Włosy pod czapką
Kochane mam wielki problem z włosami. Nie wyobrażam sobie okresu zimowego bez czapki. Niestety po ściągnięciu jej moje włosy są przyklapnięte i ulizane, dodatkowo przy nasadzie wyglądają na tłuste. Oczywiście mogłabym nosić ze sobą szczotkę i za każdym razem po ściągnięciu czapki je układać ale jest to niewykonalne np. w sklepie, kinie, w komunikacji miejskiej. Dodatkowo bardzo się elektryzują do tego stopnia,że gdy ściągam sweter to strzelają
Poradźcie coś proszę. Nie wiem czy to wina szamponu, czapki? Może polecicie jakiś szampon/ odzywkę/ spray, który obija włosy od nasady? Dodatkowo pytanie o maskę na przetłuszczające sie włosy, która doda im również blasku i sprawi,że nie będą matowe?
Ja też mam problem z przetłuszczającymi się włosami ale jeżeli chodzi o maski to tylko Kallos uwielbiam je
Mam dokładnie ten sam problem próbowałam już wielu szamponów, odżywek i innych sposobów więc chyba to po prostu kwestia rodzaju włosów. Ale może ktoś jednak zna cudowny sposób na poskromienie włosów zimą więc chętnie podepnę się pod wątek
Też tak mam ;/ Jeszcze nie próbowałam ale może suchy szampon pomoże? Zastosowany profilaktycznie powinien zapobiec błyszczeniu i może je trochę uniesie jak jest roztrzepiesz ręką
Ja tak nie mam, korzystam z szamponu Nivea i Garniera na zmianę + zawsze odżywka mleczna Kallos. Czapkę mam nie ciasną ale i nie super luźną. I włosy zawsze są okej Wystarczy dosłowsnie poprawić ręką
mam to samo, dlatego nie noszę czapek tylko zakładam kaptur od kurtki, wtedy fryzura wygląda okej
@kitekatu nic nie daje;/
musiałabym go nosić przy sobie i za każdym razem po ściągnięciu czapki go używać
tak w ogóle miała, któraś z Was prostowane keratynowo włosy? Moja grzywka cały czas żyje swoim życiem mimo to,że jest ścięta na prosto to się rozchodzi co mnie strasznie irytuje. Koleżanka mi doradza bym samą grzywkę wyprostowała tylko nie wiem jakby to wyglądało cenowo i czy faktycznie ten zabieg jest taki super?
Na moje wszyscy rozumieją ten stan nie ułożenia włosów po zdjęciu czapki i nie powinnyście się jakoś przejmować... XD Też mam w tym czasie oklapnięte albo napuszone ale mi w sumie pomaga wyczesanie ich więc nie pomogę
Gdzieś czytałam, że włosy elektryzują się od akrylu, nie pamiętam, co z poliestrem. Dalej nie pomogę, bo ja generalnie mam to gdzieś . A takie małe pytanie: sama stwierdziłaś, że Twoje włosy spod czapki to koszmar, masakra i w ogóle be, czy ktoś Ci to powiedział? Bo bardzo możliwe, że nie jest tak źle, jak myślisz i inni ludzie zwyczajnie nie zwracają na to uwagi .
Mam podobnie, ale już wolę mieć oklapnięte lub zelektryzowane włosy niż się pochorować. Żadnego magicznego triku jednak nie znam.
Maski od Kallosa ograniczają u mnie elektryzowanie i puszenie się włosów. Co do przetłuszczania - pierz często czapkę, stosuj delikatne szampony do mycia głowy - dziecięce, albo ziołowe - szampon z pokrzywą.
Niestety ja też mam ogromny problem z elektryzowaniem się włosów, ale to nie wszystko, bo przez noszenie czapki zaczęły mi się częściej przetłuszczać I jestem wściekła, bo już ostatnio udało mi się ogarnąć je na tyle, żeby móc je myć co 2 dni, a teraz znów muszę codziennie Niestety chodzenie bez czapki nie wchodzi w grę, bo mam ogromne problemy z zatokami, i po chwili bez czapki ledwo widzę na oczy
mi pomaga suchy szampon Batiste ;P ale nie używam go po ściągnięciu czapki, tylko przed....(wiec nie trzeba go ze sobą nosić i świrować z pryskaniem przy ludziach ;P).....
jak ściągam czapkę włosy są lekko oklapnięte, ale wystarczy, że pomasuję skórę głowy i palcami je ułożę (nawet bez lustra) wtedy unoszą się i ładnie wyglądają
ważne jest też aby czapka nie była rasowym kondomem ;P hahaha, bo jak włosy są za mocne uciskane to szybciej się przetłuszczają....ja muszę mieć dużą ochronę na uszy, bo na rowerze piź..i więc na luźną czapkę nakładam dodatkowo nauszniki....a w razie mega kryzysu - jeszcze kaptur
dodam tylko, że moje włosy tragicznie szybko się przetłuszczają ...a w/w metoda działa u mnie cuda