Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 1222 / 2920

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.74k•4 lata temu
aalexiss • 4 lata temu
@Anuusiaczeek no właśnie, wszystko można. Pozostaje brać pod uwagę, ze za często jej się takie ,,odpały” nie zdarzają 🤭 bo kiedys trafi na takiego furiata, ze jej się odechce 😂

Wiele mi nie brakowało 🤣🤣🤣 uwierz mi. Tak jeszcze jedno jej zdanie

aalexiss
aalexiss
1.46k•4 lata temu

@Anuusiaczeek no właśnie, wszystko można. Pozostaje brać pod uwagę, ze za często jej się takie ,,odpały” nie zdarzają 🤭 bo kiedys trafi na takiego furiata, ze jej się odechce 😂

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.74k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Miałam dziś dosyć nie miłą sytuację w drogerii :(

Monoo • 4 lata temu
I w końcu musiałaś zapłacić za ten podkład?

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Nie, nie zrobiłam tego celowo, był to przypadek . Wiem, że gdybym zrobiła to celowo musiałabym za to zapłacić . Niemniej jednak miałam pierwszy raz taką sytuację , już mi nawet nie chodzi o to jak się zachowała ekspedientka ( gdzie wszystko widziała ) ale o sam fakt, że uszkodziłam towar . Pierwszy raz w życiu miałam taką sytuację . Podejrzewam, że fiolka już była pęknięta - strzeliła mi w rękach . Ja na prawdę tego nie chciałam , tym bardziej, że nie uciekłam , zaczęłam po sobie sprzątać i mało się nie popłakałam 😥.

Monoo • 4 lata temu
Ja pewnie bym się popłakała w takiej sytuacji z emocji :( Każdemu mogło się to przytrafić, nikt specjalnie nie niszczy rzeczy w sklepie. Przesyłam dużo uścisków na poprawę humoru. 😘

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Dziękuję ślicznie ❤️❤️❤️ . Źle się z tym czuje , sama wiem jak to jest pracować przy klientach - nie raz widziałam jak uciekają, bo coś zepsuli. Moim zdaniem zachowałam się fair , chciałabym aby każdy klient zachował się tak na moim miejscu . Jednak jak mi kobieta coś takiego powiedziała to nie dość, że mnie wmurowało to nerwy mi na dodatek puściły .

aalexiss • 4 lata temu
Hmm, a co ci powiedziała? Takie rzeczy mają wliczone w straty, wiec nie powinni z tego robić afery.

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Bo inni klienci płacą za takie rzeczy i ja też bym mogła / czy musiała . Już nie pamiętam dokładnie . Jej tekst szybko mnie otrzeźwił . Od razu się zapytałam od kiedy to sklep nie jest ubezpieczony na takie wypadki i gdzie są Ci wszyscy ludzie którzy "zapłacili ' za uszkodzony towar, pokradniete testery itp . Oczywiście testera nie było więc znalazłam napoczety już podkład . Żebym zrobiła to celowo - owszem musiałabym zapłacić , mogła by nawet wezwać policję .

aalexiss • 4 lata temu
I co ona dalej na to? Dobrze powiedziałaś. Jak mogłaś placic za coś, co już nie było pełnowartościowym towarem, pękniętym, ludzie to maja problemy..

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Nie odezwała się . Wspomniałam, że całe życie pracuje w handlu i pierwszy raz spotykam się z czymś takim . Nie wiem czy wiedziała, że nie ma sensu dyskutować dalej bo trafiła na kogoś ktoś się zna czy odpuściła, bo próbowała na mnie wyładować swoją frustrację ?

aalexiss • 4 lata temu
Myśle, ze jedno i drugie. Praca z ludźmi nie jest łatwa, zwłaszcza w takiej drogerii. Już nie raz słyszałam, jak tyłek zawracają naprawdę o wszystko, ale nawet jak ma sie slabszy dzień, powinno się zachować profesjonalnie. I na minus, brak wielu testerów w Rossmannie, chodź teraz jest i tak dużo lepiej, niż było.

