Dresscloud Café
Strona 2156 / 2277
Da sobie radę. Ona będzie bardziej zainteresowana dzieciakami i zabawkami niż tym, że jest bez mamy. Tam są wykwalifikowani ludzie, którzy znają się na rzeczy. Nasza nauczyła się sikać do kibelka, ale trzeba z nią chodzić i pytać czy na pewno nie chcę, bo popuszcza.
@monawerona moja prawie rok chodziła do żłobka, więc nie było problemu. Ale tu nowe panie, nowe dzieci, otoczenie no i wymagają większej samodzielności I tego właśnie się boję, czy sobie poradzi
I czy będzie tak jak w domu sikać do nocnika, czy się nie zapomni
No to fajnie! Mojej kuzynki mała też dzisiaj do przedszkola pierwszy dzień, ale ona akurat się cieszy, że będzie z innymi dziećmi. Oni oby dwoje pracują, więc będzie im o wiele lżej teraz
Dzisiaj mam pierwszy dzień w przedszkolu. Stresuję się chyba bardziej niż moje dziecko, całą noc nie spała i siedzę teraz jak na szpilkach, do 12.30... ;/
Niestety te zdjęcia sa podłe, ale niestety każda musi to przejść ;p
Na pocieszenie powiem, że dziś na treningu moja trenerka załatwiła fotografa który robił nam foty do plakatu i hA HA HA HA HA... jestem takim burakiem, że chyba photoshop nie da rady!
Wiem,że Cię nie pocieszę, ale ostanio wyszły okropne normy jeśli chodzi oo zdjęcia, np. do dowodów. Odsłonięte uszy,zero uśmiechu, patrzeć prosto do kamery, z delikatnie uniesoną twarzą, chyba każdy wychodzi jak przestępca na takim zdjęciu
ludzie zwykle na takich zdjęciach się stresują, może nam się wydaje, że wszystko ok, ale większość spina mięśnie twarzy i skupia się na nie mruganiu i żeby dobrze wyjść... czego skutkiem są lekko ściśnięte usta, sztywne, spięte policzki i wyłupiaste oczy albo sztuczny uśmiech wyglądający na szczękościsk czy zacisk mięśni twarzy haha i zazwyczaj każdy wychodzi bardzo źle. Najlepiej usiądź, rozluźnij się, pomyśl o czymś zabawnym i strzel pozytywny uśmiech ot tak
co się będziesz, walnij dzióbek. może idiotycznie będzie ale chociaż oryginalnie
Macie jakieś sposoby, żeby wyjść korzystniej na zdjęciu? Chodzi mi o takie od fotografa, jutro muszę zrobić zdjęcie do dyplomu, a zawsze wyglądam jak głupia na takich
Ja nadzwyczaj szybko spać poszłam Jak zawsze chodze o 1-2 to wczoraj 22 i już chrapałam
Ja nadzwyczaj szybko spać poszłam Jak zawsze chodze o 1-2 to wczoraj 22 i już chrapałam
Ja nigdy nie mam problemów ze snem więc ciężko mi się wypowiadać, ale mój narzeczony ma straszne kłopoty, czasami nawet gdy nie może spać męczy się do 5 czy 6 rano...od czasu do czasu połóweczka zolpicu mu pomaga, ale to nie jest najlepsze rozwiązanie, szczególnie w młodym wieku, bo benzodiazepiny uzależniają...
Że też na mnie takie naturalne specyfiki nie działają Jedynie jakieś benzodiazepiny, ale to już większy kaliber. Ewentualnie jest jeszcze melatonina w tabletkach, ale to jednak może zaburzać gospodarkę hormonalną organizmu, choć niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę
Dziewczyny, popieram gorąco to co napisała już @diabollo - kubeczek melisy i lulu Ja ostatnio sobie zaparzyłam filiżankę, usiadłam przy stole żeby ją wypić i byłam tak uśpiona, że ledwo do łóżka dotarłam Bo na pełnię niestety sposobu nie ma, chociaż bardzo dużo ludzi nie może wtedy spać, a i inne rzeczy im przychodzą do głowy, bo słyszałam, że na izbie przyjęć w czasie pełni jest szaleństwo
No fuj i na dodatek cały czas czuję te szczochy. Piorę kolejny raz
Dla Ciebie też kawka!
Gdzieś kiedyś czytałam, że księżyc na tyle może rozjaśniać noc, że nasze przysadki wariują i nie wydzielają w czasie pełni odpowiedniej ilości melatoniny. Coś w tym może być.