Hybrydowa tragedia
Strona 2 / 2
Data ważności się zgadza?
Może spróbuj jednak z primerem, ale bezkwasowym, który działa na zasadzie dwustronnej taśmy klejącej, może akurat pomoże. Moja przyjaciółka też robiła paznokcie bez primera, ale po jakimś czasie, musiała zacząc go używać, jest już okej.
Faktycznie te miniaturki mają słaby pędzelek i są niewygodne. Niedługo dzień kobiet, spróbuję kupić lakiery pełnowymiarowe- może akurat jakaś promka będzie.
Tez mam ten zestaw, ale nie miałam aż takich problemów jak Ty. Zauważyłam tylko ze te miniaturki lakierów 3ml są zdecydowanie gorszej jakości niż pełnowymiarowe lakiery. Szybciej się ścierają i są bardziej podatne na uszkodzenia. Może po prostu te miniaturki Ci nie podeszły...
Właśnie za 1 razem zalałam skórki trochę, więc zdjęłam je i teraz pomalowałam tak, że już nigdzie mi nic się nie wylało i dalej odchodzą. Wcześniej miałam i Semilaca i Neonail i zawsze wszystko było okej. Końcówkę paznokcia też maluje, bo miałam już raz reklamację w salonie z tego powodu bo mi źle praktykantka pomalowała.
może zalewasz skórki, nie malujesz wolnego brzegu albo po prostu firma Ci nie odpowiada, na jakich wczesniej mialas robione?