Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1363 / 2920
wcześnie wstaje do pracy, późno wracam do domu i po prostu nie mam czasu ani siły zeby porobić fotki na dc ;/
no od kwietnia jestem tu gościnnie teraz może posiedzę miesiąc i znów znikam
Moja siostra ostatnio źle się czuła, dostała skierowanie na test, wynik negatywny. Lekarz jej powiedział, że skoro jest zaszczepiona to covida może być tak mało, że go nie wykryją. Ciekawa jestem, na ile to prawda
Też się nad tym zastanawiałam. Bo tu każą nosić maseczki na nosie, bo byle smark, kawałek ślin, cokolwiek i już można kogoś zarazić, a jak testy robią to patyk pod sam mózg wkładają jakby nie można było z policzka czy języka.. 🤔
Ja też mimo zrobienia testu byłam na kwarantannie. Więc ciekawa jestem jak to w końcu jest.
tak okropnie wieje, że strach wyjść z domu. Mamy przymusowe wolne ale raczej cieszę się z tego bo głowa mnie pęka od dwóch dni ;/
To tym bardziej przepisy są pokręcone skoro negatywny test z jednych zwalnia kwarantannę a inni mimo wszystko muszą odbębnić.
Tak od wczoraj u nas wieje , że młoda dziś została wyjątkowo zawieziona do szkoły . Dramat ! Głowę normalnie urywa 😳😳😳
Może to zależy od Sanepidu. Mój brat tak robił i w ciągu 3h od wyniku kwarantanna została ściągnięta.
Mam dzisiaj kiepski dzien, jesli chodzi o remont a raczej jego koncowke. Tata z moim szwagrem odwrotnie powiesili mi szafki w kuchni - zamienili miejscami, jak zaczelam to odkrecac to sie wkurzyli, a przeciez tlumaczylam kilka razy…. Pozniej maz z tata odwrotnie zlozyli mi szafe. Jeszcze sie kloca ze to moja wina, bo ja im zle powiedzialam, serio? Tlumaczylam im 10 razy, dalam obrazek. Czy to tak trudno zrobic? Albo chociaz nie upierac sie ze to moja wina -.- teraz obaj sie do mnie nie odzywaja. Co jest z tymi chlopami????
Dziewczyny mój telefon sie zalogował na ukrainie w odessie............. to mój najgorszy tydzień w życiu
Okazało się, że 22 i 23 miała też kontakt z Panią sprzątającą bo ona odbiera dzieci i je przebiera i u niej też wyszedł pozytywny i dlatego zgłosili, bo już się nie dało tego po cichu załatwić 🤦. Bo jednak była wtedy w przedszkolu, dopieor od 24 przestała chodzić, ale mnie dyrektorka zmyliła z tym, że jej nie było.
Więc dlatego ma kwarantannę, do niedzieli jak się okazuje. Pozatym mówili że 24 już zgłosili a nie 30 🤦🤦🤦 chcieli przeczekać zapewne po cichu, ale jak się okazało że kolejna osoba ma no to już trzeba było zgłosić.
Jedyna opcja jaka jest to jesli się zgodzi zarząd w sanepidzie to zdejmą jej tą kwarantannę na czas tej wizyty. Ale czekam na telefon od nich, pewnie dopiero jutro bo pracują do 15 tylko 🤦.