Pokaż swoją wymarzoną suknie ślubną !
Strona 2 / 2
D może dostąpię kiedyś tego zaszczytu.
a sukienka jest ze Zmierzchu- chociaż nie za bardzo za tą sagą przepadam.
Zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia i wiedziałam, że właśnie taką chcę I już się szyje Wybrałam co prawda, trochę inną koronkę, ale uważam, że wyjdzie delikatniej i jeszcze lepiej będzie wyglądać Dekolt też zmieniłam, bo będzie w serduszko, a nie prosty, już się nie mogę doczekać przymiarki
ja miałam swoją wymarzoną sukienke kilka lat.
ale jak przyszło co do czego to wzięlismy tylko cywilny (nie byłam w ciąży! )
kościelny mieliśmy wziąść po roku czy dwóch.. żeby na spokojnie wszytsko urządzić, ale wiecznie nie było czasu albo pieniędzy.. no i "ciężko" nam było zajechać do proboszcza, bo mieszkał zaledwie pod drodze do domu
ale nie będe płakać nad rozlanym mlekiem..
ślub wzięlismy po 5 latach od cywilnego, ale że tym razem już byłam w ciąży sukienke miałam złoto-bordową.. więc nic nie wyszło z moich planów
ta na ostatnim zdjęciu to taka moja wymarzona.. znalazłam ją przypadkiem, podczas oglądania sukni ślubnych (bo cały czas miałam w głowie urządzanie ślubu ) i zakochałam się
moja miała by pewnie krótkie rękawy i była by troche mniej rozłozysta, ale podoba mi się nawet w oryginalnym wydaniu, choć wiem, że teraz nawet gdybym mogła to bym jej nie założyła człowiek zmienia się z wiekiem i jego gust także dlatego teraz pozostanie moją ulubioną z racji sentymentu
reszta to sukienki, które wybrałam do pokazania krawcowej, żeby wiedziałą co mi sie podoba. na podstawie tych kilku powstała moja.
p.s teraz żałuje, że uległam namowom i nie miałam białej sukni.
Jestem przeciwniczką długich sukien więc zdecydowałabym się na taką Po prostu chciałabym czuć się wygodnie w tak ważny dzień