Konkurs dla włosomaniaczek 🩷 (WYNIK)
Strona 2 / 3
Zdecydowanie jestem włosomaniaczką uwielbiam o nie dbać myć, odżywiać, pielęgnować testować nowości. Do tego stopnia ,że ostatnio kupiłam sobie Dyson airstrait ktory pozwala mi pieknie wysuszyć i od razu wyprostować włosy.
Uwielbiam proste włosy chociaż moje są kręcone. Podstawą są dobrze umyte, oczyszczone włosy na których można działać i szaleć z fryzurami. Najczęściej do pracy noszę rozpuszczone proste włosy, ale gdy już od czasu do czasu zaszaleję i zrobię kitka czy koka to wszyscy są w szoku. W domu za to lubię związać włosy w kitka lub koka wtedy nie przeszkadzają mi w domowych czynnościach. Często też na noc stawiam na właśnie takie gumki z materiału lekko związując włosy, aby nie plątały mi się w nocy lub nakładam na noc maseczkę, odżywkę i wtedy też związuje trochę włosy. Dobre kosmetyki do tego gumka zestaw idealny dla włosomaniaczki.🩷😊
Okej w moim przypadku tak zwany "messy bun" to nie fryzura a dosłownie część mojej tożsamości. Zawsze, ale to zawsze mam związane włosy. Mówię oczywiście o sytuacjach codziennych, bez wyjścia na które się "odstrzelam". Drażni mnie jeżeli moje włosy spoczywają na ramionach lub opadają mi na twarz.Nie wiem czy to jest kwestia nawyku bądź jakaś nerwica którą jeszcze mam nieudokumentowaną. Dlatego włosy zawinięte w niedbały koczek to jest moja absolutna codzienność od świtu do nocy. Miewałam epizody gdzie zdecydowałam się na luźny warkocz, jednak maluszek na stanie zweryfikował to, że chciałabym je chociaż resztkę niewyszarpanych włosów zachować. Dlatego powróciłam do chaotycznego koczka na czubku głowy, który zbiera większość moich włosów dając mi spory komfort. Chętnie przytuliłabym taką gumkę do włosów aby nadać mojej fryzurze nieco stylu i elegancji. Poza tym zawsze mam też gumkę na nadgarstku i bardzo ładnie by wyglądała taka która jest dobrze wykonana i sama w sobie jest elegancki dodatkiem.
Moja ulubiona fryzura po domu i na wyjścia z użyciem gumki to tzw. nieład artystyczny. 😄 W związku z tym, że dużo czasu spędzam w kuchni, istotne dla mnie jest to, aby włosy nie dostały się tam gdzie nie powinny. Taki nieład to nic innego jak kucyk zawinięty w ala kok i spięty gumką. Czasami wygląda jak starannie wystylizowany przed lustrem, ale tak na prawdę to tylko kwestia przypadku 😉. Najbardziej lubię w tej fryzurze to, że za każdym razem wygląda inaczej i daje wiele możliwości. Z prostych włosów po domu, na wyjście z kręconych i do tego wypuszczone pasmo lub 2 i już robi efekt woow. Szybko, efektownie i wygodnie. 🩷
Moje włosy są grube i gęste, a dodatkowo długie także wybór odpowiedniej gumki do włosów i fryzury do najłatwiejszych nie należy, bo przy źle dobranym wcześniej wspomnianym duecie bardzo szybko boli mnie skóra głowy i cebulki włosów. A jako mama włosy muszę mieć związane. Dlatego najczęściej i najchętniej wybieram warkocze dobierane lub nie, zależy od dnia i ilości czasu rano. W domu króluje luźny warkocz, a gdy wychodzę stawiam na porządnego dobieranego warkocza, kłosa lub tzw. francuza bo takie fryzury są najwygodniejsze i najzdrowsze dla moich włosów i skóry głowy ☺️
Moja ulubioną fryzurą poza domem zawsze były rozpuszczone włosy i proste. Odkąd jestem coraz starsza polubiłam bardzo wiązać włosy w domu i jak z niego wychodzę.Używam gumek 24h bo również spinam włosy do spania 😅👧Zazwyczaj na wyjście z domu robię wysokiego kucyka, który jest bardzo wygodny i związuje go wygodna gumką. Gdy wracam do domu elegancki kucyk zamieniam w rozczochranego koka na czubku głowy, który jest najlepsza opcją po domu i jego zrobienie zajmuje kilka sekund. Po kąpieli najlepiej sprawdza mi się warkocz, z którego na 2 dzień powstają piękne loki. Bardzo się cieszę, że w konkursie są do wygrania również gumki, bo miałam wkrótce rozglądać się za nową na wiosenne wyjścia🥰🥰🙊🌞.
