Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2898 / 2899
Aha, czyli klasyczne "ja mogę narzekać, ale Ty nie, bo nie narzekasz tak jak ja chcę". : )
Skoro uważasz, że "nie mi to oceniać", to warto najpierw stosować tę zasadę wobec siebie. Kilka komentarzy wcześniej sama kogoś oceniasz, a nawet obrażasz i używasz określeń "niezdrowi" i "zaburzeni". Nie w porządku jest zakładać, że Tobie wolno więcej niż innym.
Dwukrotnie pisałaś, że nie wiesz, w czym mam problem, więc wyjaśniam jasno po raz ostatni: chodzi o bezpodstawne obarczanie Dresscloud winą za obleśne wiadomości na innych portalach.
Takie sugestie są szkodliwe, zwłaszcza bez dowodów i mogą zostać odebrane przez niektóre osoby dosłownie, więc realnie działają na niekorzyść portalu oraz całej społeczności...
"Nic nie zmieniało" to stwierdzenie mijające się z prawdą. To ustawienie od początku coś dawało, a z czasem zostało jeszcze poprawione.
Administracja jasno informowała, także na forum, że ukrywane miały być tylko chmurki (poza wyłączeniem konkretnych kategorii), a nie całe profile, forum czy dostęp do portalu (jak niektóre osoby oczekiwały i potem powielały te informacje na forum, choć admini to później nie raz prostowali).
Warto też pamiętać, że ograniczenie widoczności części chmurek było ukłonem w stronę użytkowniczek i administracja nie musiała tego wcale dla nas robić.
A już tak na koniec chcę tylko dodać, że DC musi być atrakcyjne dla firm i wyszukiwarek. Ręce opadają, gdy się widzi w kółko wracające narzekanie, że treści są "za bardzo widoczne". Zamknięty portal nie przyciągnie ani reklamodawców, ani testowań. Firmy nie będą inwestować w zamkniętą grupkę ludzi, skoro nie mają z tego żadnej promocji. A potem te same osoby, które teraz narzekają, że portal za dużo pokazuje i ich nie chroni, będą pierwsze do narzekania, że nic się tu nie dzieje i nie ma po co tu być.
Nauczyłaś się czytać ze zrozumieniem?
Ja Ci niczego nie zabraniam. Rób co chcesz!
Skomentowałaś to odpowiadam.
Nie atakuj mnie 😆
Ja nie mam sobie nic do zarzucenia. Patrz na siebie i nie odbijaj piłeczki.
Słuchaj, ja nikogo nie obraziłam. Na prawdę nie obchodzi mnie Twoje zdanie, ale jak widać, nie masz się komu wygadać. A więc proszę, korzystaj. Mnie i tak już znudziła ta dyskusja, ale może znajdzię się ktoś kto Cie wysłucha.
Ostanie zdanie jest piękne, moje wyrazy uznania 🥹
Wzięłam sobie na dzisiaj wolne i... tak bardzo mi się nie chce jutro wracać do pracy. 😭
Jutro kończy mi się L4 a ja wcale nie czuję się zdrowa. Oczywiście czuję się lepiej, nie kaszle i nie duszę się już aż tak, gorączka też odeszła, ale czuję się tak słabo i taka zmęczona że śpię ok 14-16h dziennie.. nie wiem jak ja wstanę o 6 jak ostatnio wstaje po 9, a po 10 i tak zasypiam jeszcze na kilka godzin.
Jestem trochę w dołku. Chciałam bardzo zapisać się do szkoły policealnej, na terapeutę zajęciowego. Jednak boję się, że nie dam rady. Dzisiaj jedna wolo mi zrezygnowała z Akademii Przyszłości, a to oznacza kolejne dziecko bez wolontariusza.
Myślałam czy by nie wziąć drugiej podopiecznej w Akademii, jednak mogłabym nie dać rady jeszcze walnąć do tego szkołę. A mam jeszcze wolontariat w kinie i na festiwalach
Myślałam że przeziębienie już za mną bo zaczęło się poprawiać, po kilku dniach uderzyło że zdwojoną siłą... Kaszlę, kicham, nawet wypicie wody sprawia mi taki ból gardła że o jedzeniu nie wspomnę.
W niedzielę mam ostatni egzamin. Przeczytałam książkę, kodeks, ale już mi się nie chce uczyć🫣
Ja mam tak nieprzerwanie od listopada ciągle coś. Zawalone zatoki jak jakiś katar, to kaszel, to ból gardła, to stan podgorączkowy. Za każdym razem jestem na tyle "zdrowa" że mogę funkcjonować, w miarę żyć i pracować, ale niby nie na tyle by czuć się dobrze. Pierwszy raz mam tak.
Mi to się zdarzało w poprzednich latach... Jak zaczęłam chorować na jesień to kończyłam na wiosnę 🙁 w tym roku było lepiej i myślałam że skończy się to chorowanie. Nie wiem sama, spadek odporności, alergie, mega zanieczyszczone powietrze? Sporo osób w moim otoczeniu narzeka właśnie na długo utrzymujacy się kaszel, katar, chrypkę i bóle gardła.
Jestem też zaskoczona, bo po raz pierwszy na jesień szczepiłam się na grypę i liczyłam, że może to pozytywnie wpłynie na całość sytuacji. Myślę że spadek odporności i niedostateczna suplementacja i mało ruchu mają w moim przypadku no to wpływ, ale nigdy w poprzednich latach nie miałam takiej sytuacji
U mnie pewnie też pewnie podobne przyczyny bo jednak ruchu nie za wiele, suplementów również ostatnio nie brałam. No i pogoda... Nie mogę doczekać się wiosny❤️
Na dworze śnieg a w domu styropian. Tak biało jeszcze u mnie nie było 🙈 Wyrównujemy podłogę na strychu i szału niedługo dostanę. Staramy się nie brudzić, zmieniać ubrania na dworze itp, ale styropian niesie się wszędzie! 🥹 Nie wiem już czym go sprzątać, może macie jakieś patenty? Najgorzej ściąga się go z puchatych rzeczy i z nimi mam w sumie największy problem. Nie polecam
Okropnie dzisiaj wieje i jeszcze mam migrenę,a muszę na zakupy jechać,bo wczoraj już siły nie miałam 😒
Miesiąc temu wrocilam do pracy.
Mam wrażenie, że żyje w innej czasoprzestrzeni...
Cieszę się, że teściowa nie pracuje i jest z Małym jak jestem w pracy.