doughnut

Dresscloud Café

Pomyślałam sobie, że nie mamy miejsca, w którym możemy rozmawiać o wszystkim i o niczym, gdzie nie ma głównego tematu do rozmowy... Tak więc oto Dresscloud Café. Ciepła kawka, herbatka i lecimy Możemy tutaj gadać do woli, co nam tylko na myśl przyjdzie Macie jakieś pytania, chcecie porady, wyżalić się, ale nie ma takiej potrzeby, żeby zakładać o tym osobny temat - piszcie tutaj! Może dzięki takim rozmową ktoś znajdzie swoją bratnią duszę! Poza tym nudne poranki, popołudnia i wieczory przestaną być nudne

Tvinge

Kurde, jak można ułożyć plan zajęć w ten sposób, że lektorat koliduje z wykładem z najważniejszego przedmiotu w całej mojej studenckiej karierze, no jak? W pierwszym tygodniu mam je dokładnie w tym samym czasie a w drugim musiałabym jakimś cudem teleportować się w 15 minut z jednego końca miasta na drugi żeby zdążyć. I oczywiście na 100 % nic z tym nie zrobię, nie przeniosę się, bo wszyscy z mojej grupy na angielskim będą chcieli się przenieść na raz, i nic tego nie wyjdzie... Jedyna moja nadzieja, ze ten wykład jest obowiązkowy- wtedy będą musieli zmienić plan.

JAK ŻYĆ?

malinkowa

@Tvinge możliwe, że masz po prostu błąd w planie U mnie się też już tak zdarzało, powinniście to zgłosić

Ja nawet nie wiem w jakiej jestem grupie, a plan pewnie dostaniemy w niedzielę, taka sytuacja Błoga nieświadomość do końca tygodnia

Tvinge
malinkowa • 6 lat temu
@Tvinge możliwe, że masz po prostu błąd w planie :) U mnie się też już tak zdarzało, powinniście to zgłosić :) Ja nawet nie wiem w jakiej jestem grupie, a plan pewnie dostaniemy w niedzielę, taka sytuacja :D Błoga nieświadomość do końca tygodnia :D

to nie błąd, już ktoś ze starszego rocznika napisał na fejsie, że w zeszłym roku tez byłą taka sytuacja w jednej grupie. I nic, trudno. W zeszłym roku też mi kolidował angielski z wykładem, ale i tak na niego nie miałam zamiaru chodzić, więc tragedii nie było.

smiling95

nie chcecie znać mojego planu... we wtorek mam zajęcia od 8.00 do 20.35 i to jeszcze daleko od domu więc będę musiała wcześnie wstać i późno wrócę do domu od początku była mowa że mieliśmy mieć zajęcia zupełnie gdzie indziej... także @Tvinge łączę się w bólu

Tvinge
smiling95 • 6 lat temu
nie chcecie znać mojego planu... we wtorek mam zajęcia od 8.00 do 20.35 i to jeszcze daleko od domu więc będę musiała wcześnie wstać i późno wrócę do domu :( od początku była mowa że mieliśmy mieć zajęcia zupełnie gdzie indziej...;/ także @Tvinge łączę się w bólu :good:

@smiling95 ja również się łączę w bólu, bo ja takich dni gdy mam zajęcia od 8:00 do 20:00 mam dwa w przeciągu dwóch tygodniu i w dodatku następnego dnia też mam na 8. Nie ma szans, żeby się wyspać

smiling95
smiling95 • 6 lat temu
nie chcecie znać mojego planu... we wtorek mam zajęcia od 8.00 do 20.35 i to jeszcze daleko od domu więc będę musiała wcześnie wstać i późno wrócę do domu :( od początku była mowa że mieliśmy mieć zajęcia zupełnie gdzie indziej...;/ także @Tvinge łączę się w bólu :good:

Tvinge • 6 lat temu
@smiling95 ja również się łączę w bólu, bo ja takich dni gdy mam zajęcia od 8:00 do 20:00 mam dwa w przeciągu dwóch tygodniu i w dodatku następnego dnia też mam na 8. Nie ma szans, żeby się wyspać :(

nooo dokładnie... ja mam codziennie na 8 dobrze chociaż że w piątek mam tylko do 11 no i jeśli trafię do magicznej grupy nr 2 w poniedziałek będę miała "tylko" wf zaznaczam tylko w cudzysłów bo nie wiem jeszcze gdzie ten wf będzie, najgorsza opcja: tramwaj 15 min + autobus 20 min jeżdżący raz na pół godziny

Tvinge
smiling95 • 6 lat temu
nie chcecie znać mojego planu... we wtorek mam zajęcia od 8.00 do 20.35 i to jeszcze daleko od domu więc będę musiała wcześnie wstać i późno wrócę do domu :( od początku była mowa że mieliśmy mieć zajęcia zupełnie gdzie indziej...;/ także @Tvinge łączę się w bólu :good:

