Czym jest ateizm?

Strona 2 / 2

rolciaka
Nieznany profil
2.33k•10 lat temu
Nieznany profil • 10 lat temu
@rolciaka wysłuchał ale później twierdził, że nadal nie wierzy i wcale go to nie przekonało :D To się nazywa mega hipokryta :)

O rany, co za gość XD
Zdarzy się kolejne nieszczęście to to samo zrobi

kitekatu
Nieznany profil
3.05k•10 lat temu

@rolciaka wysłuchał ale później twierdził, że nadal nie wierzy i wcale go to nie przekonało To się nazywa mega hipokryta

Sonrisaa
Nieznany profil
9.81k•10 lat temu

Kiedy moja wychowawczyni z którą moja klasa była i nadal jest bardzo mocno związana(najlepsza babeczka jaka kiedykolwiek spotkalismy, serio) zachorowała na raka, moja klasa natycmiast zamówiła za nią kilka mszy. NIGDY nie mogliśmy się dogadać w wielu kwestiach i na żadnej wspólnej rzeczy/imprezie/wydarzeniu nie było nas 100%. A tutaj wiele osób, które twierdzą, że są ateistami pierwszych pobiegło do kościoła i modliło się w pierwszych ławkach. Na każdej mszy bez względu na dzien i godzinę było nas 100%... Teraz kiedy pani ma sie już lepiej, a lekarze nei spodziewali się, zę wszystko tak dobrze pójdzie, osoby które były najbardziej przeciwko religii i modleniu się na niej poszły do księdza poprosić, byśmy się co lekcję modlili za nią. Więc cóż... Gdyby nie wierzyli, że Bóg może pomóc, to wiecie

rolciaka
Nieznany profil
2.33k•10 lat temu
Nieznany profil • 10 lat temu
Miałam kolegę na studiach który zawsze twierdził że jest ateistą bo nie wierzy w Boga ale w coś, w jakąś siłę, bo coś musiało to wszystko stworzyć. Ale kiedy zawisła nad nim groźba ciąży pewnej dziewczyny to pobiegł do kościoła i modlił się, żeby to nie była prawda. Więc po co poszedł do kościoła skoro nie wierzy w Boga tylko w coś co nie ma swojej świątyni? Wydaje mi się, że każdy ateista choćby jak się zarzekał gdzieś w głębi duszy w coś wierzy, bo tacy już jesteśmy. Niektórzy wierzą w Boga inni w pieniądze itd. Ale nie bez powodu powstało powiedzenie, że jak trwoga to do Boga :)

Każdy musi w coś wierzyć. Choćby w coś nieopisanego, nie do wyobrażenia, ale po co zarzekać się o ateizmie, nie widział, nie wie, a zawsze mądry po szkodzie.
Bóg wysłuchał jego modlitw? XD

rolciaka
Nieznany profil
2.33k•10 lat temu

Ateizm to bujda. Według mnie człowiek, który uważa się za niewierzącego powinien wyzbyć się wszystkich uczuć, całej swojej duszy, która nie jest traktowana jako coś doczesnego do końca. Ale znowu po co, jest tyle innych nazw, DEIZM, można też być AGNOSTYKIEM. Wtedy już ciężej podważyć poglądy. Można wierzyć że coś jest, niewiadomo co. Albo że jest coś, ale nie musi brać udziały w obecnych losach świata.

kitekatu
Nieznany profil
3.05k•10 lat temu

Miałam kolegę na studiach który zawsze twierdził że jest ateistą bo nie wierzy w Boga ale w coś, w jakąś siłę, bo coś musiało to wszystko stworzyć. Ale kiedy zawisła nad nim groźba ciąży pewnej dziewczyny to pobiegł do kościoła i modlił się, żeby to nie była prawda. Więc po co poszedł do kościoła skoro nie wierzy w Boga tylko w coś co nie ma swojej świątyni? Wydaje mi się, że każdy ateista choćby jak się zarzekał gdzieś w głębi duszy w coś wierzy, bo tacy już jesteśmy. Niektórzy wierzą w Boga inni w pieniądze itd. Ale nie bez powodu powstało powiedzenie, że jak trwoga to do Boga

ksanaru
ksanaru
17.66k•10 lat temu
dids • 10 lat temu
Jak tylko zobaczyłam tytuł, od razu wiedziałam,że Ty jesteś autorką tematu :D

tak, ostatnio znalazłam sobie nowe zajęcie - zatruwanie życia forumowego

dids
dids
1.7k•10 lat temu

Jak tylko zobaczyłam tytuł, od razu wiedziałam,że Ty jesteś autorką tematu

1 2
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.