
Semilac firma jednak nie lakierowa?
Witajcie!
Przepraszam jeżeli źle włożyłam temat, ewentualnie poprawicie mnie. Firma Semilac kojarzy mi się z lakierami hybrydowymi. Szło im cudownie według mnie. Co chwilę nowe serie, nowe trendy. Miałam chwilą przerwę w pazurkach. Wracam i patrzę i szlag mnie trafia.
Rozumiem marketing, chodziłam do szkoły marketingu i mam zawód związany z nim. rozumiem, że chcą dotrzeć do jak najwięcej liczby osób.
Jednak no nie.. nie podoba mi się to. Pojawienie się w ofercie produktów do makijażu. Aż mi się smutno robi.. Mam nadzieję, że Neonail czy Indigo nie pójdą w ich ślady. Nie wiem dlaczego, ale drażni mnie coś takiego. Tak jak Wibo cały czas jest w makijażu i kojarzy się z kolorówką i pojawienie się małej serii hybrydy, tutaj akurat nie mam nic przeciwko .
Ale Semilac mnie dobija. Firma robiąca szkolenia we wzorkach nagle idzie. Gdzie? W las?
Nie mówię, że to złe produkty. Mówię tylko o tym co widzę..
A Wy co o tym sądzicie?
Mi to nie przeszkadza, ale sama nie jestem zainteresowana kolorowka Moze tylko podklad wydaje się ciekawy, ale polecają go jedynie dziewczyny z listy PR.
Mają sporą konkurencję, to próbują się ratować nową opcją. Osobiście nie mam nic do tego, chociaż na swoje życzenie Semilac staje się 'zwyczajny. Może i kosmetyki będą cieszyć się popularnością, mnie osobiście nie ciągnie do ich przetestowania już w tej chwili koniecznie, ale nie mówię, że nie wypróbowałam ich.
W sumie,to było do przewidzenia,że z czasem wprowadzą kosmetyki.Tyle firm ma w swojej ofercie kosmetyki do makijażu,czy pielęgnacji i wprowadzają lakiery hybrydowe.Myślę,że wprowadzili te kosmetyki,aby zachęcić klientów i zwiększyć sprzedaż.Nie wiem,czy sama bym coś kupiła od nich do makijażu,bo jakoś szczególnie mnie nie zachęcają mimo,że opinie z tego co widziałam mają dobre.Mam takie mieszane odczucia.
Mnie np. nigdy Semilac nie uczulił, zresztą jak żaden lakier hybrydowy, a jestem alergiczką, poza tym każdy powinien wiedzieć, że uczulenia w większości przypadków powstają z nieumiejętnego używania produktów, a nie samego faktu ich używania. Pozalewane skórki, źle utwardzony lakier - to chyba najczęstsze powody uczuleń a nie sam produkt. Ja bardzo lubię lakiery tej firmy, dobrze mi się nimi pracuje, odpowiada mi ich konsystencja i często do nich wracam. Sama nigdy nie miałam kosmetyku tej firmy, ale chętnie bym jakiś przetestowała i dopiero wtedy wyrażała opinie.
A tak na marginesie to Indigo przecież ma kosmetyki, produkty do pielęgnacji, balsamy, olejki, peelingi, kremy, a nawet perfumy i to nikomu nie przeszkadza
Totalnie mnie nie obchodzi czy wprowadzają oprócz lakierów, kosmetyki, ubrania czy perfumy. Firma taka sama jak każda inna, a akurat za ich lakierami nie przepadałam.
Mam takie samo podejście. I również słyszałam o tym, jak ich produkty uczulają, więc tym bardziej bałabym się inwestować w np pomadki do ust czy inne takie.
Przez wprowadzenie tego typu kosmetyków, stają się firmą "drogeryjną", co za tym idzie, mniej profesjonalną.. Przynajmniej dla firm i osób zajmujących się paznokciami profesjonalnie, ale po takiej nagonce z uczuleniami, łapią się wszystkiego.
