
Koronkowa sukienka killer czy nie? Doradźcie! :)
Hej kochane! Na Wasze dobre oko i rady zawsze można liczyć Potrzebuję porady. W maju mam wesele, na którym potrzebuję wyglądać nie "ładnie", a "zabójczo", mam osobistą misję do zrealizowania I takiej sukienki killera szukam właśnie
Co myślicie o tej? Pasuje do mnie? Killerowa jest? Do niej srebrne szpilki i torebeczka
Myślałam ewentualnie nad małymi przeróbkami dołu, bo czegos mi tam brakuje
Nie w moim stylu, ale chciałabym zwrócić uwagę, że ta koronka może ledwo zakrywać pupę i będzie Ci niezręcznie
mi się nie podoba jeśli chodzi o faceta to raczej nie zrobisz na nim wrażenia on są zbyt prości żeby oczarowała ich sukienka
Ogromnie Wam dziękuję za wszystkie przemiłe i mądre opinie i analizy! Bardzo mi pomogłyście i zdecydowałam, że zaryzykuję i kupię sukienkę Jak okaże się na mnie źle wyglądać to najwyżej przecież mogę ją sprzedać Albo przerobić hehe a czuję, że jeśli jej nie kupię to będzie mi się śnić po nocach hehe Jak przyjdzie to pokażę Wam fotki for real
A moim zdaniem nie jest w ogóle "zabójcza". Firanka na dole może i ciekawa, ale sukienka sama w sobie jest "taka se". Jak ma być "oh ah" to faktycznie celowałabym w coś dopasowanego
Kobaltowa koronka na dole i bedzie mega petarda Juz chce cie w niej zobaczyc
Na pewno będziesz się wyróżniać z tłumu co do dołu to bez niego sukienka byłaby nudna
Świetnie będzie na tobie wyglądać, chociaż osobiście na twoim miejscu odsłoniłabym dekolt