Jakość butów z Deezee i Renee. Czy kupujecie i co sądzicie?
Strona 3 / 3
Buty z tych sklepów to trochę takie chińczyki, ale na pewno nie są ostatniej jakości. Miałam 2 identyczne pary sztybletów z Renee pierwsze wytrzymały około 1,5 roku drugie mam już trochę dużej. Obecnie mam też zimówki z Deezee już 3 sezon. Są nie do zdarcia, aczkolwiek nie są za ciepłe. Raz zamówiłam szpilki Vices z Deezee ale oddałam nie dało się w nich zrobić kroku strasznie nie wygodne. Szpilek nie polecam, ale jesienne i zimowe chyba nie są takie złe. Musisz liczyć się z tym, że są to buty na jeden lub dwa sezony jeśli chodzisz w nich non stop.
Ja mam tylko szpilki z Deezee ale jestem pod wrażeniem ich jakości i przede wszystkim wygody! Zwłaszcza że kosztowały 25 zł Ale też uważam że to loteria, jedne buty wytrzymają kilka sezonów, inne padną po miesiącu, zależy jak się trafi i jak się użytkuje
Ja jedne trampki z deezee miałam aż 3 lata! Gdyby nie to, że były białe to jeszcze bym w nich pochodziła. Z deeze mam z 10 par butów i tylko jedne sandałki od razu mi się rozwaliły, reszta jest spoko, jak na jedno sezonowce za taką kasę dają rade, z renee mam 2 pary butów i z nich jestem też mega zadowolona, teraz zamówiłam sneakersy i są mega wygodne, nie śmierdzą ale myślę, że pochodzę w nich max do pierwszego śniegu i na wiosnę.
Ja raz kupiłam takie same buty w chińskim sklepie jakie widziałam na deezee.
Ja w traperkach z deezee przechodziłam dwie zimy, a np. adidasy po dwóch tygodniach popękały podeszwy.
Buty i z Renee i z Deezee, są dokładnie takiej samej jakości. Jeżeli będziesz chciała realne zdjęcia to posiadam, bo akurat niedawno zamawiałam w tym samym czasie paczki z butami obu tych firm.
Mi ostatnio zamówione buty z Deezee śmierdzą zdecydowanie bardziej, niż te z Renee, więc to kwestia modelu.
Kupiłam dwie pary botków z Renee. Nic nie śmierdziały, jakościowo jak dla mnie takie same jak Deichmann czy CCC (chodzi mi o marki własne tych sklepów, nie Lasocki czy inne "firmówki"). Trudno ocenić czy się zniszczą i jak szybko, mam je dopiero około miesiąca. Jak na razie nie widać śladów zniszczenia, ale to się pewnie okaże po pierwszym śniegu. Cenowo zapłaciłam za dwie pary tyle co za jedną. No i były to nieco inne buty niż w sieciówkach gdzie nic mi się nie podobało. Jednak zawsze jest ryzyko z rozmiarem, bo nawet idealnie odmierzone może się różnie układać na stopie itp.
Jakość butów to trochę loteria - trafiają się prawdziwe perełki, ale też buble - z widocznym klejem, słabym łączeniem czy innymi wadami. Sama zamawiałam kilkukrotnie z Deezee (głównie na promocjach -50%) i w 90% byłam zadowolona. Główną zaletą jest bezproblemowy zwrot czy wymiana. Nie robią problemów. Dostawa też szybciutka. Większość butów jest marki Vices i je możemy spotkać w innych sklepach, u mnie w lokalnym butiku są buty tej firmy ale identycZnych jak na Deezee nigdy nie widziałam - podobne owszem.
Mam kilka par butów z renee i zawsze byłam zadowolona, ale ostatnio kupiłam botki i po tygodniu odpadła mi podeszwa, podobną sytuację miałam rok temu z dezee. Buty nie śmierdzą, są tanie i mimo wszystko uważam, że okej.
Buty są tanie, więc nie ma co oczekiwać od nich cudów Faktycznie czasem lekko śmierdzą Chinami. Ja kupuję tam tylko jednosezonowe buty, typu zwykłe trampki lub espadryle, które wiem, że i tak wyrzucę po jednym sezonie