Widziałam w internecie ich produkty i sama sięgnęłabym chętniej po ich pomadki niż lakiery, fajnie że poszerzają asortyment. Mi odpowiada taka różnorodność niczym ubrania i kosmetyki w H&M
Na moje - pojawiło się dużo konkurencji dla Semilaca - tańszej konkurencji. Może chcą przyciągnąć do marki nie tylko osoby, które robią paznokcie, tym bardziej, ze współprace im to ułatwiają, z tego co kojarzę mają współprace z Maxi, która bardziej specjalizuje się w mejkapie niż paznokciach. Chociaż nie widuje kosmetyków Semilac zbyt często w makijażach, to chyba coś znaczy
Mnie to wisi, "każdy orze jak może" i chce zarobić jak najwięcej może a nóż produkty będą ok na pewno się na coś skuszę
Od razu przyszło mi na myśl Daewoo, które produkuje oprócz samochodów jeszcze np. pralki
Mnie osobiście trochę to denerwuje. To takie wybicie się na siłę. Miałam lakiery Semilac i kilka z nich mogłabym śmiało reklamować. Tak jak jedna z Was wyżej pisała skupiłabym się bardziej na polepszeniu już istniejących produktów a nie dokładanie kosmetyków do makijażu. Zaraz może będą jeszcze proszki i płyny do prania To tak jak teraz Fiat czy Audi zajęłoby się produkcją wózków dziecięcych
też wciąż tego nie rozumiem, tłumaczenie, że jak poprzestaną na topperach, to jest OK. co bądź dalej wibo wchodzi w hybrydy, co za różnica, czy robią tylko topy, czy niezależne lakiery? Tzn. że jak Semilac robiłby lakiery + tylko fixery do makijażu, ale nic więcej, to też byłoby ok? Bo dla mnie to jest myślenie na takiej zasadzie
Szczerze mówiąc, mi to kompletnie nie przeszkadza. Co prawda nie miałam styczności z produktami do makijażu od Semilaca, ale z tego co widziałam w internecie, to mają one całkiem dobre opinie. O ile nie zaczną wypuszczać typowych bubli, to dla mnie mogą iść w to dalej. Dobrej kolorówki nigdy za wiele
Mnie Semilac tak samo jak Indigo i NeoNail zawsze będą kojarzyć się tylko i wyłącznie z hybrydami. Nie mam nigdy zamiaru kupować innych ich kosmetyków, ponieważ na pewno będą drogie i nie wiadomo jak się sprawdzą. Jestem na NIE takim mixom, wyjątkiem jedynie są dla mnie oliwki do skórek i balsamy do dłoni, ale to akurat jest związane z dłońmi i paznokciami, więc akceptuję
@Kamirai Jestem z zawodu również stylistką paznokci i widząc dobrą firmę ogólnodostępną z fajnymi kolorami i niezłym topem wchodzi w makijaż, gdzie ich baza hybrydowa uczula... Nie widzę sensu tutaj. Zamiast wydawać grubą kasę na to mogliby udoskonalić formułę i jakoś zniwelować te uczulenia. Oczywiście to tylko moja myśl.
Dziękuje , dokładanie 😃 tez tego nie rozumiem czemu jak takie wibo zrobi hybrydy jest Ok a jak semilac podkłady to już jest zle XD
Mnie to zwisa i powiewa mówiąc kolokwialnie. Ale wydaje mi się, że poszerzenie oferty wynika stąd, że coraz więcej innych innych hybrydowych marek rośnie w siłę, a lakiery semilaca są jednymi z najczęściej uczulających...
Poza tym nie rozumiem tego, że kiedy firma robiąca głównie kolorówkę zaczyna robić hybrydy to jest ok, a hybrydowa makijaż - już nie
Podejście @magsa12345 jest dla mnie bardziej zrozumiałe. Albo tolerujemy takie mash up, albo nie, takie "wybieranie" jest wg mnie dziwne i niekonsekwentne.