To był akurat Rossman w galerii - pełno dzieciaków i wieczne braki testerów. Weszłam bo musiałam , a nie chciałam tracić paliwa i czasu aby jechać do swojego ulubionego .

Sama pracowałam w galerii przy ubraniach, w markecie, hurtowni . Umiem się postawić w jej sytuacji , nie raz miałam zły chumor i nie robiłam takich rzeczy. Trzeba umieć się zachować . Nie raz klient mnie wkurzył , owszem nie ukrywam - z takim miłym uśmiechem i podejście potrafiłam się odgryźć, że później czekali w kolejce do mnie bądź się pytali kiedy i na której zmianie będę . Można ? Można ! . Do dziś często ludzie kłaniają mi się na ulicy i zastanawiam się skąd mnie znają 🤷. Różnica jest taka, że lubię handel i wszystkiego trzeba się nauczyć

aalexiss
aalexiss
1.46k•4 lata temu

Ja miałam kiedys taka sytuacje kupując bilet na pociąg,
Przede mną dwóch już naprawdę dorosłych facetów i stara baba sprzedająca bilety.
Na początku najechała na drugiego, bo chciał zapytać o której jest pociąg, to ona ze ma od tego tablice na gorze i niech sobie patrzy, potem pytał jeszcze o coś bo przesiadkę miał, no na wszystko miała problem.
Potem obsługiwała drugiego, ten sam scenariusz. Ja zdziwiona, ze nie reagują na takie jej zachowanie. Już się na nią szykowałam 😂 Tez wtedy musiałam zapytać o coś z pociągiem i już do mnie zaczyna.. odparowałam jej litanie, ze to jest jej praca i jak ona sie zachowuje w stosunku do innych itd i od tego jest, żeby udzielić informacji, a ona ze: a ciekawe czy bym tak mówiła, na jej miejscu, ze ona już ma ileś godzinny dyżur bez przerwy.
Ale zachowywała się tak chamsko wobec tych facetów, ze nie wzruszyło mnie to wcale, odpowiedziałam jej, ze jak jej praca nie odpowiada, to zawsze może ja zmienić. Już nic na to nie odpowiedziała.

aalexiss
aalexiss
1.46k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Miałam dziś dosyć nie miłą sytuację w drogerii :(

Monoo • 4 lata temu
I w końcu musiałaś zapłacić za ten podkład?

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Nie, nie zrobiłam tego celowo, był to przypadek . Wiem, że gdybym zrobiła to celowo musiałabym za to zapłacić . Niemniej jednak miałam pierwszy raz taką sytuację , już mi nawet nie chodzi o to jak się zachowała ekspedientka ( gdzie wszystko widziała ) ale o sam fakt, że uszkodziłam towar . Pierwszy raz w życiu miałam taką sytuację . Podejrzewam, że fiolka już była pęknięta - strzeliła mi w rękach . Ja na prawdę tego nie chciałam , tym bardziej, że nie uciekłam , zaczęłam po sobie sprzątać i mało się nie popłakałam 😥.

Monoo • 4 lata temu
Ja pewnie bym się popłakała w takiej sytuacji z emocji :( Każdemu mogło się to przytrafić, nikt specjalnie nie niszczy rzeczy w sklepie. Przesyłam dużo uścisków na poprawę humoru. 😘

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Dziękuję ślicznie ❤️❤️❤️ . Źle się z tym czuje , sama wiem jak to jest pracować przy klientach - nie raz widziałam jak uciekają, bo coś zepsuli. Moim zdaniem zachowałam się fair , chciałabym aby każdy klient zachował się tak na moim miejscu . Jednak jak mi kobieta coś takiego powiedziała to nie dość, że mnie wmurowało to nerwy mi na dodatek puściły .

aalexiss • 4 lata temu
Hmm, a co ci powiedziała? Takie rzeczy mają wliczone w straty, wiec nie powinni z tego robić afery.

