1 na 1 Użytkowniczkę poleca


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 08.03.2019 przez jojoan

żel pod prysznic Diary Fun

Żel pod prysznic Diary Fun o zapachu truskawek. Ma bardzo ładne opakowanie o kształcie jakby butelki na mleko i o pojemności 400 ml. Zapach ma bardzo przyjemny, słodki i truskawkowy. Po za tym dobrze się pieni, przyjemnie się go używa i nie wysusza skóry.

Zobacz post

funday box xmas

Część zawartości Funday Boxa Xmas:
1. MylaQ, Naklejki wodne na paznokcie świąteczne - U mnie manicure z naklejkami wodnymi (nawet tymi małymi) wytrzymuje około tygodnia. Według mnie naklejki świąteczne powinny były być w boxie mikołajkowym, który był na początku grudnia, a nie teraz gdy jest koniec miesiąca.

2. MylaQ, Pyłek do zdobienia paznokci, My Rainbow, 2g - Pyłki rzadko używam, ale jednak zdarza się to od czasu do czasu. Takiego jeszcze nie miałam, więc jak będę miała chwilę to wypróbuję.

3. Delia Cosmetics, Dairy Fun, Kremowy żel do kąpieli i pod prysznic o zapachu truskawek w jogurcie, 400ml - Żel pachnie jak shake truskawkowy. Żeli nigdy za dużo, więc na pewno się przyda. Takiego jeszcze nie miałam, więc chętnie sprawdzę, choć już czytałam opinie o tym, że jest zbyt lejący i słabo się pieni. Nie wiem po co napis "do not eat" - bo, na pewno każdy się rzuci na żel pod prysznic

4. Beaute Marrakech, Naturalne, marokańskie czarne mydło argan Savon Noir, 100g - Minus za to, że na opakowaniu opisano tylko sposób użycia podczas rytuału Hammam, do którego potem używa się jakiejś rękawicy lub można go użyć do golenia. Jednak ma ono więcej zastosowań np. do codziennego mycia lub jako maseczkę (zostawić na 5 min i zmyć). Mydło ma przeokropny zapach, jak dla mnie po prostu śmierdzi co nie zachęca do użytku. Przypomina to bardziej zapach kosmetyku po dacie ważności, która skończyła się kilka miesięcy temu. Dodatkowo dziwna, ciągnąca się konsystencja. Takie brązowe gluty. Sama bym tego nie kupiła.

5. Tołpa, Peeling 3 enzymy, 40ml - Produkt, który najbardziej mnie zdziwił. Pamiętam akcję Tołpy, w której chodziło o mniejsze gromadzenie kosmetyków, o zmniejszenie ilości tych które są nam nie potrzebne. Jeszcze bym zrozumiała gdyby wrzucili produkt do wszystkich typów skóry, więc według mnie nie działają zgodnie ze swoją akcją. Mimo tego produkt całkiem ciekawy, ale na razie mam zapas peelignów, które powoli zużywam, więc jeszcze poczeka na pierwsze użycie. Zdziwiło mnie to, że pod nakrętką nie ma żadnego zabezpieczenia jakąś folią. Jest pełno opinii o tym, że peeling powoduje pieczenie i zaczerwienie się skóry. Mam wrażliwą skórę, więc będę się trochę obawiać.

6. Affect, Cień foliowy, 2,5g - Na końcu posta możecie zobaczyć jakie kolory jeszcze były 'do wyboru'. Mnie się trafił chyba ten najbardziej neutralny, który mógłby każdemu przypasować. Nadal jestem za tym, że w boxach powinny być jednie jakieś beże, albo kremowe kolory, które można również zastosować jako bazę pod inny kolor. Kolorowe lub ciemne nie są odpowiednie, bo trudno trafić z kolorem dla kogoś. Ja ze swojego nie jestem zadowolona, bo dla mnie jest za ciemny, wolę jednak te jaśniejsze.

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem