Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1359 / 2920
Jak wracałam o 21:40 z Torunia, to ten pociąg jeszcze widniał na rozkładzie jako bus
Ponieważ dodałam żel, który zmienia się w piankę do kategorii żele pod prysznic. Generalnie, pewnie bym zmieniła kategorię i zapomniała o sprawie, ale z ciekawości sprawdziłam... i widzę, że inne użytkowniczki dodają ten sam kosmetyk i do kategorii pianki i musy i do kategorii żele i wszystkie są zaakceptowane. Pisałam oczywiście na DC ale widzę, że nikt nie logował się na ich główne konto od 20h. Napisałam więc na IG bo widzę, że tam są aktywni, ale odpisali mi, że na insta nie zajmują się kwestiami chmurek. Stąd mój postulat, żeby w razie wątpliwości móc się jakoś odwołać i żeby poprawić nieco kontakt.
ale padłam! przeczytałam "odwal się" dopiero czytając 3 raz przeczytałam poprawnie
Brakuje mi na DC funkcji "odwołaj się|" gdy DC usunie chmurkę, a ja mam podstawy i dowody na to, że to był ich błąd.
Zaczęliśmy remont 26 września, oboje pracujemy zawodowo więc robimy po godzinach, zostało nam „już” tylko listwowanie i zlozenie szafy, ktora nie przyszla jeszcze. A remontowalismy pokoj, kuchnie, lazienke i korytarz, tylko ze lacznie ze zrywaniem drewnianej podlogi, zasypywaniem piwnic i wylewaniem betonu (wylewanie zrobila nam firma). Znam Twoj bol! Ale mimo to ciesze sie bo zaoszczedzilismy bardzo duzo kasy!
Łączę się w bólu, mnie jedyne co podtrzymuje na duchu to "niedługo wszystko będzie zrobione, a ja sobie będę spokojnie zagospodarowywać miejsce i pić kawkę"
U nas akurat ten pomysł super się sprawdził bo mąż sam wszystko wykończył. Co prawda trwało to ok 3 miesiecy bo pracował po pracy ale jednak kilkanaście - kilkadziesiąt tys. zostało w kieszenie. 😊
Strasznie współczuję Jakaś podla swinia to zrobiła jeszcze przed świętami!
Nasza wczorajsza podróż z Krakowa do Łodzi zamiast nieco ponad 3h trwała prawie 5, bo oczywiście trafił nam się pociąg z awarią... Jedyne szczęście w nieszczęściu, że całkowicie stanął już w Łodzi, i byliśmy w stanie dojechać do celu komunikacją miejską (bo pozostali pasażerowie mieli przesiadkę na autobusy zastępcze - a pociąg jechał do Gdyni)
Ja mam zawsze w kieszeni, ale praktycznie zawsze mam podpięte słuchawki.
Ale to raczej nie ma reguły. Mojej matce kiedyś na giełdzie z zapiętej torebki w trakcie chodzenia normalnie po stoiskach wyjęli portfel. Także to nie musi być kieszeń krótki, wystarczy chwila nieuwagi i umiejętny złodziej.
A ja kupiłam światełka i zamierzam sobie zrobić swoją lampę 😁🙈 aż się boje co mi z tego wyjdzie. Tylko muszę zasilacz skombinować do tych ledów. 😁
Nie - nigdy nic mi nie ukradli ale nikomu obok mnie. Pierwszy raz spotkała mnie taka sytuacja. Nie sądziłam ze ktoś może ukraść telefon… tym bardziej tak jak mówisz on jest w trybie utraconym i nie da sie z nim nic zrobić…
Pomysł z wykończeniem mieszkania samodzielnie aby zaoszczędzić kilkadziesiąt tysięcy na fachowców to był okropny pomysł. Po tygodniu prac w łazience końca dalej nie widać, a plecy siadły mi już w pierwszy dzień. Nie mogę się schylać, nic podnosić.. a praca sama się nie zrobi. Czuje się strasznie bezsilna i zmęczona jak nigdy w życiu
kurde, mnie się zawsze wydawało, że nikt mi nie ukradnie iphonea bo i tak go nie odblokuje, ani nic bardzo Ci współczuję ubezpieczalaś go?