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Bo inni klienci płacą za takie rzeczy i ja też bym mogła / czy musiała . Już nie pamiętam dokładnie . Jej tekst szybko mnie otrzeźwił . Od razu się zapytałam od kiedy to sklep nie jest ubezpieczony na takie wypadki i gdzie są Ci wszyscy ludzie którzy "zapłacili ' za uszkodzony towar, pokradniete testery itp . Oczywiście testera nie było więc znalazłam napoczety już podkład . Żebym zrobiła to celowo - owszem musiałabym zapłacić , mogła by nawet wezwać policję .

aalexiss • 4 lata temu
I co ona dalej na to? Dobrze powiedziałaś. Jak mogłaś placic za coś, co już nie było pełnowartościowym towarem, pękniętym, ludzie to maja problemy..

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Nie odezwała się . Wspomniałam, że całe życie pracuje w handlu i pierwszy raz spotykam się z czymś takim . Nie wiem czy wiedziała, że nie ma sensu dyskutować dalej bo trafiła na kogoś ktoś się zna czy odpuściła, bo próbowała na mnie wyładować swoją frustrację ?

Myśle, ze jedno i drugie. Praca z ludźmi nie jest łatwa, zwłaszcza w takiej drogerii. Już nie raz słyszałam, jak tyłek zawracają naprawdę o wszystko, ale nawet jak ma sie slabszy dzień, powinno się zachować profesjonalnie.
I na minus, brak wielu testerów w Rossmannie, chodź teraz jest i tak dużo lepiej, niż było.

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.74k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Miałam dziś dosyć nie miłą sytuację w drogerii :(

Monoo • 4 lata temu
I w końcu musiałaś zapłacić za ten podkład?

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Nie, nie zrobiłam tego celowo, był to przypadek . Wiem, że gdybym zrobiła to celowo musiałabym za to zapłacić . Niemniej jednak miałam pierwszy raz taką sytuację , już mi nawet nie chodzi o to jak się zachowała ekspedientka ( gdzie wszystko widziała ) ale o sam fakt, że uszkodziłam towar . Pierwszy raz w życiu miałam taką sytuację . Podejrzewam, że fiolka już była pęknięta - strzeliła mi w rękach . Ja na prawdę tego nie chciałam , tym bardziej, że nie uciekłam , zaczęłam po sobie sprzątać i mało się nie popłakałam 😥.

Monoo • 4 lata temu
Ja pewnie bym się popłakała w takiej sytuacji z emocji :( Każdemu mogło się to przytrafić, nikt specjalnie nie niszczy rzeczy w sklepie. Przesyłam dużo uścisków na poprawę humoru. 😘

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Dziękuję ślicznie ❤️❤️❤️ . Źle się z tym czuje , sama wiem jak to jest pracować przy klientach - nie raz widziałam jak uciekają, bo coś zepsuli. Moim zdaniem zachowałam się fair , chciałabym aby każdy klient zachował się tak na moim miejscu . Jednak jak mi kobieta coś takiego powiedziała to nie dość, że mnie wmurowało to nerwy mi na dodatek puściły .

aalexiss • 4 lata temu
Hmm, a co ci powiedziała? Takie rzeczy mają wliczone w straty, wiec nie powinni z tego robić afery.

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Bo inni klienci płacą za takie rzeczy i ja też bym mogła / czy musiała . Już nie pamiętam dokładnie . Jej tekst szybko mnie otrzeźwił . Od razu się zapytałam od kiedy to sklep nie jest ubezpieczony na takie wypadki i gdzie są Ci wszyscy ludzie którzy "zapłacili ' za uszkodzony towar, pokradniete testery itp . Oczywiście testera nie było więc znalazłam napoczety już podkład . Żebym zrobiła to celowo - owszem musiałabym zapłacić , mogła by nawet wezwać policję .

aalexiss • 4 lata temu
I co ona dalej na to? Dobrze powiedziałaś. Jak mogłaś placic za coś, co już nie było pełnowartościowym towarem, pękniętym, ludzie to maja problemy..

Nie odezwała się . Wspomniałam, że całe życie pracuje w handlu i pierwszy raz spotykam się z czymś takim .
Nie wiem czy wiedziała, że nie ma sensu dyskutować dalej bo trafiła na kogoś ktoś się zna czy odpuściła, bo próbowała na mnie wyładować swoją frustrację ?

aalexiss
aalexiss
1.46k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Miałam dziś dosyć nie miłą sytuację w drogerii :(

Monoo • 4 lata temu
I w końcu musiałaś zapłacić za ten podkład?

