Pretty little liars - dyskusja na temat dalszej części 6 sezonu.
Strona 2 / 2
Caleb i Spencer to jakaś porażka. Wolałam Caleba z Haną i mam nadzieje że jeszcze do siebie wrócą. Ogólnie dziwne już to wszystko jest. Oglądam bo oglądam.
dla mnie to sie juz powoli robi własnie troche naciągane ;/ strasznie denerwuja mnie niektóre postacie. A co do Caleba i Spencer to nieeeeee, o wiele bardziej wolałam go z Hanna
Ps. Ezra mnie przeraza ;-;
A tak ogólnie, to mnie ten serial już tak nudzi Wszystko jest naciągnięte do granic możliwości, czuć, że chcą zbić na tym pieniądze, bo ludziom się podoba (i tak, jak ja teraz) i tak będą oglądać
Oglądam w sumie już prześmiewczo, nie oczekuję niczego niesamowitego, ale cały czas kibicuję Ezrze i Arii Także mam nadzieję, że się jeszcze rozkręcą
Ja tak samo. JAk zobaczyłam, że będzie kolejne A to wydawało mi się naciągane. Ale w sumie trochę mnie zaciekawiło, poza tym uwielbiam ten serial, więc będę oglądać dalej. :d Jednak mam nadzieje, że ni będzie to takie na siłe, lecz wymyślą coś ciekawego. Co do Spencer i Caleba to według mnie porażka. Strsznie do siebie nie pasują. Fajnie, ze Hanna bierze ślub, to mi się podoba. Ale co do Spencer to jednak lepiej jej z Tobym.