Świadoma pielęgnacja włosów
Strona 2 / 3
Jest tutaj ktoś kto po szamponach i odżywkach bez silikony nie ma tak wygładzonych włosów po myciu jak po produktach z silikonem? Nie wiem czy moje włosy źle reagują na produkty bez silikonów czy to normalne. Od jakiegoś czasu staram się używać tych "zdrowych" produktów do włosów. Kupiłam naturalne szampony, odżywki i maski. Po umyciu moje włosy są okropne. Są szorstkie, ciężko rozczesać i mam wrażenie że szybko robią się tłuste. Po produktach z silikonem moje włosy zmieniają się o 180 stopni. Nie wiem o co chodzi
Ja używam przede wszystkim kosmetyków onlybio, ale nie ograniczam się tylko do nich. Non stop kupuje jakies nowosci i testuje. Mimo to linia onlybio jest ze mną już prawie od roku i to podstawa mojej pielęgnacji.
Po onlybio nie widzę efektów 😤co prawda ładnie pachnie
Jantar też średnio 🤦
U mnie nic nie działa albo jeszcze nie trafiłam 😭
OnlyBio i Janar, u mnie polecana wszędzie wcierka Banfi nie dała żadnych efektów.
Ostatnio zaczęłam trochę eksperymentować. Próbuje trochę mieć odpowiednią równowagę PEH, chodź czasami mi średnio wychodzi. Zauważyłam, że moje włosy kochają emolienty i nawilżenie. W olejowanie próbowałam się bawić, ale coś mi zdecydowanie nie wychodziło, więc ograniczyłam olejki do nakładania olejku z Isany (jest wersja zielona i różowa... póki co mam zieloną i moje włosy je kochają do dociążenia) na końcówki. Niestety z szamponów bez SLS itp nie mogłam zrezygnować. Niestety po każdym użyciu innego szamponu niż Head & Shoulders na mojej głowie powstaje wielka skorupa, która zamienia się w bolące strupki. Mimo tego odżywki i maski u mnie robią super robotę i już po pierwszych "dziewiczych" użyciach moje włosy błyszczą, mniej się puszą, mniej się plączą i są super mięciutkie.
No i kupiłam lepszą szczotkę, jedwabne gumki i turban do suszenia włosów. Ja naprawdę nie wiem jak mogłam robić taką krzywdę swoim włosom związując je ciągle zwykłymi gumkami i czesząc je najtańszą, najgorszą plastikową szczotką.
Dzisiaj pierwszy raz w życiu robie krok po kroku mycie włosów metodą OOMO - jestem mega ciekawa efektów aktualnie "emulguje olej odżywką"
Mam dokładnie tą:
https://allegro.pl/oferta/olivia-garden-szczotka-finger-brush-blush-chocolat-10479089136?reco_id=462ea693-97d6-11eb-a448-bc97e12c9ee0&sid=041047f9c36843e364ecb91b45c568a2755aa386fe7e14ee7421a14291fbf951
Ja też niedawno zaczęłam interesować się świadomą pielęgnacją włosów. Zaczęłam od kilku artykułów i blogów, ostatnio kupiłam e-booka Kosmetycznej Hedonistki z planem pielęgnacyjnym włosów na wiosnę dla mojego typu włosów i od poniedziałku zaczynam pielęgnacje zgodnie z planem. Jestem bardzo ciekawa jakie efekty zobaczę po miesiącu.
Moje włosomaniactwo kończy się na zażywaniu biotyny od pół roku i używaniu wcierki Jantar. Raz na jakiś czas jak mi się przypomni to zrobię sobie peeling skóry głowy z fusów od kawy. Do pielęgnacji używam swojego ulubionego szamponu z Alterry z biotynką oraz odżywki nawilżającej. 💗
A jaki model wybrałaś?? Właśnie zastanawiam się nad taką szczotką i nie wiem, którą wybrać.