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Nie, nie zrobiłam tego celowo, był to przypadek . Wiem, że gdybym zrobiła to celowo musiałabym za to zapłacić . Niemniej jednak miałam pierwszy raz taką sytuację , już mi nawet nie chodzi o to jak się zachowała ekspedientka ( gdzie wszystko widziała ) ale o sam fakt, że uszkodziłam towar . Pierwszy raz w życiu miałam taką sytuację . Podejrzewam, że fiolka już była pęknięta - strzeliła mi w rękach . Ja na prawdę tego nie chciałam , tym bardziej, że nie uciekłam , zaczęłam po sobie sprzątać i mało się nie popłakałam 😥.

Monoo • 4 lata temu
Ja pewnie bym się popłakała w takiej sytuacji z emocji :( Każdemu mogło się to przytrafić, nikt specjalnie nie niszczy rzeczy w sklepie. Przesyłam dużo uścisków na poprawę humoru. 😘

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Dziękuję ślicznie ❤️❤️❤️ . Źle się z tym czuje , sama wiem jak to jest pracować przy klientach - nie raz widziałam jak uciekają, bo coś zepsuli. Moim zdaniem zachowałam się fair , chciałabym aby każdy klient zachował się tak na moim miejscu . Jednak jak mi kobieta coś takiego powiedziała to nie dość, że mnie wmurowało to nerwy mi na dodatek puściły .

aalexiss • 4 lata temu
Hmm, a co ci powiedziała? Takie rzeczy mają wliczone w straty, wiec nie powinni z tego robić afery.

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Bo inni klienci płacą za takie rzeczy i ja też bym mogła / czy musiała . Już nie pamiętam dokładnie . Jej tekst szybko mnie otrzeźwił . Od razu się zapytałam od kiedy to sklep nie jest ubezpieczony na takie wypadki i gdzie są Ci wszyscy ludzie którzy "zapłacili ' za uszkodzony towar, pokradniete testery itp . Oczywiście testera nie było więc znalazłam napoczety już podkład . Żebym zrobiła to celowo - owszem musiałabym zapłacić , mogła by nawet wezwać policję .

I co ona dalej na to? Dobrze powiedziałaś.
Jak mogłaś placic za coś, co już nie było pełnowartościowym towarem, pękniętym, ludzie to maja problemy..

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.74k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Miałam dziś dosyć nie miłą sytuację w drogerii :(

Monoo • 4 lata temu
I w końcu musiałaś zapłacić za ten podkład?

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Nie, nie zrobiłam tego celowo, był to przypadek . Wiem, że gdybym zrobiła to celowo musiałabym za to zapłacić . Niemniej jednak miałam pierwszy raz taką sytuację , już mi nawet nie chodzi o to jak się zachowała ekspedientka ( gdzie wszystko widziała ) ale o sam fakt, że uszkodziłam towar . Pierwszy raz w życiu miałam taką sytuację . Podejrzewam, że fiolka już była pęknięta - strzeliła mi w rękach . Ja na prawdę tego nie chciałam , tym bardziej, że nie uciekłam , zaczęłam po sobie sprzątać i mało się nie popłakałam 😥.

Monoo • 4 lata temu
Ja pewnie bym się popłakała w takiej sytuacji z emocji :( Każdemu mogło się to przytrafić, nikt specjalnie nie niszczy rzeczy w sklepie. Przesyłam dużo uścisków na poprawę humoru. 😘

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Dziękuję ślicznie ❤️❤️❤️ . Źle się z tym czuje , sama wiem jak to jest pracować przy klientach - nie raz widziałam jak uciekają, bo coś zepsuli. Moim zdaniem zachowałam się fair , chciałabym aby każdy klient zachował się tak na moim miejscu . Jednak jak mi kobieta coś takiego powiedziała to nie dość, że mnie wmurowało to nerwy mi na dodatek puściły .

aalexiss • 4 lata temu
Hmm, a co ci powiedziała? Takie rzeczy mają wliczone w straty, wiec nie powinni z tego robić afery.

