Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 2886 / 2910

monikove
monikove
3.99k7 miesięcy temu

Mam jeszcze trochę zatkany nos i zatoki,a do tego męczy mnie kaszel...

Szeptucha
Szeptucha
8.81k7 miesięcy temu

Oddałam te żarcie, te wszystkie "ale" i uznałam, że nie będziemy mieli kota 🙄 myślałam, że mąż też dał sobie spokój... Ale dziś napisał do gościa który również oddaje kota z powodu alergii. Kot też ma pięć miesięcy jak tamten. Kawałek stąd ale możemy podjechać. Mąż się rozpisał, że mieliśmy kota, ale niestety poprzedni właściciel się rozmyślił i musieliśmy go oddać a facet odpisał...
"Hell no, I ain’t giving my cat to people who pass their pets around like h**ker." 🙃
Całe życie z debilami. A w tej Danii to już zwłaszcza, tu jest na prawdę duże stężenie debili...

Serio dałabym sobie spokój z kotami i wzięła królika 🤡.

Syll
Syll
17.74k7 miesięcy temu
Szeptucha • 7 miesięcy temu
Oddałam te żarcie, te wszystkie "ale" i uznałam, że nie będziemy mieli kota 🙄 myślałam, że mąż też dał sobie spokój... Ale dziś napisał do gościa który również oddaje kota z powodu alergii. Kot też ma pięć miesięcy jak tamten. Kawałek stąd ale możemy podjechać. Mąż się rozpisał, że mieliśmy kota, ale niestety poprzedni właściciel się rozmyślił i musieliśmy go oddać a facet odpisał... "Hell no, I ain’t giving my cat to people who pass their pets around like h**ker." 🙃 Całe życie z debilami. A w tej Danii to już zwłaszcza, tu jest na prawdę duże stężenie debili... Serio dałabym sobie spokój z kotami i wzięła królika 🤡.

Dziwny człowiek. Co innego jak byście wzięli kota i oddali z własnego kaprysu. Przecież tej sytuacji nawet nie ma co porównywać…

Ametystova
Ametystova
3.16k7 miesięcy temu
gulonica • 7 miesięcy temu
Musimy iść z mężem do prawnika. Sąsiedzi już po prostu przechodzą samych siebie... :/ Myślę, że czy tak, czy inaczej wylądujemy w sądzie... Już mi się robi niedobrze na samą myśl, o tym ile pieniędzy i czasu na to pójdzie, ale inaczej nie damy rady. :/

Ametystova • 7 miesięcy temu
Mogę spytać co nawywijali?

gulonica • 7 miesięcy temu
Ogólnie to długa historia, bo początek jest w 2020 roku, kiedy zaczęliśmy budowę domu, oni na sąsiedniej działce mają jakiś budynek gospodarczy, zaczęło się już od tego, że jak wyznaczaliśmy granice, to im się nie podobało, że jest źle, bo według nich jeszcze metr jest ich, wiec była sprawa w sądzie, biegły sądowy itp. ale okazało się, że geodeta dobrze wymierzył i słupki są wbite prawidłowo. Zaczęło się nasilać w wakacje. Nie mamy jakiegoś super ogrodzenia i też cała działka nie jest ogrodzona, bo brakło nam funduszy, a że mamy psa to musieliśmy ogrodzić, mamy taką zwykłą zieloną siatkę. Pierwszy problem był bo oni uważają że płot jest u nich, była policja - mierzyli, płot stoi prawidłowo. Zaczęli nam wykaszać trawę i psikać Randapem, zniszczyli powojnik, który był na płocie. A szala się przelała jak zaczęli nam wbijać jakieś metalowe słupki za ogrodzeniem ok.1 metr w naszym. Próbowali wykopac betonowe słupki graniczne. Ustawili na naszej działce bale z sianokiszoną, notorycznie wylewają szmbo albo gnojowice. Mamy kamery i fotopułapki, policja przyjechała- ukarali ich mandatem. I będzie jakeś postępowanie o zniszczenie mienia... w poniedziałek mamy prawnika zobaczymy co powie.

monikove • 7 miesięcy temu
O matko. Nienawidzę takich ludzi. Moja sąsiadka kiedyś cały czas miała do nas problem, więc wiem jak to nerwy niszczy. Trzymam kciuki, żeby udało Wam się szybko rozwiązać te sytuacje.

