
pokemon go - łapiecie pokemony ? :D
Słyszałyście o grze / aplikacji pokemon go ? Cała zabawa polega na chodzeniu po okolicy , 'szukaniu' i 'łapaniu' pokemonów.
Ja dopiero dziś ściągnęłam i zaznajamiam się z nią , niestety w mojej wiosce nie ma pokemonów
Gra jest tak głupia, a jednocześnie tak wciągająca..
Super rozrywka, jeśli ma się znajomych , którzy siedzą ciągle w telefonach - można wyjść na miasto razem jednocześnie szukając pokemonów i dobrze się bawić .
już mam kilkaaście złapanych, przez taką pogodę to średnio chce mi się wychodzić z domu ale jak jest ładniej to chodzimy z synem łapać, słyszałyście że sporo teraz ataków hakerskch jest przez podrobione apki pokemonów?Dobrze że mam antywirusa u siebie zainstalowanego w telefonie, też to takie zabezpieczenie przed tym co mi dziecko lubi tak ściągać na telefon
W Polsce na Pokestopy to najlepiej do Wrocławia, bo tam na rynku każdy krasnal to Pokestop
Ja wytrwale gram dalej pomimo oszustw, których co prawda w moim mieście raczej jest dość mało. Wczoraj wskoczył mi 18 level
Teraz ta gra nie ma dla mnie sensu, skoro są te wszystkie booty i niektórzy mają już po 35 lvl.
@ruduu mnie pokemony "zmuszają" do częstszych spacerów, ale to akurat mi dobrze zrobi, bo to zawsze trochę ruchu, a do ćwiczeń nie zawsze umiem się zmotywować, więc tak sobie tłumaczę, że pokemony to jednak duży plus w moim życiu, haha poza tym jak czasami nie wiemy gdzie z narzeczonym pójść na spacer, bo już całą okolicę zwiedziliśmy to pokestopy nam pomagają znaleźć cel i od razu lepiej się spaceruje, kiedy się wie, dokąd się idzie ;p
Ja mieszkam na wsi więc tak czy siak za dużo i tak ich nie znajdę wiec może aż takiego zagrożenia nie ma
Chyba że tak mnie wciągnie że będę jeździc specjalnie do pobliskich miast
Ja nadal nie zbieram ale przyznam szczerze że trochę mnie korci żeby ściągnąć aplikacje
Według mnie teraz to takie powtarzanie z ust do ust, że ludzie chodzą jak zahipnotyzowani z komórką po mieście. Według mnie nawet jeśli to lepiej się trochę poruszać i pochodzić. Jest sporo grup na Facebooku, gdzie ludzie się umawiają na lury, spotykają się, to drugi plus. Głupie przypadki o których się słyszy to już raczej bardzo skrajne przypadki a gra jak gra. Dawno nie zrobiłam tylu km, a już na pewno nie przed komputerem, a teraz mam motywację by trochę się poruszać, nawet jeśli to głupi sposób ale działa to on nie jest głupi
kolega, który mieszka na wsi mi dziś opowiadał, że do jego starszego sąsiada zapukało trzech chłopaków, czy mogą wejść do niego na ogródek, bo siedzi tam pokemon. Wyobraźcie sobie co ten starszy facet musiał sobie pomyśleć