Bo inni klienci płacą za takie rzeczy i ja też bym mogła / czy musiała . Już nie pamiętam dokładnie . Jej tekst szybko mnie otrzeźwił . Od razu się zapytałam od kiedy to sklep nie jest ubezpieczony na takie wypadki i gdzie są Ci wszyscy ludzie którzy "zapłacili ' za uszkodzony towar, pokradniete testery itp . Oczywiście testera nie było więc znalazłam napoczety już podkład .
Żebym zrobiła to celowo - owszem musiałabym zapłacić , mogła by nawet wezwać policję .

aalexiss
aalexiss
1.46k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Miałam dziś dosyć nie miłą sytuację w drogerii :(

Monoo • 4 lata temu
I w końcu musiałaś zapłacić za ten podkład?

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Nie, nie zrobiłam tego celowo, był to przypadek . Wiem, że gdybym zrobiła to celowo musiałabym za to zapłacić . Niemniej jednak miałam pierwszy raz taką sytuację , już mi nawet nie chodzi o to jak się zachowała ekspedientka ( gdzie wszystko widziała ) ale o sam fakt, że uszkodziłam towar . Pierwszy raz w życiu miałam taką sytuację . Podejrzewam, że fiolka już była pęknięta - strzeliła mi w rękach . Ja na prawdę tego nie chciałam , tym bardziej, że nie uciekłam , zaczęłam po sobie sprzątać i mało się nie popłakałam 😥.

Monoo • 4 lata temu
Ja pewnie bym się popłakała w takiej sytuacji z emocji :( Każdemu mogło się to przytrafić, nikt specjalnie nie niszczy rzeczy w sklepie. Przesyłam dużo uścisków na poprawę humoru. 😘

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Dziękuję ślicznie ❤️❤️❤️ . Źle się z tym czuje , sama wiem jak to jest pracować przy klientach - nie raz widziałam jak uciekają, bo coś zepsuli. Moim zdaniem zachowałam się fair , chciałabym aby każdy klient zachował się tak na moim miejscu . Jednak jak mi kobieta coś takiego powiedziała to nie dość, że mnie wmurowało to nerwy mi na dodatek puściły .

Hmm, a co ci powiedziała? Takie rzeczy mają wliczone w straty, wiec nie powinni z tego robić afery.

anap493
anap493
984•4 lata temu

Ta cała sytuacja z butami na Vinted całkowicie mi popsuła humor, mam wrażenie jakbym to ja coś złego zrobiła...

anap493
anap493
984•4 lata temu
Syll • 4 lata temu
W 90% jestem przekonana żeby zrobić tatuaż, wiem mniej więcej jak ma wyglądać, ale nie wiem w którym miejscu chcę go :D

a jakie miejsca bierzesz pod uwagę?

cleogosia
cleogosia
891•4 lata temu

Ponarzekam, bo muszę gdzieś dać upust 😭 Dostałam pracę, w poniedziałek mam podpisać umowę, we wtorek zaczynam. Niby fajnie, pięknie, prawda? A taki ch...
Najmłodsza (2 lata) ostre zapalenie oskrzeli + podejrzenie astmy wczesnodziecięcej, ośmiolatka się pochorowała również i gruźli okropnie i najlepsze, że i mnie w gardle ściska i mam gorączkę. No pięknie. Muszę do poniedziałku się wykurować. 😭🙈

NowWhat
NowWhat
8.04k•4 lata temu

Rozbolał mnie żołądek

Monoo
Monoo
1.03k•4 lata temu
paula54555 • 4 lata temu
Ceny mieszkań u mnie w mieści to jakiś kosmos......chore jest też to, że na jakie kolwiek mieszkanie trzeba czekać min. rok, bo u dewelopera dostępne od ręki zostały same resztki, które również nie są tanie. Zrezygnowaliśmy z budowy domu po przeliczeniu swojego budżetu i przeanalizowaniu sytuacji, myślałam że z mieszkaniem będzie o wiele prościej. Nie chcemy kupować czegoś w starym budownictwie, ale w nowym wkurza mnie to że trzeba płacić tak naprawdę w ciemno za kartkę papieru z planem bo na blok wykopana jest narazie dziura, ewentualnie jest zbudowane kilka pięter

