Rozczarowana woskami :(
Strona 2 / 3
zapachy które wybrałaś są z tych delikatyniejszych, bardziej w tle
samplery są bardzo słabe gdy pali się je tradycyjnie, jak świeczkę. ja je kroję i wrzucam do kominka - wtedy mają lepszą moc
z takich zapachów polecam lemon lavender - moc ma fajną i jeżeli lubisz lawendę powinien przypaść ci do gustu.
zawsze służę radą i pomocą, jeżeli masz na oku jakiś zapach to (o ile go paliłam, a paliłam już sporo ) chętnie podopowiem jaką ma moc i jak go czuć
dodam też, że są różne nosy niektórzy zapachy odbierają wyraźniej inni mniej, dlatego np. wiele osób nie czuje nawet w świecach określonych zapachów
A może zamiast wosku spróbuj olejków eterycznych? Wlewasz do kominka odrobinę wody i kilka kropel olejku, zależy jak mocny zapach lubisz
Mam jeden wosk, ale średnio przypadł mi do gustu. Uwielbiam za to olejek o zapachu aromatycznej herbaty
wosków nie stosowałam, ale może faktycznie przyzwyczajasz się do zapachów bardzo szybko? ja palę świeczki akurat YC i wydaje mi się że są one trochę bardziej intensywne niż woski i też czuję dopiero jak wyjdę z pokoju a potem wrócę
natomiast jeszcze polecam bardzo Kringle
też zdecydowanie wole Kringle Candle. Pachną naprawdę długo i intensywnie miałam już kilka i zawsze bylam zadowolona Polecam
Ja miałam tak samo - tzn. nakupowałam wosków jak głupia, kominek z YC i jak dla mnie porażka ani mnie te zapachy nie zachwycały ani jakoś za specjalnie nie było ich czuć.
Co innego świeca z Kringle, którą wygrałam w konkursie tutaj na DC, zapach jest cudowny i naprawdę roznosi się po całym domu i wystarczy zapalić na chwilę a zapach czuć baaardzo długo. Stwierdziłam, że w woski nie ma co inwestować, co jakiś czas kupię sobie jakąś świecę z Kringle i bardziej się mi to będzie opłacać, bo woski z YC przynajmniej to dla mnie niewypał.
U mnie w domu był ten problem ,ze moja mama i babcia z drugiego pokoju czuły i im ten zapach przeszkadzał a ja go czułam bardzo delikatnie i słabo...
Obecnie mieszkam gdzie indziej i teraz nie mam tego problemu Ale mój chłopak który siedzi bliżej kominka ma problem z wyczuciem tego zapachu XD
Polecam też woski z https://hurtowniaswiec.pl/index.php pachną krócej ale intensywniej.
Polecam Lemon lavender - delikatny i rześki. Tak samo jak pink sands - mój pierwszy wosk
ja nie pomogę, bo kompletnie "nie czuję" fazy na woski ;P ...ale nie ma się co dziwić...ja ogólnie nie lubię sztucznych zapachów, które mają za zadanie krążyć w powietrzu ;P ...ani perfum ani odświeżaczy powietrza...irytują mnie, a w skrajnych wypadkach jestem silnie poddenerwowana ;P co się negatywnie odbija na otoczeniu hahaha
Jestem i muszę przyznać, że poczułam zapach Ale w sumie tylko na wejściu mocniej, teraz już mniej. No nic, albo moje woski są jakieś starsze, albo po prostu są to delikatne zapachy Muszę kupić coś innego
Daj znać, jak później z zapachem. To jest fakt, że do zapachów faktycznie szybko się przyzwyczajamy. Czytałam o perfumach, że ponoć jak są do nas dobrze dobrane, to stosunkowo szybko przestajemy je na sobie czuć, choć dla naszego otoczenia są dobrze wyczuwalne. Nie wiem, na ile to prawda, ale brzmi sensownie.
I jestem nieco zaskoczona, bo mój kominek jest o wiele wyższy, a palone w nim woski dobrze wyczuwam.
też fakt, zaraz idę robić maseczkę to zobaczymy, czy coś się zmieni, jak wrócę
ja też niby po zapaleniu nie czułam nic, ale jak przeszłam przez dom i wróciłam do pokoju z powrotem to zapach się unosił , może być że będąc w pomieszczeniu możemy nie odczuwać tego ale jak by puścił na dom to inni na pewno poczują
Tak jak pisałam kominek nie jest problemem, jest mały - ma niecałe 8 cm. Wosk jest topi w miarę szybko.
* wybaczcie za zalany środek, ale miałam przed chwilą mały 'wypadek'
Może Fireside Treats ? Bardzo przyjemny zapach
Z nowej kolekcji White Tea zbiera praktycznie same pozytywne opinie, ale sama go nie miałam to nie wiem dokładnie jak pachnie
Moze jakies trefne woski? Po terminie albo zle przechowywane w sklepie? U mnie sie robi haszkomora i w calym mieszkaniu 58 m2 czuc
A jaki masz kominek? moje woski z yc czuć mocno w całym domu , nie wiem dlaczego Twoje są słabsze, może są stare?
Ja swojej sporej kolekcji póki co nie używam, bo się podgrzewacze skończyły i nie ma komu kupić Cranberry Ice bardzo się u mnie sprawdził, pachniał intensywnie w całym salonie, który ma chyba z 40 m2, Pink Grapefruit jest nieco słabszy, ale cały czas wyczuwalny (a ja mam wiecznie zawalone zatoki i upośledzony węch).
Może znajdź jakąś przyjaciółkę lub dwie chętne do wypróbowania wosku, kupcie sobie kilka tartaletek i podzielcie się każdą po kawałku. Ja tak zrobiłam ze swoją przyjaciółką, dzięki czemu każda z nas mogła wypróbować sporo zapachów, a jak któryś nie przypadłby do gustu, to zawsze jakoś tak lżej wydać dalej resztę z połówki wosku, niż z całego.
Ja też tak miałam jeżeli chodzi o weeding day zapach nie roznosił się,a pokoju nie mam zbyt dużego.