
Pyrkon 2016
Dziewczyny ! Czy któraś z Was wybiera się w tym roku w kwietniu na Pyrkon do Poznania?
Podzielcie się z Nami jak lubicie spędzać czas na tym wydarzeniu.
Lubicie się przebierać? (Macie już jakieś pomysły na świetną stylizacje?) czy wolicie tylko obserwować, uczestniczyć w prelekcjach (jakich?), grać w gry czy kupować wspaniałe pamiątki?
@kirke85 W pewnym sensie... Ale Pyrkon jest chyba o wiele, wiele większy, trwa chyba trzy dni, zajmuje sporo pawilonów Międzynarodowych Targów Poznańskich, spotkasz na nim niemalże wszystko: od paneli tematycznych o fantastyce, mangach, grach rpg, komiksach internetowych, przez stoiska handlowe (ale raczej próżno szukać na nich typowo mainstreamowych rzeczy), aż po stoiska, gdzie sprzedają jedzenie z różnych zakątków świata, głównie kojarzonych z kulturą japońską (że wymienię tylko słynne Pocky i dziecięce zestawy do robienia jedzenia, których cały przekrój możesz obejrzeć na kanale Agi Grzelak w programie Japana zjadam).
Na imprezie faktycznie łatwo spotkać gotów (Castle Party to z tego, co kojarzę, impreza głównie gotycka), jednak przeważają chyba cosplayerzy i lolity (odsyłam do Google).
W ogóle to świetna rzecz, bo w jednym miejscu gromadzi mnóstwo rzeczy, które na co dzień są dość trudno dostępne (bo głównie przez internet), takie, jak np.: gorsety, steampunkowe dodatki, mangi.
a to coś jak Castle Party? fajna sprawa, nie wiedziałam , że coś takiego istnieje
na Pyrkonie jest co najmniej 15 osób co roku które mogę nazwać ekipą, po prostu zjeby z tego samego małego miasteczka się znają
A na mniejsze konwenty raczej góra 5 osób ale i tak czasem spotka się swoje zjeby
@Deicik A, już kumam. Plus opis trzeba dać. Chyba minimum dwa zdania (zdanie ma podmiot i orzeczenie, równoważniki nie przechodzą )
A żeby nie było, że aż taki offtop, przytoczę historyjkę okołokonwentową. Moja siostra właśnie jest na urodzinach u kolegi, kolega urodziny ma dopiero za tydzień. Spytałam ją, czemu w takim razie robi dziś. A ona na to: "Bo Fantasmagoria." (Nasz konwent w przyszły weekend )
A tak swoją drogą: chodzicie na konwenty same, z kimś, czy większą ekipą? Bo właśnie się tak zastanawiam, że mojej siostrze może się na Pyrkon zebrać większa ekipa, nie pamiętam, z kim była w zeszłym roku, ale na pewno z co najmniej jedną koleżanką, obie robiły za lolitki. Wspomina, że się zdziwiła, iż kartka "Free hugs" rzeczywiście działa i swoją kartkę ma gdzieś do dziś.
Mój kuzyn chodzi co roku - nie wiem po co i co tam robi, ale jara go to Mnie zupełnie nie
@Deicik Dzięki. (No i i tak dodaje się po kilka zdjęć, coby dostać "Post Idealny". Czy tam "Polecany", zawsze kręcę).
Trzymajcie :3
Strasznie się cieszę że się wam aż tak podoba
Dodałam kilka zdjęć bo nie mogłam się wcale zdecydować.
Chciałabym kiedyś pojechać ale niestety zawsze albo brak kasy albo czasu XD
Na Pyrkon mam niestety za daleko ale prawie co roku jestem na lubelskim odpowiedniku - Falkonie
Z reguły chodzę tam na prelekcje i gram w świetne planszówki
w sumie nie zastanawiałam się nad wyprawą, ale w kwietniu będę mieć dużo wolnego, więc może i się zdecyduję
na Pyrkonie nigdy nie byłam, chodziłam kiedyś na lokalne konwenty i raz byłam na Krakonie taka wyprawa do innego miasta niestety wychodzi trochę drogo, na Krakon miałam darmowe wejściówki dla twórców atrakcji, więc płaciłam tylko za bilety na pociąg w obie strony i jedzenie przez 4 dni, a i tak sporo wyszło
Byłam przebrana za Yui z Angel Beats
+pierwsze zdj jakie znalazłam na kompie
Ile mniej więcej km? Ja pociągiem jadę ok 5-6 godzin -_- fantastyka też zbytnio mnie nie kręci ale jadę podziwiać naprawdę świetnie przygotowane stroje a także posłuchać wiele ciekawych prelekcji na różnorodne tematy np. mojego ulubionego serialu brytyjskiego lub amerykanskiego
No to świetnie ! ja jeszcze nie kupiłam ale w nie dalekiej przyszłości mam zamiar kupić Hmmm... a jaki miałaś strój? może Cię akurat sfociłam bo latałam z aparatem jak oszalała z tymi panelami... kpina ! np. ja chciałam isc na panel o Supernatural u Constantinie.... stałam przez godzine w kolejce a i tak wszyscy się wbili przede mną..... i.... nie weszłam co to była za irytacja Oj z ostatnim Twoim zdaniem zgadzam się w zupełności