Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1254 / 2920
@todoporti9 mi się zawsze wydawało, że w tę drugą stronę to jednak gorzej
@Anja174 wiesz co przez nos też nie brzmi zachęcająco
To zależy chyba od odporności na ból i dyskomfort. Ja mam bardzo czułe gardło (ten odruch wymiotny), i miałam już dwie gastroskopie na żywca, da się przeżyć, ale jest bardzo ciężko. Jako że mam słabe naczynka, to po obu badaniach miałam naczynka na całej twarzy popękane od wysiłku.
Za to mój tata ostatnio poszedł na żywca na gastroskopię i kolonoskopię (jedno po drugim), i normalnie to przeżył, dyskomfort oczywiście czuł, ale był np. w stanie sam tam pojechać, i sam wrócić samochodem. Ja po gastroskopii się nie odważyłam sama jechać. Także wszystko zależy od człowieka.
Kochane dziś mam najgorszy dzień od dłuższego czasu, mój narzeczony dziś dostał zawału, narazie rokowania są dobre, no i dowiedziałam się że nie przedłużono mi umowy, gorzej być nie mogło. 😪
Zrobil mi się obrzęk koło paznokcia u ręki boje się, że zaczyna mi wrastać😣 Wyczytałam, żeby dużo moczyć dłonie ciekawe..
taka pani lekarz to szczęście haha dziękuję, jakoś mi lepiej na siłach po tej konwersacji. wszystkiego dobrego ci życzę
u mnie niestety melatonina z apteki nie pomogła, próbowałam nim poszłam do lekarza aż do najmocniejszej dostępnej dawki. dostałam od rodzinnego silne, których nie mogę brać codziennie tylko z przerwami, jak usłyszał że ciągnie mi się to od roku (zaczęło się od nie spania co kilka dni i drzemek zamiast snu i z czasem ten stan się pogorszył), ale rzeczywiście jest różnica jak je biorę. przedtem noc w noc nie spałam.. teraz padam chociaż po lekach. w końcu będę się musiała zapisać.. ciągle chodziłam po lekarza na nfz ale teraz zastanawiam się czy nie iść prywatnie.. lekarz wykluczył że może być to z powodu choroby.. podstawowe badania z krwi miałam dobre.. zostaje tylko psychiatra, przynajmniej tak mi powiedział
ogólnie niby lekarz jak lekarz, ale obawiam się strasznie, że trafię na kogoś z dziwnym podejściem. lekarz rodzinny niechętnie przypisał mi coś bo ponoć to "nienormalne że w moim wieku ma się problemy ze snem" i przez to mam wrażenie, że jak pójdę do psychiatry trafię na coś takiego że powie mi że w wieku osiemnastu lat nie wiem jeszcze nic o problemach ze snem czy coś takiego
przedźwigałam się i boli mnie krzyż. nici z ambitniejszych planów. do tego muszę znaleźć czas i iść dobrać do lekarza leki na bezsenność, bo od 2 miesięcy mam przejściowe, a strasznie nie chcę iść do psychiatry po tym co gdzieś tam słyszałam i czytałam
To może 😂 nie dopytywałam dokładnie, bo jeszcze mi niepotrzebne, ale pewnie w przyszłości się załapię, bo też mam problemy z żołądkiem, na razie zmianą diety sobie załagodziłam i nie biorę leków.
No to ja się dowiedziałam, że niby znieczulenie też na NFZ było. Chyba, że źle zrozumiałam. Ale podawała mi ceny, ile kosztuje prywatnie, więc raczej dobrze zrozumiałam, że na NFZ to było wszystko.
Gastro ponoć tez robią przez nos i jest o wiele łatwiej. Mąż miał gastro i mówi , że nie było aż tak strasznie.
Mój kuzyn miał na żywca oba badania. Mówi, że już woli kolonoskopię niż gastro, gastro to tragedia, więcej by nie poszedł. Wczoraj rozmawiałam z koleżanką z internetu, miała gastro w narkozie i bardzo poleca, nawet na NFZ się jej udało dostać. Moja mama miała gastro na żywca i tez więcej nie pójdzie.
To ja na odwrót bardziej boję się wkładania tych urządzeń a zwłaszcza tych w tyłek bo w gardło może jeszcze bym zniosła.
Odważna jesteś Ja się tyle naczytałam, że aż mam ciarki no i koleżanka była ostatnio i zdecydowanie poleca narkozę ja jestem odporna na ból ale nie w tej kwestii raczej niestety są to ogromne koszta ale inaczej nie dam rady
Wczoraj po 18 wysłałam paczkę w paczkomacie dziewczynie bo wyjeżdża z nocy z czwartku na piątek i chciała paczkę na czwartek myślałam, że kurier ją dziś zabierze a paczka dalej lezy w paczkomacie coś czuje , że będzie zwrot do mnie..
ostatnie wyniki wyszły mi złe . Teraz mam isć na kolejne i się boję. Uważam co jem aby nie podnosić cukru, chleje samą wodę aż mi się ulewa , a chodze dziwnie śpiąca i przemęczała . Boję się
Już mam dość mojego wzdętego brzucha. Bez lekarza się nie obędzie. Nawet to, że ćwiczę nic nie daje mam większy brzuch niż tyłek a przecież tyłek ma rosnąć . Tylko boję się, że będą mi chcieli robić kolonoskopię albo gastroskopię