Opalanie
Strona 2 / 2
Przed sezonem można pójść 1-2 razy na solarium na ok 6 min. Ja dodatkowo zaopatrzylam się w przyśpieszacz do opalania z ziaji. A to ze nasze konczyny opalają się szybciej i bardziej- to normalne. W krótkich spodenkach i t-shirtach chodzimy na co dzień w lecie, inne części ciała odsłaniamy np tylko na plazy więc nie są tak długo nasłoneczniane w przeciewieństwie do reszty.
Podobno w ruchu człowiek się szybciej opala, pryskanie się wodą też pomaga
Ja też ciężko łapię opaleniznę i mało co mi pomaga. Ale raz przysnęło mi się na słońcu i troszkę się spaliłam
a na włoski niektórym pomaga sok z cytryny, trochę je rozjaśnia
Ja jedynie mogę Ci doradzić sposób, który sama stosuję. Nigdy nie potrafiłam leżeć plackiem i się opalać, zawsze jednak pracuję sezonowo przy truskawkach i malinach i przy pracy opala się bardzo szybko. Nie wiem czy to kwestia tego, że czas szybciej leci czy ruchu, ale zawsze po wakacjach na polu wyglądam jakbym właśnie wróciła z jakiś tropików.
Ja jak chce się szybko i mocno opalić to smaruje się oliwką i regularnie spryskuje wodą z butelki z rozpylaczem, wtedy szybko łapie