O swoje włosy dbam pieczołowicie, bo one ma wizytówka i ozdobą są przez całe życie. W domu z użyciem gumki włosy związane w niedbały kucyk, bo przy małych bąblach czasu ciągle brak na wszystko. Zaś gdyż gdzieś wychodzę koczek na czubku głowy robię, gdyż elegancko wyglądać też lubię. Dlatego z kumka do włosów się nie rozstaje kocham je ja i moje włosy również. 😍
Czy w domu,czy w pracy noszę zawszę koczek.💕Na wyjścia ze znajomymi, randkę,czy jakieś większe wydarzenie stawiam na rozpuszczone,wyprostowane włosy,ale zdarza się też dobieraniec,czy po prostu warkocz.Dla mnie wygoda to podstawa,a że moje włosy są grube, długie i gęste nie każda gumka jest w stanie sobię z nimi poradzić. Odkąd zaczęłam używać tych materiałowych,satynowych gumek nie wyobrażam sobie wrócić do żadnych innnych,a szczególnie tych z wyżłobieniami, które ciągle niszczyły mi włosy.
Bycie włosomaniaczką to nie tylko pielęgnacja i rytuały, ale też świadome decyzje ✂️💆♀️. Czasem przychodzi moment, gdy patrzymy na swoje końcówki i myślimy: czas na zmiany! 🔥
Moje włosy przeszły dużą metamorfozę. Zdjęcie świetnie pokazuje, jak duży wpływ na wygląd włosów ma odpowiednie cięcie. Po lewej: długie, ale lekko zmęczone pasma. Po prawej: zdrowe, błyszczące, pięknie wyrównane włosy. Efekt? Mega odświeżenie fryzury i lepsza kondycja 💖✨.
A jeśli chodzi o związywanie włosów – dobrze dobrana gumka i delikatne upięcia to klucz do uniknięcia łamania i zniszczeń. Kucyk? Tak, zarówno w domu jak i poza domem, ale najlepiej z jedwabną gumką i nie za ciasno! 🥰
Ciągle jestem w biegu, jeżeli muszę upiąć włosy to robię luźnego koka z uzyciem dwóch gumek ze względu na to, że moje włosy są długie. Ta fryzura sprawdza się zarówno w domu jak i na siłowni podczas intensywnych ćwiczeń, łatwo mi kontrolować sylwetkę gdy nie latają mi wkoło włosy. A także swobodnie czuje się w czynnościach, obowiązkach domowych ze związanymi w koczka włosami.
Uwielbiam gumki scrunchie, ponieważ tylko takie gumki dają radę "ogarnąć" moje długie i gęste włosy. Kiedyś nosiłam wyłącznie rozpuszczone włosy, ostatnio coraz częściej stawiam na wysoki kucyk związany pięknymi gumkami. Ubieram się zwykle na czarno/ szaro i taka kolorowa gumka jest bardzo ciekawym dodatkiem🙂
Najbardziej komfortowo czuje się w rozpuszczonych włosach, ale na to nie pozwala mi moja praca🙈 Pracuję głównie na zewnątrz, gdzie mocno wieje. Moje włosy osiągnęły też mistrzostwo w plątaniu się po minucie od wyjścia z domu, dlatego jedyną opcją, aby ich nie uszkodzić (a mam je po pas, więc jest co stracić) jest związanie ich w koczka. Zazwyczaj jest to szybki koczek u góry, który codziennie wygląda inaczej, a czasami wymaga też poprawki w ciągu dnia - zawsze natomiast jest związany scrunchie. Opcja numer 2 to wysoki kucyk, który też dosyć często wykonuje (głównie gdy nie muszę już nosić kurtek lub bluzy z kapturem, bo inaczej włosy od nich też się plątają🙈). Po powrocie do domu nie zmieniam już nic - aż do wieczornego mycia są w takiej wersji w jakiej były od ich porannego związania. Jedynym dniem, w którym nie noszę gumek jest dzień wolny, czyli niedziela i święta😅
Moja ulubioną fryzurą, którą kocham od dłuższego czasu i noszę ją praktycznie codziennie przez całe dnie są... warkocze dobierane. Jest to dla mnie najwygodniejsza fryzura na świecie. Mam włosy długie, ale niestety cienkie taka fryzura pozwala na to iż wydają się one gęstsze. Jest to dla mnie bardzo wygodna fryzura do pracy oraz na codzień. Włosy tak upiete nie przeszkadzają, pięknie wyglądają przy każdej stylizacji. Jak dla mnie jest to bardzo praktyczna fryzurka.
Po domu najczęściej noszę luźny koczek – szybki do związania, wygodny i praktyczny, zwłaszcza podczas sprzątania, gotowania czy pielęgnacji roślin. Dzięki niemu włosy nie wpadają mi do oczu i nie plączą się w codziennych obowiązkach. Gdy nakładam maseczkę lub wykonuję rytuały pielęgnacyjne, starannie związuję wszystkie kosmyki gumką, by nie przyklejały się do twarzy. Poza domem stawiam na klasykę – swobodnie rozpuszczone włosy lub wysoki kucyk, szczególnie wiosną i latem, gdy liczy się lekkość i komfort
Moja ulubiona fryzura to wysoki kucyk, ale nie taki zwykły! Zawsze zostawiam z przodu kilka luźnych pasm z grzywki, które dodają lekkości i delikatnie okalają twarz. Dzięki temu fryzura wygląda bardziej naturalnie i romantycznie. Po domu noszę go w klasycznej wersji, bo jest wygodny i szybki do zrobienia, ale gdy wychodzę, lubię dodać coś ekstra – na przykład lekko tapiruję włosy u nasady dla większej objętości albo owijam pasmo włosów wokół gumki, żeby ukryć ją i nadać fryzurze elegancki wygląd. Jeśli mam więcej czasu, to czasem robię delikatne fale prostownicą, co sprawia, że kucyk wygląda jeszcze bardziej efektownie! Uwielbiam tę fryzurę, bo pasuje na każdą okazję i zawsze dobrze się w niej czuję.
