Jeśli też boisz się pajaków....
Strona 2 / 2
Że na chemiczny środek się nie zgodzi, to mogę jakoś zrozumieć, ale może nie bedzie jej przeszkadzał przyjemny zapach mięty w domu
u mnie przez przemeblowanie tyle ich wyłazi, bo wcześniej było ich znacznie mniej minęło prawie pół roku i dalej wyłażą..
Kolezanka dostawała szału jak najmniejszego widziała. Dostała za zadanie na stopien w harcerstwie złapać sporego pająka i trzymać go w sloiku z małymi dziurkami przez miesiąc. Po tygodniu go karmiła a po miesiącu pająka weżmie na ręke i wyrzuci delikatnie przez okno. Więc jej pomogło hahah
Miesiąc temu skończyłam generalny remont pokoju, malowanie, wymiana paneli i mebli.. i już co pare dni musze wciągać te cholerniki odkurzaczem.. Myślałam że będę miala choć chwilę spokoju.. Chyba wypróbuje ten olejek
Olejek taki jak do kominków, do aromaterapii. Można je kupić w aptece albo na all. Ja kupiłam taki w dużym opakowaniu, do stosowania w saunach
Ten olejek miętowy to eteryczny ? Muszę wypróbować ten sposób, bo z szafy koło łóżka na okrągło po weekendzie wyłażą dziady jedne, zabiję to za tydzień znowu wylezie nowy. A nie raz było, że siedziałam na łóżku z laptopem na kolanach i widzę kątem oka ruch a to pająk leci do mnie raz prawie laptopa zrzuciłam na podłogę w ataku paniki
Ja też nie lubię pająków, ale odkąd mieszkam tu gdzie mieszkam to żadnego nie widziałam, a to może dlatego, że mieszkam wysoko, więc one tak daleko się nie szwendają. Natomiast myślę, że wątek przydatny, bo nigdy nie wiadomo czy będziemy mieli takich gości u siebie
Olejek pachnie miętą Ale po rozpryskaniu w pomieszczeniu zapach nie utrzymuje się długo, można go wyczuć jak się np: powącha ścianę, albo zasłony czy na co tam popsikamy
Słyszałam o tym roztworze do psikania na okna ale to był jakiś bardziej chemiczny skład. A czy ten olejek daje jakiś zapach? Czy pachnie normalnie jak mięta? Ja odkąd kiedyś w łazience miałam takiego ok 10 cm to zawsze zanim wejdę to się rozglądam po suficie czy gdzieś siedzi. Boję się tylko że jak otworzę drzwi to mi spadnie na głowę A ostatnio miałam też pod poduszką