O matko, współczuję gdyby Wam się trafiła inna działka i mielibyście możliwości to zmykajcie, bo takie wrzody nie dają żyć. I oczywiście życzę powodzenia w sądzie!

monikove
monikove
3.99k7 miesięcy temu

Zastanawiałam się,czy jechać dzisiaj do sklepu,czy poczekać do jutra.Stwierdziłam, że pojadę dzisiaj i dobrze zrobiłam.Akumlator mi padł. Na szczęście znajomy mi pomógł.

gulonica
gulonica
4.54k7 miesięcy temu
gulonica • 7 miesięcy temu
Musimy iść z mężem do prawnika. Sąsiedzi już po prostu przechodzą samych siebie... :/ Myślę, że czy tak, czy inaczej wylądujemy w sądzie... Już mi się robi niedobrze na samą myśl, o tym ile pieniędzy i czasu na to pójdzie, ale inaczej nie damy rady. :/

Ametystova • 7 miesięcy temu
Mogę spytać co nawywijali?

gulonica • 7 miesięcy temu
Ogólnie to długa historia, bo początek jest w 2020 roku, kiedy zaczęliśmy budowę domu, oni na sąsiedniej działce mają jakiś budynek gospodarczy, zaczęło się już od tego, że jak wyznaczaliśmy granice, to im się nie podobało, że jest źle, bo według nich jeszcze metr jest ich, wiec była sprawa w sądzie, biegły sądowy itp. ale okazało się, że geodeta dobrze wymierzył i słupki są wbite prawidłowo. Zaczęło się nasilać w wakacje. Nie mamy jakiegoś super ogrodzenia i też cała działka nie jest ogrodzona, bo brakło nam funduszy, a że mamy psa to musieliśmy ogrodzić, mamy taką zwykłą zieloną siatkę. Pierwszy problem był bo oni uważają że płot jest u nich, była policja - mierzyli, płot stoi prawidłowo. Zaczęli nam wykaszać trawę i psikać Randapem, zniszczyli powojnik, który był na płocie. A szala się przelała jak zaczęli nam wbijać jakieś metalowe słupki za ogrodzeniem ok.1 metr w naszym. Próbowali wykopac betonowe słupki graniczne. Ustawili na naszej działce bale z sianokiszoną, notorycznie wylewają szmbo albo gnojowice. Mamy kamery i fotopułapki, policja przyjechała- ukarali ich mandatem. I będzie jakeś postępowanie o zniszczenie mienia... w poniedziałek mamy prawnika zobaczymy co powie.

monikove • 7 miesięcy temu
O matko. Nienawidzę takich ludzi. Moja sąsiadka kiedyś cały czas miała do nas problem, więc wiem jak to nerwy niszczy. Trzymam kciuki, żeby udało Wam się szybko rozwiązać te sytuacje.

Ametystova • 7 miesięcy temu
O matko, współczuję :( gdyby Wam się trafiła inna działka i mielibyście możliwości to zmykajcie, bo takie wrzody nie dają żyć. I oczywiście życzę powodzenia w sądzie!

@monikove @Ametystova Problem jest taki, że mieszkamy na przeciwko teściów, więc średnio sprzedać dom, który też w większości został zrobiony przez mojego męża samodzielnie.

Na ten moment będziemy się chyba sądzić i założymy sprawę o nękanie.

A najgorsze w tym wszystkim jest to, że są to ludzie w wieku ok. 70 lat, na prawdę w takim wieku, gdzie już czuć oddech kostuchy na karku robić takie rzeczy.