Tvinge • 6 lat temu
@smiling95 ja również się łączę w bólu, bo ja takich dni gdy mam zajęcia od 8:00 do 20:00 mam dwa w przeciągu dwóch tygodniu i w dodatku następnego dnia też mam na 8. Nie ma szans, żeby się wyspać :(

smiling95 • 6 lat temu
nooo dokładnie... ja mam codziennie na 8 :( dobrze chociaż że w piątek mam tylko do 11 :brawo: no i jeśli trafię do magicznej grupy nr 2 w poniedziałek będę miała "tylko" wf ;) zaznaczam tylko w cudzysłów bo nie wiem jeszcze gdzie ten wf będzie, najgorsza opcja: tramwaj 15 min + autobus 20 min jeżdżący raz na pół godziny :#

ja mam na różne godziny, czasami na 8, czasami na 16... najgorszy jest ten dwufazowy plan- mam dwa plany zajęć, jeden obowiązuje w pierwszym tygodniu, drugi w drugim tygodniu i tak na przemian :/ W zeszłym roku też tak było i podejrzewam, że będę tak miała już do końca studiów. Już bym chyba wolała mieć codziennie na 8, przynajmniej organizm mógłby się przyzwyczaić do tego, że codziennie trzeba wstawać na określoną godzinę, a nie tak... nijak.

smiling95
smiling95 • 6 lat temu
nie chcecie znać mojego planu... we wtorek mam zajęcia od 8.00 do 20.35 i to jeszcze daleko od domu więc będę musiała wcześnie wstać i późno wrócę do domu :( od początku była mowa że mieliśmy mieć zajęcia zupełnie gdzie indziej...;/ także @Tvinge łączę się w bólu :good:

Tvinge • 6 lat temu
@smiling95 ja również się łączę w bólu, bo ja takich dni gdy mam zajęcia od 8:00 do 20:00 mam dwa w przeciągu dwóch tygodniu i w dodatku następnego dnia też mam na 8. Nie ma szans, żeby się wyspać :(

smiling95 • 6 lat temu
nooo dokładnie... ja mam codziennie na 8 :( dobrze chociaż że w piątek mam tylko do 11 :brawo: no i jeśli trafię do magicznej grupy nr 2 w poniedziałek będę miała "tylko" wf ;) zaznaczam tylko w cudzysłów bo nie wiem jeszcze gdzie ten wf będzie, najgorsza opcja: tramwaj 15 min + autobus 20 min jeżdżący raz na pół godziny :#

Tvinge • 6 lat temu
ja mam na różne godziny, czasami na 8, czasami na 16... najgorszy jest ten dwufazowy plan- mam dwa plany zajęć, jeden obowiązuje w pierwszym tygodniu, drugi w drugim tygodniu i tak na przemian :/ W zeszłym roku też tak było i podejrzewam, że będę tak miała już do końca studiów. Już bym chyba wolała mieć codziennie na 8, przynajmniej organizm mógłby się przyzwyczaić do tego, że codziennie trzeba wstawać na określoną godzinę, a nie tak... nijak.

oj, zgadzam się, zdecydowanie łatwiej wstaje się codziennie o tej samej godzinie przeraża mnie to już w ogóle, w pierwszy dzień mam 2 wykłady, o historii Rosji i o historii literatury rosyjskiej

Tvinge
smiling95 • 6 lat temu
nie chcecie znać mojego planu... we wtorek mam zajęcia od 8.00 do 20.35 i to jeszcze daleko od domu więc będę musiała wcześnie wstać i późno wrócę do domu :( od początku była mowa że mieliśmy mieć zajęcia zupełnie gdzie indziej...;/ także @Tvinge łączę się w bólu :good:

Tvinge • 6 lat temu
@smiling95 ja również się łączę w bólu, bo ja takich dni gdy mam zajęcia od 8:00 do 20:00 mam dwa w przeciągu dwóch tygodniu i w dodatku następnego dnia też mam na 8. Nie ma szans, żeby się wyspać :(

smiling95 • 6 lat temu
nooo dokładnie... ja mam codziennie na 8 :( dobrze chociaż że w piątek mam tylko do 11 :brawo: no i jeśli trafię do magicznej grupy nr 2 w poniedziałek będę miała "tylko" wf ;) zaznaczam tylko w cudzysłów bo nie wiem jeszcze gdzie ten wf będzie, najgorsza opcja: tramwaj 15 min + autobus 20 min jeżdżący raz na pół godziny :#

Tvinge • 6 lat temu
ja mam na różne godziny, czasami na 8, czasami na 16... najgorszy jest ten dwufazowy plan- mam dwa plany zajęć, jeden obowiązuje w pierwszym tygodniu, drugi w drugim tygodniu i tak na przemian :/ W zeszłym roku też tak było i podejrzewam, że będę tak miała już do końca studiów. Już bym chyba wolała mieć codziennie na 8, przynajmniej organizm mógłby się przyzwyczaić do tego, że codziennie trzeba wstawać na określoną godzinę, a nie tak... nijak.

