Pierwszy tatuaż
Strona 2 / 2
Żeby wprowadzić żel to i tak musi Cię trochę wytatuować ,żeby przeniknął przez skóre. Wg mnie nie opłaca się na mały tatuaż dawać znieczulenie nie przesadzajmy ,że to ból nie do ogarnięcia wszystko siedzi w glowie.
Powiem tyle- nie idź z nastawieniem ,że strasznie boli!
Jest jeden skuteczny patent na ból - głośna muzyka/film . Byłam zaskoczona jak można się skupić na chałasie. Zobaczyłam 2 filmy a kobietka sobie dziarala czego raczej nie zauważałam. Jedyne co mnie irytowało to cierpnące nogi
Jak robiłam pierwszy tatuaż też miałam dużo pytań czy? i ile ale wszystko się zakończyło pozytywnie. Jestem zadowolona z moich tatuaży mam ich 3 małe. Tatuaże na www.human-tattoo.com duża galeria.
No będzie to dość niewielki symbol, ale z tym żelem to w sumie pomysł O tym też napomknę jak tam będę
może być bolesne bo jest tam już cienka skóra a do tego mostek czyli kości może być ciężko ale zawsze możesz poprosić o żel znieczulający czy cos takiego choć jak to niewielki tattoo to nie powinno być takiego problemu
To teraz przy okazji - chcę zrobić sobie drobny tatuaż trochę nad piersią - czy jest to miejsce bardzo bolesne? Wiem, powiecie ze zapytam w studio ale jestem ciekawa i Waszych odpowiedzi
Napisałam na fejsbuku i co dziwne o tej godzinie po 10 minutach dostalam odpowiedź
Pierwsze lody przelamanę a jutro mam dzwonić by umówić się na konsultacje
Ja tak zrobilam, przeciez masz prawo pytac, ja nawet pytalam jak dlugo bede cierpiec i czy bedzie bolalo
miałam podobnie, tylko że tatuaż mi się marzył od 14 roku życia, a wzór miałam wybrany może z 2 lata, więc to był totalny pewniak
Ale sposób bardzo dobry
Ja kiedyś zrobiłam rozsądny krok. Zamarzył mi się tatuaż.. Postanowiłam sobie,że jeśli za rok będę nadal chciała,wybiorę wzór. Minął rok-tatuaż nadal w planach. Wybrałam wzór i stwierdziłam,że jeśli za rok nadal będę zadowolona z samą myślą,zrobię. Minął rok i o wiele wcześniej już wiedziałam,że nie chcę. Wiem,że wyobrażenia a realia,ale nie żałuję tej decyzji.
Co do pytania,najlepiej iść osobiście.
Jak najbardziej rozumiem Ja sama szłam totalnie w ciemno z 700 zł w portfelu, a tu się okazało 200 zł Szok jak nie wiem :p
Tak tak, masz rację! Jednak nie chodzi mi tyle co o oszczędzanie tylko bardziej tyle by być przygotowanym na jakiś tam szacowany koszt
lepiej jest się przejść osobiście i pokazać "co i jak" z pytaniem ile by to ok. kosztowało Wiadomo, że na tatuażu nie wolno oszczędzać
Ja do swojego pisałam i problemu nie było. Najlepiej jakbyś wysłała wzór to znacznie ułatwi niż czytanie opisu tatuażu.