Ametystova
Ametystova
3.16k7 miesięcy temu
gulonica • 7 miesięcy temu
Musimy iść z mężem do prawnika. Sąsiedzi już po prostu przechodzą samych siebie... :/ Myślę, że czy tak, czy inaczej wylądujemy w sądzie... Już mi się robi niedobrze na samą myśl, o tym ile pieniędzy i czasu na to pójdzie, ale inaczej nie damy rady. :/

Ametystova • 7 miesięcy temu
Mogę spytać co nawywijali?

gulonica • 7 miesięcy temu
Ogólnie to długa historia, bo początek jest w 2020 roku, kiedy zaczęliśmy budowę domu, oni na sąsiedniej działce mają jakiś budynek gospodarczy, zaczęło się już od tego, że jak wyznaczaliśmy granice, to im się nie podobało, że jest źle, bo według nich jeszcze metr jest ich, wiec była sprawa w sądzie, biegły sądowy itp. ale okazało się, że geodeta dobrze wymierzył i słupki są wbite prawidłowo. Zaczęło się nasilać w wakacje. Nie mamy jakiegoś super ogrodzenia i też cała działka nie jest ogrodzona, bo brakło nam funduszy, a że mamy psa to musieliśmy ogrodzić, mamy taką zwykłą zieloną siatkę. Pierwszy problem był bo oni uważają że płot jest u nich, była policja - mierzyli, płot stoi prawidłowo. Zaczęli nam wykaszać trawę i psikać Randapem, zniszczyli powojnik, który był na płocie. A szala się przelała jak zaczęli nam wbijać jakieś metalowe słupki za ogrodzeniem ok.1 metr w naszym. Próbowali wykopac betonowe słupki graniczne. Ustawili na naszej działce bale z sianokiszoną, notorycznie wylewają szmbo albo gnojowice. Mamy kamery i fotopułapki, policja przyjechała- ukarali ich mandatem. I będzie jakeś postępowanie o zniszczenie mienia... w poniedziałek mamy prawnika zobaczymy co powie.

monikove • 7 miesięcy temu
O matko. Nienawidzę takich ludzi. Moja sąsiadka kiedyś cały czas miała do nas problem, więc wiem jak to nerwy niszczy. Trzymam kciuki, żeby udało Wam się szybko rozwiązać te sytuacje.

Ametystova • 7 miesięcy temu
O matko, współczuję :( gdyby Wam się trafiła inna działka i mielibyście możliwości to zmykajcie, bo takie wrzody nie dają żyć. I oczywiście życzę powodzenia w sądzie!

gulonica • 7 miesięcy temu
@monikove @Ametystova Problem jest taki, że mieszkamy na przeciwko teściów, więc średnio sprzedać dom, który też w większości został zrobiony przez mojego męża samodzielnie. :/ Na ten moment będziemy się chyba sądzić i założymy sprawę o nękanie. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że są to ludzie w wieku ok. 70 lat, na prawdę w takim wieku, gdzie już czuć oddech kostuchy na karku robić takie rzeczy.

Eeeee, to nie ma co faktycznie. Ale pomimo ich wieku nie ma co taryfy ulgowej im dawać. W pełni rozumiem i życzę powodzenia

NowWhat
NowWhat
7.94k7 miesięcy temu

Zapomniałam, że paczka z DPD, która do mnie idzie, będzie kurierem a nie do punktu, oczywiście kurier był i nikogo nie zastał. Chciałam przekierować przez aplikację paczkę do punktu - nie da się. Zadzwoniłam na infolinię, to nie udało mi się dostać do konsultanta, obsługiwał mnie bot - też się nie dało przekierować paczki... W końcu wzięłam zmianę daty doręczenia na środę i wezmę pracę zdalną, ale nie ukrywam, że nie chciałam jej brać z tak głupiego powodu 😔

Brill
Brill
4.5k7 miesięcy temu

Ale mi się czas dłuży dzisiaj a dopiero 20 godzina 😅

kamilja
kamilja
4.87k7 miesięcy temu
Brill • 7 miesięcy temu
Ale mi się czas dłuży dzisiaj a dopiero 20 godzina 😅

dopiero? a mi się wydaje, że to "już" 20 i zaraz trzeba będzie spać

aneta6bk
Nieznany profil
9847 miesięcy temu

Spaliła mi się suszarka. Charczała, w środku jakiś plastik się oderwał, pociął na kawałki... Dawno się tak nie przestraszyłam...