Ja też się wkręcam. I trochę żałuje, ze nie dbalam o włosy wcześniej. Od 3 miesięcy staram się o nie dbać i widzę sporą różnicę. Szczególnie w ilości baby hair na głowie (co drug dzień wcieram wcierkę Banfi oraz wcierkę Jantar na zmianę).
Mam cienkie włosy i zastanawiałam się nad pofarbowaniem ich henną Khadi https://www.cocolita.pl/khadi . Myślicie, ze na cienkich włosach taka henna się sprawdzi i czy ich nie obciąży?
Ale fajny temat, ja właśnie powoli znowu się wkręcam we włosomaniactwo
Kiedyś namiętnie przeglądałam bloga kosmetycznej hedonistki i wcierałam we włosy oliwę i olej kokosowy. Robiłam to źle, efektów nie było, a ja straciłam zapał. To było jakoś z 10 lat temu - przez ten czas dużo się pozmieniało, pojawiło się więcej dziewczyn chcących dzielić się swoją wiedzą, w pielęgnacji włosów odkryto milion nowych innowacji.
W tamtym tygodniu kupiłam ebooka blondhaircare - Natalii Pawłowskiej. Dopiero zaczęłam czytać i tym razem, po 10 latach, zamjerzam podejść do tego z głową. Na razie dowiedziałam się, że moje włosy są średnioporowate, wyrzuciłam TT i zastąpiłam go Olivią Garden - najlepsza decyzja życia. Od niedawna staram się regularnie używać wcierki i robić masaż skóry głowy. Wszystko powoli
Na IG obserwuje KH, blondhaircare i Klaudię Matuszewską - wszytkie dziewczyny dzielą się fajnymi tipami i nowinkami włosowymi
Od ponad roku staram się przykładać do pielęgnacji włosów. Przede wszystkim zrezygnowałam z farb chemicznych na rzecz henny i to był strzał w 10, włosy są w o wiele lepszej kondycji niż rok temu.
Ja uwielbiam dbać o swoje włosy. Moje najlepsze decyzje dotychczas to zrezygnowanie z mocnych szamponów do włosów (z takimi substancjami jak np. SLS) i silikonów. Ale to co sprawdziło się mi nie koniecznie sprawdzi się każdemu, więc najważniejsze żeby obserwować swoje włosy i dostosowywać do nich pielęgnację. Polecam grupę włosing na Facebooku i Agnieszkę Niedziałek (ma bloga, instagrama i kanał na YouTube) - stąd ja czerpałam większość informacji
Jakoś nigdy nie zwracałam na to uwagi. Swoje czasu używałam naturalnych kosmetyków, a i tak miałam siano na głowie. Nie mam zielonego pojęcia jak ujarzmić moje pole na głowie 😥
Ja i moje włosy to inna przygoda. Dwa razy w tygodniu używam peelingu do skóry głowy. Myję szamponem, który akurat jest w domu, najczęściej to Loreal Expert. Po czym nakładam maskę zamiast odżywki i robię resztę. Po wyjściu z wanny (akurat mi jest łatwiej) używam jakiegoś olejku lub mieszanki olejku oliwki i lekkiej maski. Kiedy potrzebuje nakładam na końcówki stary krem którego nie znoszę na twarzy czy ciała
Swoją świadomą pielęgnację zaczęłam od olejowania. Po wielu próbach najróżniejszych olejów teraz wiem, który najbardziej moim włosom pasuje. Staram się wcierkować regularnie i nie za często używać szamponów z slsem. Polecam też serdecznie cassiowanie. Nie zmienia koloru włosów, ale w moim przypadku, mega było widać różnicę na plus.
Staram się prowadzić świadomą pielęgnację, ale wiadomo, wychodzi to różnie. Np. nie zrezygnowałam z szamponu z SLS, ale moje włosy po szamponie bez SLS są tłuste. Poniekąd udaje mi się też już określać, czego w danym momencie moje włosy potrzebują najbardziej.