Studia przyszłości
Strona 2 / 2
Teraz tak naprawdę mniej liczą się studia, a bardziej ogarnięcie i pomysł na życie Mało kto, teraz pracuje w zawodzie. Oczywiście są takie zawody jak lekarskie, techniczne itd, które przynoszą zyski wraz ze stażem, ale na początku prawie nigdzie nie ma kokosów
Moim zdaniem jeśli wybierzesz to co lubisz i będziesz mieć w tym pasję to po wszystkim znajdziesz pracę. Wybieram się na chemię, dużo osób mówi że nie ma po tym pracy, ale ja to lubię i wierzę że odnajde się na rynku pracy. Nie chce też ograniczać się do jednego kierunku, tylko zrobić ich parę i rozwijać języki, myślę że wtedy sukces gwarantowany.
Przyszlosciowa jest na pewno informatyka. Ja studiowałam logistykę i też nie miałam problemu ze znalezieniem pracy, bo każda firma potrzebuje logistyków, nie tylko firmy transportowe.
U mnie Grafika Po 6 latach w plastyku, miałam nadzieję, że uniknę m.in. rysunku i malarstwa ale to chyba moje przeznaczenie na szczęście kończę te przedmioty i będę się rozwijać w wybranej specjalizacji A miałam iść na architekturę... .
Może zagranicę? A tak na serio, to nie mam pojęcia. Chyba kierunki techniczne, ścisłe, jakieś informatyki, takie różne. Ja studiuję nieprzyszłościowy i całe życie będę nieszczęśliwa, ale nie poszłabym na coś, na co się nie nadaję.