Brill
Brill
4.5k7 miesięcy temu
Brill • 7 miesięcy temu
Ale mi się czas dłuży dzisiaj a dopiero 20 godzina 😅

kamilja • 7 miesięcy temu
dopiero? a mi się wydaje, że to "już" 20 i zaraz trzeba będzie spać xD

Dopiero 😄. A to też zależy o której chodzisz spać. Ja czasami koło 23 lub północ to mi się dłuży 😅

gulonica
gulonica
4.54k7 miesięcy temu
gulonica • 7 miesięcy temu
Musimy iść z mężem do prawnika. Sąsiedzi już po prostu przechodzą samych siebie... :/ Myślę, że czy tak, czy inaczej wylądujemy w sądzie... Już mi się robi niedobrze na samą myśl, o tym ile pieniędzy i czasu na to pójdzie, ale inaczej nie damy rady. :/

Ametystova • 7 miesięcy temu
Mogę spytać co nawywijali?

gulonica • 7 miesięcy temu
Ogólnie to długa historia, bo początek jest w 2020 roku, kiedy zaczęliśmy budowę domu, oni na sąsiedniej działce mają jakiś budynek gospodarczy, zaczęło się już od tego, że jak wyznaczaliśmy granice, to im się nie podobało, że jest źle, bo według nich jeszcze metr jest ich, wiec była sprawa w sądzie, biegły sądowy itp. ale okazało się, że geodeta dobrze wymierzył i słupki są wbite prawidłowo. Zaczęło się nasilać w wakacje. Nie mamy jakiegoś super ogrodzenia i też cała działka nie jest ogrodzona, bo brakło nam funduszy, a że mamy psa to musieliśmy ogrodzić, mamy taką zwykłą zieloną siatkę. Pierwszy problem był bo oni uważają że płot jest u nich, była policja - mierzyli, płot stoi prawidłowo. Zaczęli nam wykaszać trawę i psikać Randapem, zniszczyli powojnik, który był na płocie. A szala się przelała jak zaczęli nam wbijać jakieś metalowe słupki za ogrodzeniem ok.1 metr w naszym. Próbowali wykopac betonowe słupki graniczne. Ustawili na naszej działce bale z sianokiszoną, notorycznie wylewają szmbo albo gnojowice. Mamy kamery i fotopułapki, policja przyjechała- ukarali ich mandatem. I będzie jakeś postępowanie o zniszczenie mienia... w poniedziałek mamy prawnika zobaczymy co powie.

monikove • 7 miesięcy temu
O matko. Nienawidzę takich ludzi. Moja sąsiadka kiedyś cały czas miała do nas problem, więc wiem jak to nerwy niszczy. Trzymam kciuki, żeby udało Wam się szybko rozwiązać te sytuacje.

Ametystova • 7 miesięcy temu
O matko, współczuję :( gdyby Wam się trafiła inna działka i mielibyście możliwości to zmykajcie, bo takie wrzody nie dają żyć. I oczywiście życzę powodzenia w sądzie!

gulonica • 7 miesięcy temu
@monikove @Ametystova Problem jest taki, że mieszkamy na przeciwko teściów, więc średnio sprzedać dom, który też w większości został zrobiony przez mojego męża samodzielnie. :/ Na ten moment będziemy się chyba sądzić i założymy sprawę o nękanie. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że są to ludzie w wieku ok. 70 lat, na prawdę w takim wieku, gdzie już czuć oddech kostuchy na karku robić takie rzeczy.

Ametystova • 7 miesięcy temu
Eeeee, to nie ma co faktycznie. Ale pomimo ich wieku nie ma co taryfy ulgowej im dawać. W pełni rozumiem i życzę powodzenia

Dziękuje, damy radę, prawnik nas trochę podniósł na duchu.

