beka z photobloga
Strona 2 / 2
Ja kiedyś prowadziłam photobloga, moje notki były za zwyczaj dość długi i myślę, że sensowne, ale nagle napłynęła fala szalonych gimnazjalistek, które zaczęły zaśmiecać ten portal. Zamiast blogów, z których można było coś wyciągnąć pojawiły się pijane, "szalone" nastolatki na zdjęciach i jednozdaniowe, wielce "ambitne" notki. Na dzień dzisiejszy ten portal nie kojarzy mi się dobrze, acz posiadam do niego sentyment.
Dokładnie. Mam takie smutne wrażenie, że dzisiejsze dzieciaki omija wszystko to, co najlepsze...
Wychodzi na to ,ze nasze dzieciństwo bylo lepsze bez presji, można było być po prostu dzieckiem i zajmować się tym co dziecięce
Ja kiedyś miałam fotobloga, w czasie kiedy strona dopiero co powstała. Wtedy warto było go mieć, naprawdę mnóstwo było świetnych zdjęć, poznałam kilku wspaniałych ludzi itp. A teraz...? Szkoda wchodzić. Nie wiem, śmieszy mnie to, że w dzisiejszych czasach 13, 14, 15 latki mają się za panie wszechświata, guru modowe czy makijażowe, piją, palą, klną (oczywiście nie chcę obrażać nikogo) i opowiadają o tym na swoich blogach, ba! zapraszają innych do czytania, bo przecież one są takie słit end krejzi. Ehh... ja w wieku 13 lat biegałam za piłką albo chodziłam po drzewach...
HAHAHA, czegoś takiego nie widziałam
Ja zerkam, bo moja koleżanka kiedyś miała naprawdę fajnego photobloga z inspiracjami i swoimi potrawami. Czytało się z przyjemnością. I dzisiaj postanowiłam "poszperać głębiej" i trafiłam na takie kokosy, że po niecałych pięciu minutach zgrabnie nacisnęłam krzyżyk w prawym górnym rogu
Ja nie zaglądam na te "blogi", bo dla mnie to dno Na większości nie ma ani ładnych zdjęć ani ciekawych opisów. A wysoką kulturę osobistą szczególnie widać w komentarzach: "- Piękne włosy, farbowane czy naturalne? - A ch* cię to obchodzi, wyp*"