
Pierwszy tatuaż
Cześć dziewczyny, wreszcie wiem, co chciałabym mieć ,,zawsze przy sobie'' i czuję, że nie będę tego żałować. Jednak jako, że byłby to mój pierwszy tatuaż mam masę głupich pytań
Wybrałam sobie mniej więcej studio, pooglądałam ich dzieła, poczytałam na forum itp. i teraz głupie pytanie: Czy wypada mi pisać do nich maila z opisem mojego przyszlego tatuażu i zapytać o szacowany koszt? Wiem, że podobno tatuażyści bardzo tego nie lubią

Ja do swojego pisałam i problemu nie było. Najlepiej jakbyś wysłała wzór to znacznie ułatwi niż czytanie opisu tatuażu.

lepiej jest się przejść osobiście i pokazać "co i jak" z pytaniem ile by to ok. kosztowało Wiadomo, że na tatuażu nie wolno oszczędzać

Tak tak, masz rację! Jednak nie chodzi mi tyle co o oszczędzanie tylko bardziej tyle by być przygotowanym na jakiś tam szacowany koszt

Jak najbardziej rozumiem Ja sama szłam totalnie w ciemno z 700 zł w portfelu, a tu się okazało 200 zł Szok jak nie wiem :p

Ja kiedyś zrobiłam rozsądny krok. Zamarzył mi się tatuaż.. Postanowiłam sobie,że jeśli za rok będę nadal chciała,wybiorę wzór. Minął rok-tatuaż nadal w planach. Wybrałam wzór i stwierdziłam,że jeśli za rok nadal będę zadowolona z samą myślą,zrobię. Minął rok i o wiele wcześniej już wiedziałam,że nie chcę. Wiem,że wyobrażenia a realia,ale nie żałuję tej decyzji.
Co do pytania,najlepiej iść osobiście.

miałam podobnie, tylko że tatuaż mi się marzył od 14 roku życia, a wzór miałam wybrany może z 2 lata, więc to był totalny pewniak
Ale sposób bardzo dobry

Ja tak zrobilam, przeciez masz prawo pytac, ja nawet pytalam jak dlugo bede cierpiec i czy bedzie bolalo

Napisałam na fejsbuku i co dziwne o tej godzinie po 10 minutach dostalam odpowiedź
Pierwsze lody przelamanę a jutro mam dzwonić by umówić się na konsultacje

To teraz przy okazji - chcę zrobić sobie drobny tatuaż trochę nad piersią - czy jest to miejsce bardzo bolesne? Wiem, powiecie ze zapytam w studio ale jestem ciekawa i Waszych odpowiedzi

może być bolesne bo jest tam już cienka skóra a do tego mostek czyli kości może być ciężko ale zawsze możesz poprosić o żel znieczulający czy cos takiego choć jak to niewielki tattoo to nie powinno być takiego problemu

No będzie to dość niewielki symbol, ale z tym żelem to w sumie pomysł O tym też napomknę jak tam będę

Jak robiłam pierwszy tatuaż też miałam dużo pytań czy? i ile ale wszystko się zakończyło pozytywnie. Jestem zadowolona z moich tatuaży mam ich 3 małe. Tatuaże na www.human-tattoo.com duża galeria.

Żeby wprowadzić żel to i tak musi Cię trochę wytatuować ,żeby przeniknął przez skóre. Wg mnie nie opłaca się na mały tatuaż dawać znieczulenie nie przesadzajmy ,że to ból nie do ogarnięcia wszystko siedzi w glowie.
Powiem tyle- nie idź z nastawieniem ,że strasznie boli!
Jest jeden skuteczny patent na ból - głośna muzyka/film . Byłam zaskoczona jak można się skupić na chałasie. Zobaczyłam 2 filmy a kobietka sobie dziarala czego raczej nie zauważałam. Jedyne co mnie irytowało to cierpnące nogi

aa to o tym że on nie działa bez tatuowania to nie wiedziałam wiedziałam że on w ogole jest

Ha widzisz znowu coś nowego się dowiedzialaś to jest dobre jak Cie wykonturuje i ma zacząć wypełnienie ... a kilka godzin wypelniania to już jest ból dosyć taki no.... ale na 15 min bym to olała.

a ja słyszałam o żelu, którym wcześniej smaruje się skórę i działa on właśnie w tym miejscu gdzie się go używa.. Takie też jest czy ktoś mnie w bambuko zrobił ? Ja tatuowałam nadgarstek i bolało jak cholera tylko na ścięgnie, bo mam chudą rękę i tatuażysta ( koło 60 więc z dużym stażem) powiedział, ze dzięki mnie pierwszy raz widzi taki cud , że ścięgna się w żaden sposób nie da 'schować'