Choso
Nieznany profil
4317 miesięcy temu

Chciałabym powstawiać chmurki, ale na myślach się kończy, kompletnie nie mam na to ochoty. 😕

patpat
patpat
6967 miesięcy temu
Nieznany profil • 7 miesięcy temu
Chciałabym powstawiać chmurki, ale na myślach się kończy, kompletnie nie mam na to ochoty. 😕

Ja też.. zaczynam wątpić że doczekam tu nowego testowania

silver1916
silver1916
1.77k7 miesięcy temu
Nieznany profil • 7 miesięcy temu
Chciałabym powstawiać chmurki, ale na myślach się kończy, kompletnie nie mam na to ochoty. 😕

patpat • 7 miesięcy temu
Ja też.. zaczynam wątpić że doczekam tu nowego testowania

Ja też ostatnio o tym myślałam że chyba już nic nowego się tu nie pojawi...

Brill
Brill
4.5k7 miesięcy temu
Nieznany profil • 7 miesięcy temu
Chciałabym powstawiać chmurki, ale na myślach się kończy, kompletnie nie mam na to ochoty. 😕

patpat • 7 miesięcy temu
Ja też.. zaczynam wątpić że doczekam tu nowego testowania

silver1916 • 7 miesięcy temu
Ja też ostatnio o tym myślałam że chyba już nic nowego się tu nie pojawi...

Administracja w wiadomościach pisała, że będą tylko szukają firm na testowania

kamilja
kamilja
4.87k7 miesięcy temu
Brill • 7 miesięcy temu
Ale mi się czas dłuży dzisiaj a dopiero 20 godzina 😅

kamilja • 7 miesięcy temu
dopiero? a mi się wydaje, że to "już" 20 i zaraz trzeba będzie spać xD

Brill • 7 miesięcy temu
Dopiero 😄. A to też zależy o której chodzisz spać. Ja czasami koło 23 lub północ to mi się dłuży 😅

ja się staram bliżej 22, bo jak pośpię te 8h, to się lepiej czuję. ale zazwyczaj schodzi do 23 i już na 8h spania nie wystarcza

Brill
Brill
4.5k7 miesięcy temu
Brill • 7 miesięcy temu
Ale mi się czas dłuży dzisiaj a dopiero 20 godzina 😅

kamilja • 7 miesięcy temu
dopiero? a mi się wydaje, że to "już" 20 i zaraz trzeba będzie spać xD

Brill • 7 miesięcy temu
Dopiero 😄. A to też zależy o której chodzisz spać. Ja czasami koło 23 lub północ to mi się dłuży 😅

kamilja • 7 miesięcy temu
ja się staram bliżej 22, bo jak pośpię te 8h, to się lepiej czuję. ale zazwyczaj schodzi do 23 i już na 8h spania nie wystarcza :P

To jak śpię 8 godzin to dla mnie za dużo i jestem zaspana wtedy. Co człowiek to inaczej 😁

kamilja
kamilja
4.87k7 miesięcy temu
Brill • 7 miesięcy temu
Ale mi się czas dłuży dzisiaj a dopiero 20 godzina 😅

kamilja • 7 miesięcy temu
dopiero? a mi się wydaje, że to "już" 20 i zaraz trzeba będzie spać xD

Brill • 7 miesięcy temu
Dopiero 😄. A to też zależy o której chodzisz spać. Ja czasami koło 23 lub północ to mi się dłuży 😅

kamilja • 7 miesięcy temu
ja się staram bliżej 22, bo jak pośpię te 8h, to się lepiej czuję. ale zazwyczaj schodzi do 23 i już na 8h spania nie wystarcza :P

Brill • 7 miesięcy temu
To jak śpię 8 godzin to dla mnie za dużo i jestem zaspana wtedy. Co człowiek to inaczej 😁

pewnie, każdy ma inne przyzwyczajenia ale w weekend, jak mogę odespać i pospać dłużej, to się budzę szybciej niż wstawałabym do pracy i już nie da się spać dalej

1 2885 2886 2887 2910
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.