Obgryzanie paznokci!
Strona 2 / 2
ja miałam tak, że spędzałam około godzinę na usuwaniu skórek, opiłowywaniu paznokci i malowaniu ich i później szkoda mi było niszczyć ten efekt ogryzaniem, to samo po wizycie u kosmetyczki - szkoda było mi zmarnować takie paznokietki i pomogło szybciej niż jakiekolwiek gorzkie paluszki i inne takie a siedząc przy komputerze miej lepiej paluszki/sunbites - coś do pogryzania, żeby jednocześnie zajęło ręce i zęby
ja obgryzałam paznokcie od dzieciństwa, długie lata, ale ostatnio postanowiłam to zmienić i jak na razie się udaje
ojj, też miałam ten koszmarny nawyk strasznie mnie irytowało to, że nie mogę mieć ładnych paznokci i dlatego je obgryzałam, logika nie? chyba jakoś sama z siebie przestałam . tak, siła woli .
Hej, miałam ten sam problem... Obgryzałam paznokcie głównie jak byłam nerwowa lub jak oglądałam tv Mam teraz śliczne, twarde i mocne paznokcie od jakiegoś roku Jak to się stało? Moc silnej woli. Zaczełam malowac paznokcie i kiedy chciałam je obgryzac, zdierałam z nich lakier zębami (wiem, to chore) lub też (do tej pory czasami tak mam) muszę dotknąc paznokciem usta
Ja przestałam obgryzać dzięki odżywce eveline 8 w 1
Ale pamiętaj - obgryzanie siedzi w głowie. Musisz sama chcieć mieć ładne paznokcie. Ja jak zobaczyłam, jak ładne mogę mieć dłonie to już w życiu nie bedę obgryzać paznokci, uwielbiam je teraz malować Warto na początku robić żelowe paznokcie - tego nie obgryziesz - minus to slabe paznokcie po zdjeciu.
Ja nie obgryzalam jak mialam pomalowane wiec pilnowalam by zawsze byly.
ojjj , mam ten sam problem , od dzieciństwa już mi taki nawyk został , choć mama próbowała już wszystkiego , niestety nic sie nie udało , aleee zauważyłam ,że teraz jak jestem w ciąży (9msc) to juz tak nie obgryzam , hmm może zły nawyk sam przeszedł ?