnim tygodniu października to była wyspa, gdzie z jednej strony były ozdoby na halloween, a z drugiej świąteczne- do wyboru
Zawsze mi się kojarzyło że po 1 listopada zaczynał się świąteczny szał. Jeśli Cię to pocieszy to w Niemczech już we wrześniu w supermarketach stoją szafy ze świątecznymi słodyczami i ozdobami
Jakby nikt nic świątecznego w tym czasie nie kupował to i sklepy nic by nie wystawiały teraz. Taka prawda. Ja już zaczynam kupować świąteczne prezenty i ozdoby. Nie tylko dlatego, że mam skromny budżet i wolę dłużej poszukać i kupić coś taniej niż później przepłacać, ale mogę też przemyśleć swój wybór, zgromadzić różne pierdółki, które posłużą mi do dekoracji prezentów ale też choinki i całego domu. Ale też uwielbiam klimat świąteczny i mi to naprawdę nie przeszkadza. Czasami już w wakacje śpiewam sobie świąteczne piosenki lub kolędy
Czy przesada... Może trochę tak, bo niektorym odbiera to magię świąt. Ale z drugiej strony dzięki temu ludzie, którzy nie lubią dzikich tłumów mogą wcześniej kupić co tylko chcą i później uniknąć stania w sklepach, przepychania przy kasach itd. Więc moim zdaniem to nie tylko same minusy
Świąteczne czekoladki w kauflandzie byly juz na przełomie wrzesnia/pazdziernika
Ja nie zwracam na to uwagi, magię świąt czuję dopiero gdy zaczynam kupować prezenty i ozdoby świąteczne. A markety ratują się jak mogą byle byśmy tylko coś kupili. A i taki z tego malutki plusik, że można kupić coś zanim rozpocznie się to całe zakupowe szaleństwo
Ja też kompletuję Siostrze kupiłam już prezent miesiąc temu, ale wyprzedaż była
Oczywiście, że to jest przesada...
Ale te ozdoby w sklepach i wystawy może przyciągają więcej klientów. Sama się złapałam na tym gdzie wczoraj poszłam do pepco i była zmiana wystawy i poszłam popatrzeć co wystawili z ozdób świątecznych. Znalazłam piękną bombkę z Kubusia Puchatka, ale nie kupiłam. To nie ten czas... Koniec listopada, początek grudnia okej..
Z strony lubie atmosferę świat, ale powinna zaczynać sie w grudniu a nie w listopadzie....
Ja już nie reaguję na to. A to już standard, że w listopadzie się to zaczyna, a ja przyznam się, że już kompletuję prezenty grudniowe, bo niestety finanse późneij będą bardziej uszczuplone...
Ja uwielbiam święta i już od tygodnia słucham piosenek w tym klimacie i planuję prezenty i wystrój. Tak naprawdę najpiękniejszy okres to właśnie ten przedświąteczny. Te wszystkie przygotowania, dekoracje, lampki, bombki i prezenty. Po świętach tylko przez chwilę czuć tą magię a później zaczyna się gdybanie i planowanie przyszłego roku. Te wszystkie postanowienia noworoczne, później imprezy karnawałowe i tyle ze świąt. Cieszę się, że jest to tak szybko ponieważ mam okazję się tym nacieszyć.
Po za tym u nas i tak jest to późno. Rok temu kiedy byłam w Chicago, już w sierpniu leciały reklamy z Mikołajami, a we wrześniu w sklepach sprzedawali już żywe choinki, a najlepsze jest to, że ludzie je kupowali. Tak więc listopad to dobry czas. Po za tym chwila moment będzie 11 listopad, długi weekend, a za chwilę już Mikołajki i świętaaaaa !
Ja akurat nie narzekam Dla mnie ten okres przedświąteczny - ozdoby, lampki, świąteczne piosenki, wprowadzanie w atmosferę jest jeszcze bardziej ekscytujące niż sam dzień świąt Pewnie pomyślicie, że dziwna jakaś jestem, ale przyznaję bez bicia, że jestem świąteczną maniaczką. Uwielbiam klimat świąt.
Chociaż dzisiaj byłam mega zaskoczona jak zobaczyłam, że T Mobile prześcignął w szybkości reklam świątecznych Coca Colę
ja bardzo lubię świeta i właśnie tą świąteczną atmosferę i całą tą otoczkę z tym związaną, więc mi to nie przeszkadza, ale rozumiem, że 99% społeczeństwa może mieć dość, kiedy tak wcześnie zaczynają o tym wszędzie trąbić