Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 311 / 2899
Wnosiłam dzisiaj na piętro kartony z szafkami, skręciłam trzy, i ogólnie jestem zadowolona, a czeka mnie ciężki tydzień w pracy (problemy z kolanem znowu się nasiliły, a prawdopodobnie będę cały tydzień pracować na stojąco), w tym tygodniu kończymy przygotowywać podłogę w jednym pomieszczeniu (czeka nas jeszcze opróżnianie i wynoszenie dwóch szaf), i będziemy zaczynać kłaść panele. Pociesza mnie tylko fakt, że został miesiąc do urlopu
Zła jestem na siebie, bo przez See Bloggers zapomniałam dodać chmurkę i mój licznik do odznaki Eat,Sleep... wyzerował się. Miałam już 68 dzień. Co najlepsze, specjalnie zapisałam dwie, żeby mieć na weekend i po prostu za dobrze się bawiłam i wyleciało mi z głowy.
Miał być dzisiaj piękny dzień, szef miał się zgodził na wypowiedzenie za porozumieniem stron. Ale chyba nie wie, co to za wypowiedzenie i że wtedy nie obejmuje mnie tydzień wypowiedzenia i muszę siedzieć w tej firmie jeszcze 3 dni ... zaraz się popłaczę ;c
Wkurzam się, bo aktualnie szukam od września pracy. Jak znajduję ogłoszenia np. od września i idę z CV, to okazuje się, że mają już pracownika... Znowu w innych okazuje się, że obsadzono po rodzinie lub po znajomości... Nie mam już sił. Jak człowiek po studiach ma szukać pracy skoro szukają studentów najlepiej z 10 letnim doświadczeniem?
Też to przechodziłam. Ale na szczęście udało się znaleźć pracę. Ty też na pewno znajdziesz
zostałam vmieszana v valkę rodzicov o dziecko. Co chvila jakieś papiery do sądu muszę podpisyvać. Teraz ja i dyrekcja na śviadkov vzyvane byłyśmy. Dziś podpisałam dokumenty, że się nie zgadzam. Bardzo boli mnie brzuch od tej sytuacji... CIągle zestresovana chodzę, bo ta sprava się ciągnie
Ja muszę napisać jakieś brednie... Cały semestr na to miałam, caluteńki. Nienawidzę e-learningów i prokrastynacji
[śmieszna rzecz... ten komentarz w liczniku wypowiedzi na forum zrobił mi rok urodzenia jednego z ulubionych artystów ]
Wczoraj przytrzasnęłam sobie palca drzwiami. Przecięty opuszek i krwiaczek pod paznokciem na końcu. Bolało niemiłosiernie. Najgorsze jest to że to palec wskazujący u lewej ręki a ja jestem leworęczna i ciężko mi cokolwiek zrobić. Na szczęście nie jest opuchnięty i dziś już nie boli.
;Jest tak ciepło a ja nie umiem się całkowicie skupić... A jutro egzamin...