
Matematyka
Niestety, ale teraz będę miała co 3 lekcje sprawdzian z tematów, których kompletnie nie rozumiem. Potrzebuje jakieś strony, gdzie jest bardzo dokładnie wytłumaczone wszystko na temat liczb rzeczywistych. Poleci ktoś coś.
Matma zawsze sprawiała mi problemy i jest to jedyny przedmiot, którego obawiam się. Ze wszystkim innych przedmiotów idzie mi całkiem nieźle.
Studiuję matmę, jestem na 3 roku Jakby co - to pisz
Polecam matmana6.pl, matemaksa
Również polecam matemaksa. Ja matmy z tej strony zaczęłam się uczyć tydzień przed maturą i udało się zdobyć prawie 50% Jeśli ja się nauczyłam dzięki temu matmy, to każdy sobie z nią poradzi
Dużo stron o których istnieniu nie wiedziałam
Ja osobiście polecam kanał MrCiupi na youtube, sporo osób z mojej klasy z tego korzysta i są efekty
I moze spróbuj robić zadanai z kartą wzorów maturalną? Na maturze będzie Ci się łatwiej odnaleźć, a i Tobie bedzie się łątwiej tego nauczyć i będziesz wiedziała na jakie wzory mozesz liczyć
@nexttime miałam matematyke rozszerzoną w liceum , obecnie jestem na pierwszym roku studiów i matematykę zaliczylam na 5 i 4.5 jak coś to pisz, pomogę
Ja mam tak samo tęsknię za licealną matematyką bo teraz to tylko same literki, alfabet grecki i jakieś fikuśne znaczki i od czasu do czasu jakieś zero się trafi
Ja zaczęłam chodzić na kurs do Indeksu, bo ja sama się ogarnąć i zabrać za kursy z internetu nie mogłam. Ale moja koleżanka twierdzi ,że zdała maturę dzięki Matemaksowi
Mam to samo. Jak zdałam maturę z matmy od razu zaczęłam lepiej sypiać XD Na moim kierunku na szczęście nie bd miała w ogóle tego przedmiotu
mi ostatnio trochę chłopak pomagał... bo właśnie wkroczyły na scenę litery i zadania z treścią
on też studiuje i mówi o matematyce podobnie
Ja jak zobaczyłam matematykę na studiach to zatęskniłam za liceum Tam przynajmniej były liczby, a nie litery
Polecam etrapez Mi dużo pomógł !
mówiłam, że upartą babą... która niestety nie potrafiła niczego nauczyć i ślizgałam się na sprawdzianach w granicach ocen 2-3 i naprawdę nic nie umiałam, a co dopiero komuś pomóc... jedno jest pewne, przez 2 lata z tamtą panią Bryłką (tak, iście matematyczne nazwisko), która powinna już dawno odejść na emeryturę, z matury nie miałabym więcej niż 10% i to fartem ustrzelone
a teraz... uczę się na nowo logicznego myslenia z nową nauczycielką po tamtym dwuletnim odmóżdżeniu