
zwierzaki ze schroniska !
Dziewczyny ..
Może to trochę banalne co napiszę , ale apeluję do Was o pomoc dla zwierząt ze schronisk . Zwierzęta są często bardzo źle traktowane , mieszkają w małych klatkach często z innymi psami lub mają nieocieplane budy . Proszę , przynoście do schronisk w swojej okolicy niepotrzebne koce , karmy dla psów , kotów . Dla nas to naprawdę niewiele , a dla tych biednych zwierzaków bardzo dużo . Zdaję sobie sprawę z tego , że nie każda z nas ma czas , aby być wolontariuszem w schronisku i poświęcać na to kilka godzin dziennie , ale z całą pewnością znajdziecie chwilę by przynieść niepotrzebne rzeczy do schronisk . Jeśli widzicie ludzi , którzy znęcają się nad zwierzętami ZAREAGUJCIE !
Przemyślcie zakup psa , bo pamiętajcie , że pies to nie zabawka i nie pozbędziemy się go tak łatwo .
Poniżej zamieszczam kilka zdjęć , spójrzcie jak adopcja je odmieniła . Zamiast kupować rasowe psy może warto adoptować zwierzaka ze schroniska ?
Pozdrawiam .
ja niestety nie miałam okazji wychowywać się z dużą ilością psów . mój tata był bardzo uprzedzony do zwierząt i gdyby nie pewne zdarzenie , pewnie do dziś nie miałabym swojego słoneczka !
słodko ja mieszkam w bloku na wsi bądź co bądź ale nie wszyscy sąsiedzi zgodzą się na zwierzaka
Ale tak z innej beczki - http://www.siepomaga.pl/k/zwierzeta/c tu jest dopiero cierpienie nie musimy ich brac do domu ale możemy pomóc ..
kocham psy i nie moge patrze na ich cierpienie dlatego nie wiem czy dałabym radę wgl wejśc do schorniska , bo nie mogłabym patrzec na te wszystkie biedne pieski.. obecnie mam 3 , dwa z nich mają już ponad 10 lat wiem , że kiedyś bedę sie musiała z nimi pożegnac jak umrą.. wtedy napewno zaadoptuje jakiegoś pieska ze schorniska , u mnie w domu zawsze było dużo psów , wychowywałam się z nimi
Ja to przeżyłam... I ciesz się swoim zwierzaczkiem bo ja nawet nie zdążyłam się z nim pożegnać
Ja jestem jak najbardziej za adopcją takich zwierzątek!
Łezka się kroi, jak widzę te smutne oczka... . Ale wiem, że w przyszłości, jak się wyprowadzę z domu lub moje psiaki i koty odejdą to zdecyduję się na adopcję!
ja weszłam na ostronkę siepomaga.pl i tam są zwierzaczki które ludzie wyrzucają, biją i przez to cierpią. Nie bądźmy obojetni! mi osobiście serce się kraje za takie bestialstwo !
Ja bym bardzo chciała wziąć bo dla mnie bez biegającego wesołego psiaka jest tak pusto. Ale wynajmuję mieszkanie z chłopakiem i pracujemy od pn do pt po 8 godzin.
Nie wiem czy piesek tyle by wysiedział. Poza tym wychodzi na to, że byłby całe dnie sam w domu
i wlasnie takich ludzi jak Wy sie ceni ! takich , ktorzy sami niewiele maja , ale mimo to niosa bezinteresowna pomoc . miejmy nadzieje , ze znajdzie sie wlasciciel pieska , choc szczerze w to watpie , bo teraz psy sa brane tylko po to , zeby miec je jako zaabawke , gdy sa male . gdy juz dorastaja wywozi sie je daleko od domu i porzuca . brutalne , ale taka jest niestety rzeczywistosc .
My przygarnęliśmy 2 psy i 3 koty. Mamy małe zoo i gdybym miała większy dom, na pewno przygarnęłabym jeszcze kilka zwierzaków Dobrze, że piszesz na ten temat, bo jakoś przez myśl mi nie przyszło żeby oddać stare koce do schroniska, a mam kilka już nieźle zszarganych, więc któregoś dnia się wybiorę
Tak poza tym, ostatnio ktoś wyrzucił psa i mój brat zauważył go jak biegał i szukał swojego właściciela. Szkoda mu się go zrobiło i kupił mu laskę kiełbasy, wyniósł z domu parówki i zrobił psiakowi posłanie w swojej prowizorycznej siłowni. Mam nadzieję, że jednak psiak się komuś zgubił jednak i może ktoś da ogłoszenie jakieś.
ja nawet nie chce myslec co bedzie jak moj odejdzie .. tez jest moim najlepszym przyjacielem , zawsze spi ze mna na poduszce pod koldra , przyjdzie i sie przytuli kiedy tego potrzebuje ..
http://www.sfora.pl/polska/Szokujaca-prawda-dwojka-Polakow-przez-lata-sprzedawala-smalec-z-psow--a75371?utm_source=o2_SG&utm_medium=HotNewsy&utm_campaign=o2 patrzcie .. az nie wiem co powiedziec ..
Kocham psy Jestem bardzo przewrażliwiona na ich punkcie. Gdybym mogła to zaadoptowałabym je wszystkie
Sama jak byłam dzieckiem to miałam zwykłego kundelka. Mój tato jak wracał z pracy, znalazł w rowie sukę ze szczeniakami. I wziął jednego. To był najcudowniejszy pies jakiego mieliśmy. Niesamowicie wierny i oddany. Kochał wszystkie dzieci
Myśle że tak skoro zawsze w nocy kładł się na poduszce obok i patrzył nie raz mnie do szkoły budził powiem Wam dla niektórych tylko pies - dla mnie to był najlepszy przyjaciel gdybym mogła wzięłabym, ale za bardzo przeżywałam po moim małym urwisie
Ja mieszkam w domu, nie w mieszkaniu i u mnie na podwórku biega aż 5 szczęśliwców Tak dobrze jak u mnie chyba żaden pies nigdy nie miał
Ja wolę wziąć pieska ze schroniska. Taki psiak kocha cię za wszystko, opiekujesz się nim - on tobą, a rasowy ? na niego zawsze znajdzie się chętny . bo niby ładniejszy -,-
Ja miałam takiego kundelka niestety zaginął
za każdym razem jadąc do schroniska kupuję karmę czy puszki chociaż w taki sposób mogę w jakiś sposób troszkę im pomóc. Za kilka lat planuję również adopcję jakiegoś psiaka, chciałabym takiego którego już nikt inny nie zechce a ja będę starała stworzyć mu najlepszy dom
Jak zwierze to tylko ze schroniska sama mam przygarniętą kotkę, a w przyszłości na pewno wezmę psiaka