Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 553 / 2920
Martwię się o ten cały proces kredytowy i czy bank w ostatniej chwili nie powie, że jednak nara 😒
Skarpety i majtki w życiu Ja mam małe mieszkanie, więc deska stoi za bokiem szafy, razem z suszarką na pranie. Brzydko to wygląda, ale kij z tym. W szafie by mi się nie chciało tego trzymać, bo bym się siłowała z wyciąganiem i chowaniem za każdym razem.
Ring do selfie mi się popsuł 🙄 teraz mam zamontowany od dużego statywu ring ale dużego też używałam😭
Mi o dziwo ok 1,5 godz a miałam pobieranie krwi i musiałam lecieć do innej przychodni do laryngologa chyba pierwszy raz udało mi się tak szybko wszystko załatwić
Mnie zastanawiają osoby, które prasują majtki i skarpetki - szkoda życia na to. Ja mam parownicę do koszul, ale działa tak se, na pewno nie jak żelazko. Nie mam nawet miejsca na deskę do prasowania, jak już będę mieć większe mieszkanko to będę już prawdziwie dorosła i kupię sobie żelazko i deskę 🤣🤣
Tak całkiem bez żelazka sobie póki co nie wyobrażam, u mnie w domu zawsze musiało być wyprasowane i jakoś ciężko się odzwyczaić. Choć walczę czasem ze sobą. Poza tym chcę porobić fajne zdjęcia na wyjeździe, to musi to jakoś wyglądać.
to prawda! sama jak byłam mniej aktywna to wchodziłam dla samego kalendarza i urodzin dc oraz zabaw
Taaak, nawet zauważyłam, że latem w weekendy jest tu mniej osób, niż w tygodniu
Zrobi się zimno, szaro i dużo szybciej będzie zapadać zmrok to będzie można więcej czasu poświęcić na DC. W grudniu dojdzie tu codzienne otwieranie kalendarza i urodziny DC, to też zrobi swoje.
W czwartek zaczynam urlop, a dzisiaj z samego rana źle stanęłam po wyjściu z auta. Chyba nie skrecilam kostki, bo nic nie spuchło, ale boli i kiepsko mi się chodzi...
Lubię to, ze moje pokolenie znormalizowalo nieprasowanie, nawet nie mam żelazka, może możesz sobie odpuścic? 🥹
Czeka na mnie stos rzeczy do wyprasowania, ale w tej temperaturze się zwyczajnie nie da
Też mam takie wrażenie jak Ty. Jesień/zimna wtedy człowiek więcej w domu siedzi
oby, bo mam zamiar byc tu regularniej aktywna, a inne osoby mnie bardziej mobilizują do pozostania tu niż cisza
Ja myśle, że przyjdzie jesień i zima to się zrobi trochę większy ruch, szczególnie wieczorami, latem chyba zawsze tu „ciszej”.
Może jeszcze wróci, wydaje mi się że niektóre zmiany wyszły na plus i zwiększyły aktywność, oby szło to w dobrą stronę
szkoda, bo mam wrażenie, że kiedyś był większy ruch i było przyjemniej
W ostatnich dniach mam wrażenie że gdzieś wzrosła ta aktywność, a czasem nawet to 30 kryształków do burzy było ciężko nastukać
zauważyłam, kiedyś pod chmurką jednego dnia było ok. 60-80 kryształków a teraz połowa tego, może nawet nie
No niestety nie daje prawie nic i przez to tak mało osób jest chętnych do przeglądania i nagradzania chmurek kryształkami