smiling95 • 6 lat temu
oj, zgadzam się, zdecydowanie łatwiej wstaje się codziennie o tej samej godzinie :) przeraża mnie to już w ogóle, w pierwszy dzień mam 2 wykłady, o historii Rosji i o historii literatury rosyjskiej :good: :good: :good:

Ja rok temu nie poszłam na swój pierwszy w życiu wykład bo dowiedziałam się, że przeniesiono go na inną godzinę mniej więcej w połowie trwania wykładu

sailor

@Tvinge mi też kilka razy 2 przedmity kolidowały ze sobą. I żaden prowadzący nie chciał odpuścić i zgodzić się na zmianę godziny zajęć bo im nie pasowało. To połowa grupy szła na jedne zajęcia a połowa na drugie i tak na zmianę

sailor

@malinkowa problemy rodzinne, ale nie z mężem ani dzieckiem. Plusem tej sytuacji jest to że musimy się wyprowadzić, a minusem że jeszcze nie mam pracy...

Tvinge
sailor • 6 lat temu
@Tvinge mi też kilka razy 2 przedmity kolidowały ze sobą. I żaden prowadzący nie chciał odpuścić i zgodzić się na zmianę godziny zajęć bo im nie pasowało. To połowa grupy szła na jedne zajęcia a połowa na drugie i tak na zmianę ;)

Problem w tym, że angielski jest obowiązkowy i my nie możemy opuszczać co drugich zajęć ale to nic, coś się wymyśli.

sailor

@Tvinge nam się właśnie pokrywał angielski z towaroznawstwem i oba ćwiczenia były obowiązkowe. Ale po miesiącu tej komicznej sytuacji babeczka z angola zgodziła się na zmianę godziny

natrishia

Która z dziewczyn z Poznania wybiera się na mecz siatkarzy 8 października? Koleżanka mnie wykiwała i nie mam z kim isć....

smiling95

@natrishia szkoda że to nie jest w weekend bo w tygodniu nie mogę, a z wieelką chęcią bym poszła

dreamy
sailor • 6 lat temu
@Tvinge nam się właśnie pokrywał angielski z towaroznawstwem i oba ćwiczenia były obowiązkowe. Ale po miesiącu tej komicznej sytuacji babeczka z angola zgodziła się na zmianę godziny :P

a zgłoszenie sprawy dziekanowi nic nie da? przecież to jakiś absurd co piszesz.. współczuję, nie dość, że studa się zaczynają, to jeszcze zbędne stresy na początek

adorelove

pali ktoś epapsy? jaki smak liquidów polecacie? wszystko mi się już znudziło

Doszka
adorelove • 6 lat temu
pali ktoś epapsy? jaki smak liquidów polecacie? wszystko mi się już znudziło :-#

nie licząc tych mieszanych to mi się nigdy nie znudziła czarna porzeczka i mango tez spoko

sailor
sailor • 6 lat temu
@Tvinge nam się właśnie pokrywał angielski z towaroznawstwem i oba ćwiczenia były obowiązkowe. Ale po miesiącu tej komicznej sytuacji babeczka z angola zgodziła się na zmianę godziny :P

dreamy • 6 lat temu
a zgłoszenie sprawy dziekanowi nic nie da? przecież to jakiś absurd co piszesz.. współczuję, nie dość, że studa się zaczynają, to jeszcze zbędne stresy na początek

@dreamy dziekan ma ważniejsze sprawy do roboty niż plan zajęć jednej z 10 grup jednego z 10 kierunków na wydziale

A poza tym to było 3 lata temu

dreamy
sailor • 6 lat temu
@Tvinge nam się właśnie pokrywał angielski z towaroznawstwem i oba ćwiczenia były obowiązkowe. Ale po miesiącu tej komicznej sytuacji babeczka z angola zgodziła się na zmianę godziny :P

dreamy • 6 lat temu
a zgłoszenie sprawy dziekanowi nic nie da? przecież to jakiś absurd co piszesz.. współczuję, nie dość, że studa się zaczynają, to jeszcze zbędne stresy na początek

sailor • 6 lat temu
@dreamy dziekan ma ważniejsze sprawy do roboty niż plan zajęć jednej z 10 grup jednego z 10 kierunków na wydziale :P A poza tym to było 3 lata temu ;)

ale z tego co widzę dziewczyny teraz mają takie problemy.. nie rozumiem tłumaczenia, że dziekan ma ważniejsze sprawy, bo NIE MA. to jest jego obowiązek i trzeba truć dupę w dziekanacie do skutku. starosta roku powinien to załatwić

albo założ konto i udzielaj się na forum.