Zabawa, układamy historię
Strona 72 / 74
Dała mu za te zęby dużo kasy. Może był szczerbaty ale bogaty, więc postanowił sobie kupić....
Po czy kolejny, kolejny i tak wypadały aż nie został mu już ani jeden, jednak
Wracając do dziecka, wracało z wesołą buzią do domku, bo już nie bolal go brzuszek...
/dopisze ze przerażają mnie wasze krwawe pomysły/
ale wilk jest veganem i wszystko co pochodzenia ludzkiego nie jada ...
spostrzegwszy że to przez nogę boli go brzuch zdążył jeszcze wrócić i jednak wypluć ją na wilka..
..bo zamiast postępować tak jak je mama uczyła i wypluć nogę, połknęło ją i to nawet bez gryzienia...
i ugryzł je w łydkę, na co dzieciaczek odwdzięczył się pięknym za nadobne i odgryzł wilkowi łapę...
.. jednakże nie miała mąki po którą postanowiła wysłać swoje roczne dziecko..