Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1357 / 2920
Po pracy (16) idę dziś do piwnicy po ozdoby świąteczne jak bym do wieczora się nie pojawiła szukajcie mnie 😂😂😂
No kabaret mam takiego piętra tam iść
W końcu dodzwoniłam się do poradni rehabilitacyjnej. Termin 28.04 . 2022 😳
No jeszcze mi przeziębienia brakowało . Duża dawka witaminy C przyjęta ...
Mam dziś chęci i motywację do życia, ale muszę w końcu nauczyć się wstawać tak jak dzisiaj o 7, nawet bez większych planów. Chociaż dzisiaj idę na zdjęcia to pewnie jutro znów wstanę o 9 😔
Ludzie to by się pozabijali przed autobusem kto pierwszy wejdzie no kurde gdzie my żyjemy
Nie zdążyłam kupić najfajniejszych rzeczy na promocji mikołajkowej w Joka. Jak zawsze zresztą....
Hejtuję to, że odkładam chmurki z recenzją kosmetyków na później, a po czasie zapominam jak się sprawdzały Przez jakiś czas prowadziłam notatnik ale też nie wypaliło.
Zastanawiam się czy zawsze jak coś się polepszy, to jednocześnie coś się musi popieprzyć. Jak zaczęło się układać z pracą, zaczęłam być w lepszej formie psychicznej to musiałam się tak pokłucic z N., ze drugi dzień już nie gadamy... Chyba no w zyciu musi być jakiś balans, bo nie może być dobrze. ✌️
Nie mogę się jakoś zmotywować , żeby regularniej być na DC. Bedę się śmiać, że jak się wkręcę to będę już musiała wracać do pracy na nowo
Pili od 19 do 8 rano. Było tak głośno, że wytrzymać nie szło. Rano zeszłam na dół, to zobaczyłam taki syf, że to się w głowie nie mieści. Oczywiście nie sprzątnęli tego do tej pory i ja nie zamierzam. Przeżyje dwa tygodnie, a po urlopie staram się o miejsce na bloku dla par.
Zdarza mi się to często, dlatego staram się po kilkanaście razy sprawdzić czy wszystko ze zdjęciem jest ok, żeby później czegoś takiego nie było