Chyba wszędzie ceny mieszkań to kosmos, a ceny materiałów skoczyły tak do góry, że szok. Inswestor który chciał budować osiedle blizniaków nie wie czy wybuduje wszystkie bo umowy które miał z firmami od materiałów zrywają umowy i nawet nie ma z czego budować. Stal jest tak droga, że ludzie szukaja rozwiązań w prętach kompozytowych. Już wychodzi mu budowa ponad 4tys za metr stanu deweloperskiego a trzeba do tego dodać koszt działki. A wiadomo, że też chciałby zarobić na inwestycji, a ludzie kupić jak najtaniej ale niestety wszystko generuje koszty a zwyklego Kowalskiego przestanie stać na swoje mieszkanie.

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.74k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Miałam dziś dosyć nie miłą sytuację w drogerii :(

Monoo • 4 lata temu
I w końcu musiałaś zapłacić za ten podkład?

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Nie, nie zrobiłam tego celowo, był to przypadek . Wiem, że gdybym zrobiła to celowo musiałabym za to zapłacić . Niemniej jednak miałam pierwszy raz taką sytuację , już mi nawet nie chodzi o to jak się zachowała ekspedientka ( gdzie wszystko widziała ) ale o sam fakt, że uszkodziłam towar . Pierwszy raz w życiu miałam taką sytuację . Podejrzewam, że fiolka już była pęknięta - strzeliła mi w rękach . Ja na prawdę tego nie chciałam , tym bardziej, że nie uciekłam , zaczęłam po sobie sprzątać i mało się nie popłakałam 😥.

Monoo • 4 lata temu
Ja pewnie bym się popłakała w takiej sytuacji z emocji :( Każdemu mogło się to przytrafić, nikt specjalnie nie niszczy rzeczy w sklepie. Przesyłam dużo uścisków na poprawę humoru. 😘

Dziękuję ślicznie ❤️❤️❤️ . Źle się z tym czuje , sama wiem jak to jest pracować przy klientach - nie raz widziałam jak uciekają, bo coś zepsuli. Moim zdaniem zachowałam się fair , chciałabym aby każdy klient zachował się tak na moim miejscu . Jednak jak mi kobieta coś takiego powiedziała to nie dość, że mnie wmurowało to nerwy mi na dodatek puściły .

Monoo
Monoo
1.03k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Miałam dziś dosyć nie miłą sytuację w drogerii :(

Monoo • 4 lata temu
I w końcu musiałaś zapłacić za ten podkład?

Anuusiaczeek • 4 lata temu
Nie, nie zrobiłam tego celowo, był to przypadek . Wiem, że gdybym zrobiła to celowo musiałabym za to zapłacić . Niemniej jednak miałam pierwszy raz taką sytuację , już mi nawet nie chodzi o to jak się zachowała ekspedientka ( gdzie wszystko widziała ) ale o sam fakt, że uszkodziłam towar . Pierwszy raz w życiu miałam taką sytuację . Podejrzewam, że fiolka już była pęknięta - strzeliła mi w rękach . Ja na prawdę tego nie chciałam , tym bardziej, że nie uciekłam , zaczęłam po sobie sprzątać i mało się nie popłakałam 😥.