Jestem włosomaniaczką i uwielbiam dbać o swoje włosy. Mimo że mam długie i gęste to jednak lubię często je wiązać w koczka czy kucyka. Teraz w szczególności króluje u mnie ta fryzura ponieważ nie mam na nic więcej sił i walczę o przetrwanie. A mam dla kogo bo mały człowieczek we mnie rośnie i muszę przywyknąć do nowego stanu.🤰 Także gumka pomogła by mi bardzo , kiedy nie mam siły zadbać lepiej o włosy i czekam aż będzie lepiej. 🙈
Wolałabym chodzić z rozpuszczonymi włosami, ale praca z dziećmi, tymi najmniejszymi wiąże się z tym, że włosy muszą być spięte Dlatego kucyk albo kok to moja codzienna fryzura. W domu też jest wygodniej kiedy włosy są związane Kocham różne scrunchie, mam już ich całkiem pokaźną kolekcję i chętnie przygarnę kolejne ❤️
W domu najczęściej noszę luźny, niedbały kok – to moja ulubiona fryzura, bo jest szybka do zrobienia i niezwykle wygodna. Wystarczy jedna gumka, kilka ruchów ręką, a włosy są zebrane i nie przeszkadzają w codziennych obowiązkach. Taki kok sprawdza się idealnie podczas sprzątania, gotowania, a nawet leniwego wieczoru z książką i kubkiem herbaty. Nie przejmuję się wtedy perfekcyjnym wyglądem – liczy się wygoda i swoboda.
Poza domem najczęściej wybieram wysoki kucyk. Uwielbiam to, jak potrafi dodać mi energii i pewności siebie! To klasyczna, ale jednocześnie efektowna fryzura, która pasuje zarówno do sportowych stylizacji, jak i bardziej eleganckich zestawów. Kiedy mam aktywny dzień, biegam po mieście czy spotykam się ze znajomymi, kucyk to strzał w dziesiątkę – wygodny, stylowy i zawsze na czasie. Czasem eksperymentuję, dodając warkoczyki lub owijając gumkę pasmem włosów, by całość wyglądała bardziej elegancko.
Zarówno w domu, jak i poza nim, wybieram fryzury, które łączą wygodę z estetyką – bo dobrze uczesane włosy to nie tylko kwestia wyglądu, ale także samopoczucia!
Preferuję prosty i elegancki look na co dzień.
Moja ulubiona fryzura z udziałem gumki to kok spięty u góry w lekkim artystycznym nieładzie.
Taka fryzura sprawdza się idealnie latem i pasuje do każdego outfitu.
Idealna gumka do włosów to taka,która dobrze trzyma włosy i nie niszczy ich,która będzie ozdobą i wygodą zarazem bo nie lubię się prezentować byle jak,nawet po domu.
❤️Po domu najczęściej wybieram koka w nie ładzie. Jest luźny, casualowy i dopełnia każda stylizacje nadając lekkości. Ukrywa czasem lekko przetłuszczone włosy. Lubię wypuścić kilka pasm lub grzywkę dla urozmaicenia mojej głowy. Upinam go oczywiście dużą gumką typu scrunchie.
❤️Wybieram też wysokoplecionego francuza. Lubię go za to, że trzyma moje włosy w ładzie i porządku. Dzięki niemu nie plączą mi się włosy jak oszalałe, nie puszą i zawsze są gotowe na wyjścia.
❤️ No i fryzura zdecydowanie na wyjścia po za domem. Rozpuszczone fale z upietym kucykim- drobnym, takim, który zbiera kilka pasm zaledwie, ale wyraźnie podkreślony dużą gumką z weluru, wiskozy czy jedwabiu.
Ps. Wiem, że nie ma możliwości wyboru kosmetyku, ale najbardziej uciesze się z produktu do włosów kręconych i falowanych. Pozdrawiam 🥰
Gumki noszę praktycznie non stop, zarówno po domu, jak i na dworze.
Te duże gumki ze swopów to moje odkrycie, ślicznie wyglądają na włosach i dodają uroku.
Dodatkowo świetnie trzymają się na włosach.
Lubię dobierać je kolorystycznie do stylizacji, dlatego mam ich naprawdę sporą kolekcję.
Najładniej wyglądają do wysokiego koka, wtedy wzór na nich jest najbardziej widoczny.