
Jak nauczyć się tańczyć?
Dziewczyny, ma ktoś jakieś porady jak nauczyć się samemu tańczyć? Np. w klubie... Wiem, że nie umiem się ruszać, więc coś się nie mogę przemóc A jak to z wami było? Same się uczyłyście czy "macie to w genach"?
A jak jesteś sama w domu, bez stresu, włączasz muzykę to bez myślenia ruchy same nie przychodzą ci „do głowy”?
Ja trenuje taniec i wiem, ze improwizacja jest ważnym elementem. W klubach zwykle robię to co czuje.
Ja uczyłam się tańczyć w Royal Dance Center w Opolu- super szkoła tańca, mają dużo zajęć i kursów. Dla chcącego nic trudnego. Pamiętaj : „Jedyną osobą, która może cię zmotywować jesteś ty sam!”
Słuchajcie człowieki! Król julian zawsze doradzi jak tańczyć na imprezach!
https://www.youtube.com/watch?v=0O2ubAf40fo
Udało mi się zatańczyć ostatnio w klubie, ktoś mnie poprosił do tańca, no to się zgodziłam. Ale jakoś tak dalej czuję, że nie czuję muzy, żadnego rytmu, nie wiem co robię i czuję się jak kłoda wrzucona na morze 'XD Chce jeszcze popróbować, ale na razie wydaje mi się że urodziłam się bez tego daru 'XD Przyjaciółka mówi, że wyglądało świetnie i tańczyłam najlepiej na parkiecie, ale jakoś w to nie wierzę, bo to nie pasuje do moich odczuć haha 'XD. Szkoda, że nie mogę sobie tego obejrzeć na taśmie No i następnym razem chcę potańczyć jeszcze zupełnie sama, bo tym razem akurat ktoś mi przerwał drogę na parkiet...
Zawsze można próbowac jakichś kursów tanecznych, co prawda zwykle to jest taniec towarzyski w innym stylu, ale na pewno poczujesz rytm, będzie Ci łatwiej wczuć się w muzę itd.
Ja też nie przepadam za tańcem, szczególnie w klubach, ta popularna muzyka nie jest dla mnie. Dlategoo nie chodzę na tego typu imprezy, bo potem wszyscy tańczą a ja siedze sama, czasami dawałam się zmusić i tańczyliśmy, nie było źle, ale nie przypadło mi to do gustu więc niestety nie pomogę
Ja tam nie lubię tańczyć Kompletnie tego nie czuje i jeszcze czuje się jak kretynka. Są różni ludzie dlatego nie odbieram braku tej umiejętności jako coś złego... W podstawówce chodziłam na zajęcia taneczne, jeździłyśmy na różne konkursy, jakiś czas temu znalazłam nagranie to mimo ,ze ten taniec umiałam to robiłam wszystko z opóźnieniem i na dodatek bez gracji... Najbardziej mi przykro na weselach ale no moje tańczenie kończy się przydeptywaniem nóg partnerowi mimo ciągłego patrzenia pod stopy. Zresztą nie bawię się dobrze na parkiecie. Marzy mi się za to taniec na rurze i burleska... myślę ,że w tym bym się odnalazła .
Niestety nie pomogę... Jeśli bardzo chcesz to myślę iż jedyną radą jest faktycznie chodzenie do klubów i chociaż małe próby wyjścia na parkiet i "oddania" się muzyce.
Ja bym wolała najpierw spróbować sama, żeby się nie zbłaźnić przy kimś haha 'XD
U mnie to zależy z kim probowalam tańczyć. :p Z jedna jedyna osoba wychodzilo z tego cos co faktycznie mozna nazwac tańcem a np bardzo nie lubie tanczyc z osobami niższymi lub mojego wzrostu no i zbyt chudymi gibania sie na parkiecie w pojedynke w tlumie w klubie nie uznaje za taniec wiec na ten temat sie nie wypowiem
ja jakoś niespecjalnie umiem tańczyć dlatego głównie tańczę z chłopakiem bo wtedy jest znacznie łatwiej jak już muszę sama to po prostu się jakoś bujam
Polecam zacząć od zumby, układy są proste, za to dobrze się ćwiczy koordynację ruchową
Dziewczyny po prostu jesteście jeszcze nie odkrytymi talentami ! Na pewno umiecie świetnie tańczyć
@Amadare u mnie to w zasadzie było tak, że zaczęłam się przełamywać rok temu, bo to był dla mnie rok osiemnastek, więc jakoś poszło i dużo lepiej mi się tańczy
Oj mnie też ten gen ominął Ale muszę się w końcu przemóc Rzadko zaglądałam do klubów z obawy, że wszyscy tańczą a ja nie, ale muszę to zmienić
Ja nie potrafiłam nigdy tańczyć! Ale teraz się chyba trochę wyrobiłam właśnie ze względu na jakieś imprezy, jeśli będziesz tańczyć na imprezach to jakoś to załapiesz, z każdą imprezą będzie lepiej! Mnie jakoś ten gen ominął, albo się jeszcze we mnie nie obudził, chociaż teoretycznie powinnam mieć to "coś" bo moi rodzice wywijają jakby byli z gumy
Nie tańczę jakoś strasznie często ale jeśli już jestem na jakiejś imprezie to nie mam z tym problemu i muzyka w tańcu mi nie przeszkadza, więc chyba mam to w genach
Wiadomo, nie każdy ma wyczucie rytmu i nie do każdej muzyki potrafi się bawić ale myślę, że jest to coś czego można się nauczyć Na internecie pełno jest różnych filmików. Dobrze byłoby też robić jakieś ćwiczenia, to pomaga w "oswojeniu się" ze swoim ciałem i nabyciu koordynacji No i więcej pewności siebie !