Ja pewnie bym się popłakała w takiej sytuacji z emocji Każdemu mogło się to przytrafić, nikt specjalnie nie niszczy rzeczy w sklepie. Przesyłam dużo uścisków na poprawę humoru. 😘

Maja
Nieznany profil
836•4 lata temu
paula54555 • 4 lata temu
Ceny mieszkań u mnie w mieści to jakiś kosmos......chore jest też to, że na jakie kolwiek mieszkanie trzeba czekać min. rok, bo u dewelopera dostępne od ręki zostały same resztki, które również nie są tanie. Zrezygnowaliśmy z budowy domu po przeliczeniu swojego budżetu i przeanalizowaniu sytuacji, myślałam że z mieszkaniem będzie o wiele prościej. Nie chcemy kupować czegoś w starym budownictwie, ale w nowym wkurza mnie to że trzeba płacić tak naprawdę w ciemno za kartkę papieru z planem bo na blok wykopana jest narazie dziura, ewentualnie jest zbudowane kilka pięter

Nieznany profil • 4 lata temu
My również jesscze niedawno planowaliśmy zakup mieszkania. Mieliśmy już nawet podpisywać umowę przedwstępna ale po ostatniej konsultacji z doradcą zrezygnowaliśmy. Tak niesamowicie raty poszły w górę że to jakaś masakra nie wspominając o cenach mieszkań. Wolimy poczekać jakiś czas, aż sytuacja może się uspokoi, chyba że będzie jeszcze gorzej xD

maktao • 4 lata temu
*** Odpowiedż została usunięta. ***

Masakra z tymi mieszkaniami 😒 jak tu normalnie życ kiedy chce się założyć rodzinę i wgl, a nawet niewiadomo czy będzie nas stać na spłatę raty i utrzymanie rodziny 🤨

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.74k•4 lata temu
Anuusiaczeek • 4 lata temu
Miałam dziś dosyć nie miłą sytuację w drogerii :(

Monoo • 4 lata temu
I w końcu musiałaś zapłacić za ten podkład?

Nie, nie zrobiłam tego celowo, był to przypadek . Wiem, że gdybym zrobiła to celowo musiałabym za to zapłacić . Niemniej jednak miałam pierwszy raz taką sytuację , już mi nawet nie chodzi o to jak się zachowała ekspedientka ( gdzie wszystko widziała ) ale o sam fakt, że uszkodziłam towar . Pierwszy raz w życiu miałam taką sytuację . Podejrzewam, że fiolka już była pęknięta - strzeliła mi w rękach . Ja na prawdę tego nie chciałam , tym bardziej, że nie uciekłam , zaczęłam po sobie sprzątać i mało się nie popłakałam 😥.

Maja
Nieznany profil
836•4 lata temu
paula54555 • 4 lata temu
Ceny mieszkań u mnie w mieści to jakiś kosmos......chore jest też to, że na jakie kolwiek mieszkanie trzeba czekać min. rok, bo u dewelopera dostępne od ręki zostały same resztki, które również nie są tanie. Zrezygnowaliśmy z budowy domu po przeliczeniu swojego budżetu i przeanalizowaniu sytuacji, myślałam że z mieszkaniem będzie o wiele prościej. Nie chcemy kupować czegoś w starym budownictwie, ale w nowym wkurza mnie to że trzeba płacić tak naprawdę w ciemno za kartkę papieru z planem bo na blok wykopana jest narazie dziura, ewentualnie jest zbudowane kilka pięter

My również jesscze niedawno planowaliśmy zakup mieszkania. Mieliśmy już nawet podpisywać umowę przedwstępna ale po ostatniej konsultacji z doradcą zrezygnowaliśmy. Tak niesamowicie raty poszły w górę że to jakaś masakra nie wspominając o cenach mieszkań. Wolimy poczekać jakiś czas, aż sytuacja może się uspokoi, chyba że będzie jeszcze gorzej

paula54555
paula54555
5.72k•4 lata temu

Ceny mieszkań u mnie w mieści to jakiś kosmos......chore jest też to, że na jakie kolwiek mieszkanie trzeba czekać min. rok, bo u dewelopera dostępne od ręki zostały same resztki, które również nie są tanie. Zrezygnowaliśmy z budowy domu po przeliczeniu swojego budżetu i przeanalizowaniu sytuacji, myślałam że z mieszkaniem będzie o wiele prościej. Nie chcemy kupować czegoś w starym budownictwie, ale w nowym wkurza mnie to że trzeba płacić tak naprawdę w ciemno za kartkę papieru z planem bo na blok wykopana jest narazie dziura, ewentualnie jest zbudowane kilka pięter

1 1221 1222 1223 2920
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.