Nadłamujące się paznokcie - od czego?
Strona 2 / 2
Rozumiem o co chodzi Ja bym zdjęła żel i spiłowała paznokieć aż do pęknięcia, chyba że chcesz zachować żel to zrób tak jak pisałam wcześniej z torebką od herbaty
Wygląda na to, że masz słabe paznokcie, zmień dietę i następnym razem wzmocnij je hardem, odmacza się w acetonie (nie trzeba go skrobać = nie niszczy paznokci) i wzmacnia paznokcie
cos w rodzaju tego, że jak się podważy to widać że jest nadłamany i taki efekt obciętego paznokcia do polowy nie wiem jak to wytlumaczyc
w tym miejscu co zaznaczyłam są jakby ktoś nożyczkami je przeciął do polowy tak coś w rodzaju naciętej kartki nożyczkami ;p
Ale one są pęknięte czy złamane? Bo popularnym sposobem na pęknięty paznokieć jest torebka z herbaty. Może spiłuj żel, sklej paznokcia torebką i pomaluj lakierem?
Nie mam właśnie nic do tipsow
Nie wiem co robić, nie utrzymam tych dwóch złamanych paznokci do następnej wizyty 30.11
Mam to samo z tym, że nie u mnie nawet się nie łamią a po prostu zadzierają, najczęściej gdy zahaczę o jakiś materiał, widać w tym miejscu paznokieć jest najsłabszy. Na wzmocnienie nie wiem co doradzić, moim nic nie pomaga, obcięcie czy spiłowanie do zera też nie więc po prostu cały czas maluje, dzień w dzień mam min. dwie warstwy lakieru żeby je utwardzić. A kciuk dla mnie jest straszny, nie masz takiej obcinaczki jak się skraca tipsy? Albo chociaż spiłować i zaokrąglić bo nie pasuje do reszty