Moje włosy wołają o pomoc!
Strona 2 / 2
olejek Andrea z aliexpress podobno daje radę, chociaż slyszalam dwa odmienne głosy, jedni kochają, inni nienawidzą. Jednak zdecydowanie więcej osób go zachwala. Na grupach na fb o aliexpress jest dużo opini, również na wielu blogach można o nim poczytac. Może warto na to zerknąć? niestety sama go nie używałam, więc nie mam swojego zdania. Może jakaś dziewczyna z DC coś o nim wie?
Nie wiem czy jest sens pisać, bo i tak mnie nikt nie słucha, ale udało mi się wygrać z wypadaniem włosów. Moja historia mniej więcej krótko - miałam stresy, jak na mnie mocne. Po dłuższym czasie zaczęło mi wypadać co raz więcej włosów, aż tak jak Ty, miałam ich połowę. Nie było z ich ilością aż tak źle, bo wcześniej miałam gęste, ale różnica była widoczna gołym okiem. Osoby z mojego otoczenia ją zauważały, więc... to była jakaś masakra. Po przeczesaniu włosów dłonią, wypadało ich nawet kilkanaście. Nawet fryzjerka mi powiedziała podczas obcinania, że ciągle wypadają mi włosy. Moja mama pracuje w firmie, która ma świetne suplementy diety i naturalne kosmetyki. Może tego nie widać po moim profilu, bo mało dodaję na DC (tylko z tego powodu, że mi się trochę nie chce i jakoś mi nie po drodze do opisywania kosmetyków czasem), ale używam i sobie chwalę. Ceny są przystępne, ale i tak osoby, które słyszały/czytały tę historię, wolą kupić suplementy w aptece, "bo to przecież to samo i tańsze". No nie, to nie do końca to samo. Jeśli chcesz to się do mnie odezwij, dam Ci linka do strony z produktami. Ja brałam co popadnie, bo mam wiele w domu i po miesiącu/półtora odetchnęłam z ulgą. Wszystko zależy od organizmu, jakbyś brała podstawowe, dzienne suplementy to pewnie trzeba by czekać na efekty dłużej, ale może warto. Koszt opakowania wynosi chyba 70 zł, bierze się kapsułkę rano i wieczór, wystarcza na miesiąc. Jeśli organizm nie ma składników, których potrzebuje, zaczynają się problemy z włosami i paznokciami. Ja niczego nie gwarantuję, bo brałam i te kapsułki i selen, żelazo, jod, wszystko, co mogłam, nie ważne czy było na włosy, czy nie, więc możesz sobie wyobrazić, jak byłam przerażona. Raz z kosza na śmieci nazbierałam pełen woreczek włosów ze szczotki. Od tego czasu w miarę pilnuję sobie witamin i już nie miałam takich problemów. Myślę, że działanie trzeba jak najszybciej zacząć "od środka", bo może być jeszcze gorzej. Cokolwiek zdecydujesz w tej kwestii, życzę Ci, żeby udało się poradzić z tym problemem, bo wiem, jakie to uczucie tracić MASOWO włosy i nie wiedzieć co robić.
Niestety, na razie nie przewiduję poszerzenia rodziny, a szkoda! Skrzyp brałam i nic nie daje.. A masz jakieś przetestowane witaminki?
przejrzyj na instagramie ten profil. Nie raz pisałam z nią na priv i mi pomogła
https://www.instagram.com/myhairworld1/
Polecam zajrzeć Ci na grupę WŁOSING na fb - to kopalnia wiedzy w kwestiach włosowych
U mnie na wypadanie zawsze sprawdzają się wszelkiego rodzaju wcierki. Szczególnie polecam Floresan - Aktywne serum przeciw łysieniu i Saponics - Odżywka z wyciągiem z pokrzywy i mydlnicy lekarskiej (ta u mnie dodatkowo ogranicza przetłuszczanie włosów). Ponadto możesz zacząć używać łagodniejszych szamponów, bo może się okazać, że przetłuszczanie jest reakcją obronną twojej skóry głowy na silne detergenty. A jeśli chodzi o suche końcówki to możesz poczytać trochę o myciu metodą OMO i olejowaniu włosów na nawilżającym podkładzie, np. z aloesu
Mi na włosy pomagał zawsze tran w tabletkach Jeżeli chodzi o szampony,to pojęcia nie mam co może pomóc,ale jeżeli chodzi o odżywki i maski,to może coś z Biovaxu?Maska do włosów ciemnych z henną jest świetna
Powiem tak, najpiękniejsze i najbardziej gęste włosy miałam podczas ciąży Haha. A tak na serio to może warto wspomóc dietę jakimś dobrym suplementem? I nie mówię to o braniu skrzypu, tylko całym kompleksie witamin.