Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1762 / 2898
Ksiądz miał dać nam znać o której mamy uroczystość ślubną - dalej nie wie o której bo wójt nie określił o której będą dożynki w naszej wsi. Mało tego na gwałt ogarniam cała papierologie odnośnie ślubu, poradnie rodzinną i itp., obrączki... Czekamy na termin operacji narzeczonego, w piątek dowiem się czy mój Luby do ślubu pójdzie o kulach, pojedzie na wózku czy w ogóle szlak trafi wszystko... Jestem jednym wielkim kłębkiem nerwów... Do tego dochodzi teściowa, która uważa że jestem za chuda i osoby chude nie zachodzą w ciążę... Sprawdza mnie na każdym kroku co jem, ile jem i itp. To na dodatek w pracy klienci tak potrafią zagrzać człowieka, że nie mam siły już wstać rano ...
Po mojej miejscowości biegja luzem dwa owczarki.
A ja mam małego pimpka i szczeze boję się z nim wyjść na spacer z obawy że spotkam te 2 wielkie psy a niby atakują inne psy tak że No..
Teściowe są najgorsze Nie ważne jak pójdzie do ślubu, ale ważne żeby wgl do niego doszło .
Dużo zdrowia dla twojego chłopa, a dla Ciebie cierpliwości przede wszystkim .
czy będzie na wózku czy o kulach nie ma znaczenia i tak jest skazany na mnie gdzie znajdzie drugą taką co z nim wytrzyma
Co do teściowej na początku była miła i nic się nie wtrącała, nic nie komentowała. do czasu...
No właśnie, kto mu ugotuje, upierze, wysprząta, jak nie Ty
Z moją było dokładnie tak samo, proponuje żeby nasze teściowe się poznały, to może w końcu usiądą na laurach i zajmą się czymś pożyteczniejszym
Ślub ogarniecie i będzie super😊, rok temu sama to przezywałam, wszystko było na szybko, na ostatnią chwilę. Jeszcze po drodze wyszła ciężka choroba w mojej rodzinie i pogrzeb w rodzinie męża, myślałam że dużo gości nie przyjdzie. A mimo wszytko chociaż nie wszystko było na tip top ale wyszło super.
Co do teściowej to olej, mi też mówili że jestem za chuda, jedna ciotka kiedyś też rzuciła do mnie tekstem że jak ja dziecko będę mieć jak taka chuda i jakoś jestem w ciąży, a z dzidzi wszytko dobrze 😊
Dwa dni sprzątaliśmy domek "po remoncie ". Dramat i tragedia co zastaliśmy z mamą w środku . Jestem umęczona . Psychicznie zrobiłabym wszystko, a fizycznie ledwo trzymam telefon w dłoniach .
Modlę się o dzień, w którym spakuję swoje walizki i przeprowadzę się na swoje ❤️
O kurczę, a kilka tygodni temu oglądałam uwagę na TVN, gdzie właśnie dwa owczarki dosłownie terroryzowały całą wieś, bo właściciel miał to w nosie, skończyło się tym, że zaatakowały psiaka na oczach małej dziewczynki... Nie wiem czy to ta sama miejscowość, ale uważaj na siebie!
W domu dziadek nam się pochorował, boimy się żeby nie okazało się to jelitówką Oby mu jak najszybciej przeszło.
Zaczęło strasznie padać i się błyskać, nie spodziewałam się burzy. Kiedy w końcu będzie ładna pogoda. 😔
Co idziemy do teściów to teściowa wymyśla że on jest za cienko ubrany, że jeden kocyk to za mało... 🙄
Za to co z nim idę to wraca spocony. Już kilka razy jakieś inne starsze panie zwracały mi uwagę, że go przegrzewam, że 'pani rozepnie to dziecko, tu jest gorąco' itp.
Raz w marcu też było, że ja go ubrałam do teściowej i ona do mnie, że on jest za cienko ubrany. Tydzień później ubrałam go tak samo do szwagierki a ona ubierała mu butki i mówi 'Matka, to Cię jak na zimę ubrała'. 🤦♀️
Teraz się ta pogoda tak stale zmieniała. Młody dostał kataru.
Specjalnie nie chciałam do niej jechać bo wiedziałam, że się przyczepi... Ale jakoś tak, że się dowiedziała i swoje 'Bo dziecko trzeba ubierać...' 🤦♀️