
Hot or not?
Dredom mówimy tak, czy stanowcze nie?
Mi się podobają jeżeli są DOBRZE zrobione i oczywiście zadbane. Te na zdjęciu nie sa ani dobrze zrobione, a i też nie szczególnie mega zadbane
Nie mówię stanowczego nie, lecz nie jestem do tego zbyt dobrze nastawiona.
Wtedy kupuje się szpilki taylorsays i wszystko gra a z długich dredów też da się wyczesać piękna fryzurę
Podobają mi się bardzo cienkie i długie u dziewczyn - faceci również wyglądają z nimi apetycznie pod warunkiem ,że nie mają looku brudasa ogólnie to kwiestia co komu pasuje . Jak byłam młodsza to chciałam mieć dredy tylko nie odpowiadała mi wizja ścięcia się na "pałę" w momencie kiedy mi się znudzą .
Zależy, nie wszystkim pasje. Ale dziewczyna na zdjęciu wygląda w nich naprawdę pięknie.
Osobiście dla siebie byłabym na nie, ale jeśli są długie, zadbane, chętnie na nie patrzę
jestem na TAK ...jednak mam jedno "ale" ;P dla mnie dredy to nie tylko "fryzura", ale pewna filozofia życia wyrażana właśnie przez symbolikę, którą nosi się na głowie także jeżeli ktoś je sobie robi "bo są modne" to lipa i wtedy jestem zdecydowanie na NIE ;P
ale co do samej formy, czyli czy mi się podobają czy nie - to TAK, podobają mi się ...nawet mężusiowi robiłam ..sama też bym chętnie nosiła, jednak mam takie rzadziuchne włosy, że komicznie by to wyglądało ;P
P.S. kobietka z pierwszego zdj. wygląda przepięknie
i drugi P.S. ;P śmieszy mnie pitolenie ludzi odnośnie higieny, jeżeli ktoś ma dredy...TE WŁOSY MYJE SIĘ NORMALNIE...wręcz "kocham" takie "przypowieści ludowe" - ma dredy to brudas...dżizas!