Wrocław...gdzie na imprezę? Poratujcie ;P
Strona 2 / 2
@kalinus o tej porze może być już wszędzie ciasno. Jeśli chodzi o schody, to nie wiem czemu ale trafia tam jakoś wyjątkowo fajne towarzystwo więc zabawa jest zawsze fajna. Ilekroć tam jestem, to zawsze bardzo dobrze się bawię. Ale ostrzegam, że jest tam dużo ludzi i raczej o tej porze nie liczyłabym na wolne stoliki, może miejsce przy barze. Odpowiada mi tamtejsza muzyka, bo jest bardzo zróżnicowana. Parkiet nie jest zbyt duży ale zawsze wypełniony. W tym klubie często robią zdjęcia, zobacz na FB pod nazwą klubu, trochę można zobaczyć jak to wygląda. Nie wiem czy dają tam jedzenie, nigdy nie zamawiałam raczej jako klub do tańczenia. A przetańczyłam tam trochę i byłam zawsze jakoś zadowolona ;D
Nie znam Domówki, nigdy tam nie byłam. Co do Crazy Rabbit to chyba dość nowy klub? Tez nie znam. Antidotum wiele razy mijałam, ale jakoś nigdy nie weszłam. może tak trafiłam ale zazwyczaj leciała tam techniawa a pod klubem stało towarzystwo, które mi niezbyt odpowiadało jeśli mogę to tak nazwać. Więc o tych trzech nic nie powiem. Ja zazwyczaj polecam wszystkim Schody, choć wiadomo, że może się różnie zdarzyć i nie każdemu wszystko będzie odpowiadało. Z jednej strony będziecie dość późno więc wszędzie mogą być tłumy. Z drugiej niby studenci jeszcze mają wakacje, więc może nie będzie tak źle? ;-)
PS. Bez przesady, z Prozy do Schodów zajmie wam to max 10 min ;-) i to zakładając że masz bardzo wysokie obcasy ;-)
w PRL byłam lata temu, niestety bez pozytywnego wrażenia więc wolałabym ominąć ;P....ale nad "Schodami" się właśnie zastanawialiśmy ...Do 23:00 będziemy na koncercie w Klubie Proza + droga z Przejścia Garncarskiego na Plac Solny to trochę zejdzie ...i nie wiedziałam czy tam coś się jeszcze będzie działo o tej godzinie @nostami możesz coś więcej napisać o Schodach donikąd z własnych wrażeń?
Czy branie pod uwagę poniższych miejsc ma sens?
- Crazy Rabbit
- Domówka
- Antidotum
Moim zdaniem najlepsze imprezy taneczne w tym typie są w "schody donikąd" (http://www.schodydonikad.pl), możecie też zajrzeć do PRL (http://www.prl.wroc.pl), a jeśli lubicie tańczyć przy kubańskich i latynoskich rytmach to zaraz obok Casa de La Musica (http://www.casadelamusica.pl). W schodach DJ rozpoczyna zabawę około 20, jeśli będziecie wcześniej (ale to przynajmniej godzinę), to nie płacicie. Tak to trzeba liczyć się z 10 zł za wstęp (kobieta). Niestety nie pamiętam jak to jest z mężczyznami Przynajmniej zawsze tak było. W PRL na parterze jest inna muzyka, w podziemiach inna. W Casa jest zawsze super muzyka i z pewnością nie przegapicie tych rytmów ;-) W PRL na pewno płaci się w sobotę za wstęp, niestety nie pamiętam ile. W Casa kiedyś się nie płaciło.